Jedni kupują cały świat, drudzy pół świata i mówią, że to dywersyfikacja, haha.
Odpowiedzi (10)
no i zaczyna sie wojna sekty etf, jedni beda liczyc kazda prowizje a drudzy udawac ze znaja przyszlosc haha
Na długi termin ważniejsze wydaje mi się, żeby wybrać rozwiązanie, które rozumiesz i jesteś w stanie regularnie dokupować. Sprawdziłbym skład, koszty oraz to, jak oba fundusze pasują do reszty portfela. Nie ma sensu zmieniać wyboru przy każdej dyskusji na forum.
vwce moze i caly swiat ale jak swiat poleci to poleci razem z nim
ktos porownywal juz dokladnie sklad i koszty obu? bo nie wiem czy ta roznica jest warta zachodu
to nie dywersyfikacja tylko eleganckie zejscie na glebe jak rynek zrobi swoje
to jest klasyczne ubijanie nastrojow przez grube ryby, fundy wciskaja swoje produkty a drobny ma wybierac z katalogu
swda to papier dla krecikow od hasla „prosto i tanio”, cala reszta to ubieranko w skomplikowane historie :D
rynek jeszcze pokaze gdzie jest dno, etf tez nie maja immunitetu
Jeśli portfel ma być spokojny, nie komplikowałbym tego nadmiernie. Ważne, żeby horyzont był długi i żeby nie panikować przy gorszym okresie.
Dla mnie decydujące są koszty, dostępność u brokera i własna konsekwencja. Samo logo ETF-u nie zrobi wyniku, jeśli ktoś będzie co miesiąc zmieniał zdanie.