no i mamy 125 dolara, a dzisiaj -4% — leszcze już pytają, czy statek tonie haha. od początku roku i tak jest około 34% wyżej, ale po takim ubieranku ciekawi mnie co dalej. trzymać czy jednak wysiadać, zanim ktoś wyśle dac do pieca?
Odpowiedzi (7)
Ja się nie boję takiej korekty, nawet trochę dokupiłem. Rok jest na plusie, pompa jeszcze się nie skończyła — Danaos płynie na północ!
Wczoraj było prawie 1% w górę, dziś rynek robi teatr za 4% w dół. To dopiero rozgrzewka, przy takim wyniku od początku roku spółka roku jeszcze przed nami!
tu nie dac decyduje tylko makro, ropa i napiecie na morzu robia caly sentyment a dolar tez miesza jak zwykle
fundy sypia zeby zebrac tanio, klasyczne ubijanie przed kolejnym ruchem
Przy obecnym kursie emocje są duże, bo po wzroście od początku roku naturalna jest realizacja zysków. Sam nie traktowałbym jednego dnia jako sygnału do decyzji, zwłaszcza że nie znamy tu pełnego obrazu wyników i zadłużenia. Jeśli ktoś ma długi horyzont, może spokojnie obserwować; przy krótkim terminie zmienność będzie po prostu trudna do zniesienia.
gruby chyba specjalnie ubija kurs, żeby zebrać od spanikowanych leszczy taniej
Nie patrzyłbym tylko na dzisiejsze -4%. Ważniejsze jest, czy masz plan i ile takiej jednej spółki jest w portfelu. Bez tego każdy ruch wygląda jak koniec świata.