Kurs kręci się przy 28, a ja po tej zadyszce dorzuciłem trochę do pozycji! Wczoraj było -1%, dziś tylko -0%, a pięć dni daje już lekko na plus — wygląda jak zbieranie siły na północ. Od początku roku nadal około -29%, więc pytanie: trzymać i czekać na pompkę, czy jeszcze za wcześnie na takie liczenie?