Nike wypada z S&P 100, a Lululemon tnie prognozy — wygląda to jak coś więcej niż chwilowa zadyszka. Mniejsze marki podbierają im klientów, a odbudowanie przewagi może potrwać dłużej niż rynek zakłada. Czy to już etap łapania dna, czy dopiero początek większego problemu?
Marki sportowe na zakręcie
PortfelTomka· 10 września 2026 05:25· 10