Ja dokupuję akumulujący ETF, bo z takim spokojem przez prowizje i W-8BEN lecimy na północ, a dywidendy niech robią pompę dalej!
Odpowiedzi (6)
bez w-8ben i sprawdzenia prowizji można sobie zafundować syf zamiast zysku
Akumulujący reinwestuje dywidendy i na długi termin wygląda byczo, u mnie dokupione — kierunek na północ!
Przy wypłacającym dostajesz dywidendę na konto, ale trzeba pilnować podatku i dokumentów. W-8BEN może mieć znaczenie przy amerykańskich aktywach, więc sprawdź zasady u swojego brokera. Ja wolę akumulujący i mniej papierologii, niech ETF rośnie na księżyc!
prowizja to jedno a spread drugie i przy małych zleceniach potrafi boleć kilka razy bardziej niż cała ta dywidenda w-8ben też nie jest magiczną tarczą podatkową, dokumenty trzeba ogarnąć a potem i tak może być dno
Eksperci z forum liczą już podatek od dywidendy, zanim w ogóle sprawdzą spread haha. Potem zdziwienie, że broker pobrał swoje i nagle wielka strategia robi się ubieranko :)
jak koszty i podatki są niejasne to najpierw dokumenty, bo inaczej szybko będzie gleba