Twilio wystrzeliło po mocnym kwartale i podniesieniu prognoz, a przecież jednym z motorów tej historii są agenci AI, także rozwiązania pokroju Muse od Meta. Meta jest dziś przy 744 zł, około 12% wyżej w pięć dni i 15% od początku roku. Wygląda to jak kolejny sygnał, że rynek zaczyna naprawdę wyceniać AI poza samymi chipami — pytanie, czy po takim ruchu jest jeszcze paliwo na północ? Ja trochę dokupiłem, bo dla mnie to może być spółka roku!
Odpowiedzi (10)
Sam wynik Twilio jest ciekawy, ale nie przenosiłbym go automatycznie na całą Metę. Warto sprawdzić, czy AI faktycznie poprawia przychody i marże, a nie tylko podbija narrację. Ja bym nie gonił kursu po takim tygodniu.
to juz nie rajd tylko pompka przed zjazdem na dno
Meta dopiero się rozkręca! AI będzie pompować wyniki przez lata, a ten ruch to moim zdaniem dopiero początek drogi na północ :)
fundy widza te wyniki i sypia zeby zebrac tanio, zwykly teatr dla drobnicy. gruby nie kupuje na swieczce, on ja ustawia
Jeden dobry news i wszyscy widzą księżyc. Potem przyjdzie realizacja zysków i będzie gleba
Kupiłem na dołku, sprzedałem za wcześnie, klasyka. Teraz patrzę jak Meta robi karierę, a mój portfel robi za widownię :D
po takim skoku zwykle zaczyna sie sypanie, ja juz wyszedlem
to czemu meta rosnie dopiero teraz przez twilio? ktos jeszcze to kupuje czy juz wszyscy czekaja na korekte
Nie przeceniałbym jednego kwartału Twilio. AI może zwiększać wolumen, ale jeśli marże będą słabe, to entuzjazm szybko siada. Meta ma większą skalę, dlatego patrzyłbym na jej własne liczby, nie tylko na reakcję rynku.
Meta ma mocną historię wzrostową, ale przy obecnym kursie trzeba mieć plan na większą zmienność. Rozłożenie wejścia na kilka transz może być spokojniejsze niż wrzucanie wszystkiego jednego dnia. U mnie to raczej pozycja na lata, nie szybki strzał.