GPW trzyma okolice 85 zł, a po mocnym początku roku nadal wygląda jak spółka roku! Od stycznia jest już około 28% na plusie, więc moim zdaniem pompa dopiero się rozkręca. Dokupiłem trochę na ostatniej słabości i czekam, aż kurs ruszy na północ — co dalej, trzymać czy jeszcze dokładać?
Odpowiedzi (10)
Trzymam i dokładam małymi kwotami, 28% od początku roku nie wzięło się znikąd, pompa jeszcze może wrócić!
ta spolka jest jak bankomat tylko przy wyplacie zawsze wygrywa ktos inny haha
Przy takiej pozycji pilnowałbym przede wszystkim udziału GPW w całym portfelu. Jeśli jest rozsądny, krótkoterminowe minusy nie muszą oznaczać problemu. Sam nie zakładałbym jednak z góry, że dalszy wzrost jest pewny.
Jeden dzień praktycznie bez zmian nie mówi wiele, podobnie jak wczorajsze minus 0%. Ważniejsze jest to, czy po wzroście od początku roku rynek nadal widzi przestrzeń do dalszego ruchu. Ja nie podejmowałbym decyzji wyłącznie na podstawie kilku sesji.
5 dni prawie 3% w dół, dla mnie to dopiero początek zjazdu
28% na plusie i już fanclub ogłasza księżyc, spokojnie, jeszcze chwila i będzie ubieranko he he
każde odbicie będzie okazją do wyjścia, bo tu już pachnie glebą
Dokupiłem na przecenie, teraz kierunek księżyc i na północ!
znowu odswiezam notowania co minute jakby kurs mial sie od tego przestraszyc :D
To czemu spadła przez 5 dni, skoro od początku roku tak rośnie?