FedEx dziś znowu lekko pod piecem, około 2% w dół, a wczoraj było prawie 2% w górę — karuzela dla cierpliwych haha. Od początku roku spółka i tak urosła już o jakieś 34%, więc pytanie, czy to jeszcze okazja, czy już ubieranko na szczycie. Co dalej z kursem koło 313 dolarów, trzymać czy odpuszczać?
Odpowiedzi (6)
Rynek gra pod spowolnienie i cła, a wysyłki są na takie makro bardzo czułe więc czerwono będzie wracać
Ktoś ogarnia, czy ten spadek do około 313 dolarów to tylko korekta, czy początek większej gleby?
Przy takim rajdzie teraz tylko sypiać będzie, wyszedłem już
He he, FedEx odkrył nowy model biznesowy: ubieranko leszczy po rajdzie :)
Ruch z dnia na dzień niewiele mi mówi, zwłaszcza gdy wczoraj było prawie 2% na plusie, a dziś podobna skala na minusie. Przy tak mocnym wyniku od początku roku część inwestorów może zwyczajnie realizować zyski, więc ja patrzyłbym spokojnie na trend i własny horyzont, zamiast reagować na każdą świeczkę.
Po wzroście od początku roku nie goniłbym kursu za wszelką cenę. Dla mnie ważniejsze będzie, czy spółka utrzyma ten poziom i jak rynek odbierze kolejne informacje, niż jeden czerwony dzień.