iwda kręci się przy 143 zł, dziś praktycznie bez zmian, a ostatnie 5 dni dały około 1% w dół. Mimo tego od początku roku jest już około 9% na plusie. Ja dorzuciłem małą paczkę — moim zdaniem to jeszcze nie koniec jazdy na północ, tylko chwilowe studzenie emocji! Co dalej: trzymać spokojnie czy część realizować?
Odpowiedzi (10)
Jeszcze trochę sypania i będzie dno
143 zł to dla mnie dopiero przystanek, dokładam i czekam na pompę!
Przy takim ETF-ie bardziej liczy się horyzont niż pojedynczy dzień. Zmiana o 0% czy około 1% w kilka sesji nie zmienia całej tezy, jeśli ktoś kupuje szeroki rynek na lata.
Sekta iwda już ogłasza księżyc po każdym zerowym dniu, haha
Gruby może spokojnie ubijać kurs, żeby zebrać od słabych rąk. Fundy nie robią hałasu, tylko akumulują. Zobaczycie, jak nagle ruszy.
Dlaczego przy plusie od początku roku ostatnie dni są słabsze, ktoś to sensownie tłumaczy?
Makro teraz rządzi, wystarczy nerwowość na rynkach i kapitał ucieka z ryzyka. Tu nie ma żadnej magii
dzis prawie zero a oni juz widza odbicie, dla mnie dalej syf
jak dla mnie jeszcze zjazd zanim zacznie sie jakikolwiek urost
Dorzuciłem wczoraj, na północ panowie, spokojnie :)