Bitcoin w liczbach

2009
rok startu (autor: Satoshi Nakamoto)
21 mln
maksymalna liczba monet — na zawsze
co ~4 lata
halving — podaż nowych BTC spada o połowę
#1
największa kryptowaluta na świecie

Bitcoin (skrót BTC) to pierwsza kryptowaluta, uruchomiona w 2009 r. przez anonimową osobę lub grupę o pseudonimie Satoshi Nakamoto. Pomysł był prosty i radykalny: pieniądz cyfrowy, którego nikt nie kontroluje — ani bank, ani rząd. Liczbę monet i zasady ustala z góry kod, a pilnuje ich sieć komputerów na całym świecie.

Bitcoin — cena i skumulowany zwrot od 2019 roku
Cena Bitcoina (po lewej) i skumulowany zwrot (po prawej) od 2019 r. Widać dwa pełne cykle: szczyt 2021, krach 2022 i odbicie. Źródło: Yahoo Finance.

Ograniczona podaż — 21 milionów

Najważniejsza cecha Bitcoina to twardy limit podaży: nigdy nie powstanie więcej niż 21 milionów monet. Żaden bank centralny nie „dodrukuje” Bitcoina, tak jak dodrukowuje się złotówki czy dolary. Zwolennicy widzą w tym ochronę przed inflacją: skoro monet nie przybywa w nieskończoność, nie tracą one wartości przez psucie pieniądza. To główny powód, dla którego porównuje się go do złota.

Halving — dlaczego co cztery lata

Nowe Bitcoiny powstają jako nagroda dla komputerów utrzymujących sieć („górników”). Co około cztery lata ta nagroda spada o połowę — to właśnie halving (połowienie). Efekt: tempo powstawania nowych monet maleje, aż do zera (ok. 2140 r.). Historycznie po każdym halvingu cena z czasem rosła, bo nowych monet było mniej — ale to przeszłość, nie gwarancja przyszłości.

Cykle zamiast linii prostej. Bitcoin nie rośnie równo. Porusza się w gwałtownych cyklach: euforia i nowe szczyty, potem brutalna bessa (spadki rzędu 70–80%) i długie „zimy”. Kto kupował na szczycie hype'u, często czekał lata, by wyjść na zero.

„Cyfrowe złoto” — magazyn wartości?

Bo podaż jest ograniczona, a Bitcoina nie da się łatwo skonfiskować ani zablokować, wielu traktuje go jak magazyn wartości — cyfrowy odpowiednik złota. To wciąż młoda i sporna teza: złoto sprawdza się od tysięcy lat, Bitcoin istnieje od kilkunastu. Bywa też znacznie bardziej zmienny niż złoto, więc jako „bezpieczna przystań” działa na razie nieregularnie.

Ryzyka

  • Zmienność — spadki o 50–80% w bessie są normą, nie wyjątkiem.
  • Regulacje — państwa mogą ograniczać obrót lub opodatkowanie.
  • Twoja odpowiedzialność — utrata kluczy = utrata monet, bez odwołania.

Argument za i przeciw — Bitcoin

Za: ograniczona, przewidywalna podaż (21 mln), niezależność od banków, największa i najlepiej sprawdzona sieć krypto, rosnąca akceptacja (m.in. ETF-y na BTC).

Przeciw: skrajna zmienność, brak osłony w razie błędu, duże zużycie energii sieci, niepewne regulacje i niejasna rola jako „bezpiecznej przystani”.

Jak podejść do tego jako Polak. Jeśli już, to traktuj Bitcoina jako małą pozycję satelitarną (1–3% portfela), kupowaną na spokojnie, najlepiej ratami przez dłuższy czas, a nie „na górce” pod wpływem emocji. Rdzeniem portfela powinny zostać tanie, szerokie ETF-y akcji i obligacje. Jak konkretnie kupić i bezpiecznie przechować — w osobnym wpisie o giełdach.