SolarEdge wróciła do skorygowanej rentowności, więc sekta już pewnie ogłasza wielki comeback, haha. Tyle że prognoza na kolejny kwartał rozczarowała, a kurs po wczorajszym i dzisiejszym spadku jest przy 42 USD. To odbudowa biznesu czy tylko kolejne ubieranko leszczy pod ładną historię o magazynach energii?
Odpowiedzi (10)
To nie korekta tylko zjazd na bezdechu, wyszedłem już
Cła i polityka Trumpa mieszają w całym sektorze, do tego Europa słabnie i kapitał ucieka z solarów
Dokupiłem małą transzę, przy takiej przecenie może być pompa i kierunek na północ!
sypie się dalej, ta rentowność wygląda na chwilowy plaster na większą ranę
kreciki usłyszały rentowność i już robią ubieranko, he he
Najpierw wielki powrót do zysków, potem słaba prognoza i czerwony wykres. Piękna spółka roku, haha. Leszcz dostaje narrację, rynek daje rachunek.
Kurs jest teraz ważniejszym sygnałem niż pojedynczy kwartał. Powrót do rentowności to plus, ale słabsza prognoza pokazuje, że popyt nadal nie jest pewny. Ja bym tu bardziej obserwował kolejne marże niż sam jednodniowy ruch.
Wyniki pokazują poprawę, więc spokojnie, długoterminowo ta spółka może jeszcze polecieć na północ!
Nie wierzę w te odbicia, za chwilę znowu będzie testowanie dołków
To jeszcze okazja czy przy 42 dolarach nadal można wpaść w kolejną pułapkę?