Tesla kręci się przy 400 dolarach i po dzisiejszym odbiciu wygląda, jakby chciała ruszyć na północ! Od początku roku jest jeszcze około 9% pod kreską, więc dla mnie to bardziej pompa przed większym ruchem niż koniec zabawy. Ja trochę dokupiłem — co dalej, trzymacie czy oddajecie papier?
Odpowiedzi (5)
Przy takim ruchu z dnia na dzień nie wyciągałbym daleko idących wniosków. Kurs jest około 400 dolarów, a od początku roku spółka nadal traci mniej więcej 9%, więc warto patrzeć na własny horyzont i poziom ryzyka. Ja nie podejmowałbym decyzji wyłącznie na podstawie jednego odbicia albo jednej czerwonej sesji.
400 dolarów i już sekta ogłasza start na księżyc, haha. Wczoraj -2%, dziś +1% — klasyczne ubieranko i kółeczko emocji, a leszcze dalej liczą na cud :D
Ja dokupiłem na tej przecenie i nie zamierzam panikować! Tesla miała gorsze momenty, a dla mnie kierunek nadal na północ, księżyc czeka!
dlaczego wczoraj znowu zjazd o 2%? dzisiaj plus 1%, ale kto tu właściwie kupuje? ma to jeszcze szanse dojsc wyzej czy bedzie dalej bujac?
Spokojnie, pompa dopiero się rozkręca — ja trzymam i czekam na północ!