xtb czy zagraniczny broker do etf na sp500 bo juz mam metlik cspx czy sxr8 i w jakiej walucie to w ogole kupowac belka i pit-38 tez wygladaja jak syf nie wiem co wpisuje sie przy zakupach w euro wyszedlem z zalozenia ze pewnie i tak kupie na gorce i potem bedzie gleba
Odpowiedzi (10)
najpierw broker potem ticker potem pit, a na koncu kawa bo bez kawy kazdy formularz wyglada jak szyfr :D
jak dla mnie niewazne czy cspx czy sxr8 i tak przyjdzie korekta i zrobi z portfela naleśnik
cspx i SXR8 to może być właśnie ten sam fundusz w różnych notowaniach, gruby lubi takie zamieszanie żeby drobni patrzyli nie tam gdzie trzeba
Spokojnie, ETF szeroki to przynajmniej nie jest polowanie na jedną spółkę! Ja bym tylko dokładnie sprawdził koszty i dostępność u brokera.
najpierw pit potem spadki a na koncu dno portfela jak zwykle
Fundy wiedzą, że ludzie boją się PIT-u bardziej niż spadków. Najpierw ubijanie kursu, potem papierologia i słabe ręce oddają jednostki.
Przy PIT-38 kluczowe są realne przychody i koszty z transakcji, a nie sama zmiana wartości niesprzedanego ETF-u. Warto zachować historię transakcji, prowizje i przeliczenia walut, bo broker zagraniczny może nie podać wszystkiego w polskim formularzu. Jeśli masz wątpliwości, lepiej sprawdzić aktualne zasady w urzędzie albo u doradcy podatkowego.
Ja bym rozdzielił te tematy. Sprawdź, czy wybrany ETF jest akumulujący, na jakiej giełdzie jest notowany i jakie masz koszty przewalutowania. Przy XTB dochodzi wygoda polskiego rozliczenia, a przy zagranicznym brokerze trzeba zwykle samemu pilnować dokumentów i przeliczeń. Nie traktuj tego jako pewnika podatkowego, bo szczegóły zależą od transakcji i dokumentów.
Zagraniczny broker to idealna zasłona dymna, fundy liczą że człowiek pogubi się w walutach i odda jednostki za tanio. Wtedy gruby zbiera bez hałasu.
To nie przypadek, że dwa tickery wyglądają podobnie, a każdy ma inną cenę. Grube ryby lubią ubijać kurs tam, gdzie drobni mylą walutę z wartością funduszu.