W końcu wystartowałem z giełdą i wrzuciłem 12 000 zł, bo mam wrażenie, że teraz zaczyna się jazda na północ! 50% mam w ETF-ie na msci World, 30% w ETF-ie na S&P 500, a 20% w CD Projekcie — ostatnio jeszcze dokupiłem po spadku. Liczę, że za kilka lat będzie konkretny urost, ale chętnie posłucham bardziej doświadczonych: co byście zmienili w takim składzie?
Odpowiedzi (7)
Całkiem byczo to wygląda! Ja też dokupiłem ETF po przecenie, długi termin i spokojnie lecimy na północ!
CD Projekt może zrobić pompę, jak trafią z premierami. Nie panikowałbym przy każdej korekcie, papier na lata!
tu i tak najwiecej zalezy od fedu i ceł trumpa jak stopy spadna to wzrostowe aktywa rusza na polnoc
wojna i chiny potrafia zmienic sentyment w jeden dzien ale szeroki etf powinien to jakos amortyzowac
Jak na początek jest to prosty portfel, ale oba ETF-y częściowo się nakładają, więc warto mieć świadomość większej ekspozycji na USA. CD Projekt daje możliwość większego wzrostu, ale też mocno podnosi ryzyko całości — rozważyłbym, czy 20% w jednej spółce nie jest dla Ciebie za dużo.
msci World, S&P 500 i jeszcze CD Projekt — kreciki już kopią tunel do księżyca, haha. Za rok będzie „to tylko korekta”, klasyczne ubieranko :)
Ja się nie boję korekty, dokupuję i czekam na urost!