Meta Financial zeszła dziś do około 89 dolarów, po kolejnej małej czerwonej sesji. W pięć dni jest już około 3% niżej, chociaż od początku roku nadal ponad 23% na plusie. Ktoś wie, co dalej z cash — trzymać, dokładać czy raczej realizować zysk?
Odpowiedzi (7)
Rynek jest teraz zakładnikiem makro i geopolityki, wystarczy napięcie, cła albo gadanie polityków i wszystko dostaje po głowie. Te minusy na cash wyglądają bardziej na nerwowość rynku niż jakąś wielką historię
ile tu jeszcze moze spasc? ktos ma jakis poziom na wyjscie czy wszyscy czekaja na odbicie? od 89 dolarow juz warto obserwowac czy za wczesnie?
Ja tam nie panikuję, takie cofnięcie po ponad 23% wzrostu od początku roku to żadna tragedia! Dokupiłem trochę, bo dla mnie pompa dopiero się rozkręca. Meta Financial jeszcze może ruszyć na północ :)
Przy takich ruchach najgorsze jest podejmowanie decyzji pod wpływem jednej notowania. Jeśli ktoś kupował z myślą o dłuższym terminie, powinien wcześniej ustalić, przy jakiej zmianie teza przestaje być aktualna. Bez tego łatwo sprzedać tylko dlatego, że przez kilka dni jest czerwono.
Nie sugerowałbym się samymi dwiema czerwonymi sesjami. Kurs jest niżej o około 3% w pięć dni, ale w skali roku obraz może wyglądać zupełnie inaczej; ważne, czy ta spółka pasuje do twojego planu i ryzyka.
Ja swoje trzymam i nawet dobrałem, bez szaleństwa. Rok jest na razie mocny, a kilka słabszych dni nie zmienia mojego nastawienia — dla mnie to nadal kandydat do ruchu na północ!
Zamiast zgadywać każdy dzienny ruch, rozłożyłbym decyzję na części. Można obserwować kurs, ale też mieć z góry określony udział tej spółki w portfelu, żeby ewentualna korekta nie robiła zbyt dużych nerwów.