Kolejne wystąpienie Warsha może postawić walkę Trumpa z inflacją pod lupą
Waszyngton, 2 września — Po otwarciu w ubiegłym tygodniu drogi do wyższych stóp procentowych prezes Rezerwy Federalnej Kevin Warsh musi zdecydować, jak przełożyć swoje słowa na działania. Powinny one być postrzegane przez opinię publiczną i inwestorów jako zgodne z jego deklaracjami oraz niezależne od oczekiwań prezydenta Donalda Trumpa.
Niespełnienie któregokolwiek z tych warunków mogłoby uderzyć w wiarygodność nowego prezesa Fed. Ich spełnienie może natomiast oznaczać podwyżkę stóp jeszcze w tym miesiącu. Byłby to mocny sygnał ze strony komitetu decyzyjnego amerykańskiego banku centralnego — na mniej niż dwa miesiące przed kluczowymi wyborami do Kongresu — że Trumpowi nie udało się ograniczyć inflacji i że nie otrzyma pomocy Fedu w obniżaniu kosztów obsługi rosnącego długu publicznego.
Podczas piątkowego wystąpienia na dorocznej konferencji organizowanej przez Fed z Kansas City w Jackson Hole w stanie Wyoming Warsh poszedł dalej, niż oczekiwało wielu obserwatorów. Przyznał, że wyższe stopy procentowe mogą być potrzebne, aby ograniczyć inflację utrzymującą się powyżej celu Fedu wynoszącego 2%.
„Jeśli dane za sierpień nie będą dobrze współgrały z decyzją, którą komitet podejmie we wrześniu, Warsh będzie miał problem” — powiedział Robert Tetlow, były starszy doradca Fedu. Dodał, że ponieważ Warsh tak otwarcie zabiegał o stanowisko, kontrola jego działań będzie jeszcze bardziej intensywna.
Trump twierdził, że Warsh, którego prezydent mianował na stanowisko szefa banku centralnego, chce obniżyć stopy, ale powstrzymują go inni członkowie Fedu, których prezydent uważa za „wrogich” i „politycznych”. W poniedziałek Trump ponownie powiedział, że Stany Zjednoczone powinny mieć „najniższe stopy procentowe na świecie”, mimo 40 bln USD pozostającego długu publicznego i wysokich rocznych deficytów. Jednocześnie stwierdził, że Warsh „zrobi to, co będzie musiał”, i nadal cieszy się jego szacunkiem.
Po tym, jak prezes Fed sam zasygnalizował możliwość podwyżki, „odpowiedzialność spoczywa na Warshu. W przeciwnym razie ryzykuje podważeniem części wiarygodności, którą zyskał” — napisali po wystąpieniu w Jackson Hole Aditya Bhave i Shruti Mishra, ekonomiści Bank of America zajmujący się gospodarką USA.
Decydenci Fedu spotkają się 15 i 16 września. Inwestorzy oceniają obecnie prawdopodobieństwo podwyżki stopy overnight (stopy pożyczek jednodniowych) o 0,25 punktu procentowego na mniej więcej dwie do jednej. Stopa ta pozostaje w przedziale 3,50–3,75% od grudnia. Szanse na podwyżkę w tym miesiącu wzrosły po wypowiedziach Warsha w Jackson Hole, a następnie ponownie w poniedziałek, po wznowieniu amerykańskich ataków na Iran i kolejnym wzroście rentowności długoterminowych obligacji rządu USA, której inwestorzy żądają za ich posiadanie.
Trzech z 12 członków Fedu uprawnionych do głosowania było gotowych podnieść stopy podczas posiedzenia 28–29 lipca. Sprzeciwili się oni wtedy decyzji o pozostawieniu stóp bez zmian.
Przed kolejnym posiedzeniem Fed otrzyma uważnie obserwowane dane za sierpień dotyczące zatrudnienia i inflacji konsumenckiej. Będą to ważne informacje, ale dla Warsha mogą stanowić dość skromną podstawę do uzasadnienia rezygnacji z podwyżki. Prezes Fed wcześniej zniechęcał do skupiania się na pojedynczych danych. W ubiegłym tygodniu powiedział jednak, że Fed „będzie miał co robić”, jeśli nie będzie przekonany, że inflacja bazowa zmierza do celu na poziomie 2%.
Analitycy na ogół uznali wystąpienie za wyjaśnienie, że stopy procentowe będą głównym narzędziem Fedu w walce z rosnącymi cenami.
„Wypowiedzi Warsha usunęły znaczną część niejasności pozostałej po jego lipcowej konferencji prasowej” — napisała po wystąpieniu Seema Shah, główna strateg globalna w Principal Asset Management. Określiła ona konferencję Warsha po posiedzeniu z 29 lipca jako „jedną z najbardziej zagmatwanych w ostatnim czasie”. Jej zdaniem wystąpienie wywołało pytania o spójność komunikatów Fedu, ponieważ prezes banku centralnego stanowczo mówił o inflacji, ale nie wskazał, co zamierza z nią zrobić.
W cieniu wyborów do Kongresu
Po tym, jak podwyżka stóp znalazła się na stole, Warsh będzie musiał albo podnieść stopy w tym miesiącu — na kilka tygodni przed wyborami do Kongresu — albo ryzykować, że zostanie uznany za niespójnego. Fed zbierze się także pod koniec października, niedługo przed dniem wyborów, a rok zakończy posiedzeniem w grudniu.
Przedstawiciele Fedu stanowczo podkreślają, że kalendarz wyborczy nie wpływa na proces podejmowania decyzji. Podwyżka w tym miesiącu lub w następnym może być jednak trudnym krokiem ze względu na oczekiwania Trumpa i niechęć prezydenta wobec Fedu.
Kiedy bank centralny obniżył stopy we wrześniu 2024 roku, członkowie kampanii Trumpa powszechnie krytykowali tę decyzję. Uważali ją za polityczne posunięcie decydentów, w tym ówczesnego prezesa Fedu Jerome’a Powella, mające zwiększyć szanse Partii Demokratycznej w listopadowych wyborach prezydenckich.
Przed zaplanowanym na 3 listopada głosowaniem Republikanie mierzą się z poważnymi problemami. Poparcie dla prezydenta utknęło na najniższym poziomie w jego karierze, a wyborcy są stale konfrontowani z niespełnioną obietnicą obniżenia kosztów życia.
Średnia cena benzyny w USA nadal przekracza 4 USD za galon, czyli jest o około 40% wyższa niż przed rozpoczęciem pod koniec lutego wojny USA i Izraela z Iranem. Średnie oprocentowanie 30-letniego kredytu hipotecznego o stałej stopie wzrosło w ciągu ostatnich sześciu miesięcy o ponad 0,5 punktu procentowego. W tym samym czasie rentowność obligacji rządowych stopniowo rosła do najwyższych poziomów od 20 lat.
Biały Dom i republikańscy sojusznicy obawiają się teraz, że podwyżka kosztów finansowania przez Fed kierowany przez Warsha da Demokratom dodatkowy argument w walce o odzyskanie kontroli nad Kongresem i ograniczenie wpływów Trumpa w ostatnich dwóch latach jego drugiej kadencji w Białym Domu.
„Pewne osłabienie popytu”
Ponowne pozostawienie stóp bez zmian może z kolei oznaczać złamanie niepisanej zasady banku centralnego, zgodnie z którą zdecydowane słowa powinny zostać poparte odpowiednimi działaniami.
Utrzymanie spójności decyzji w dłuższym czasie jest jednym z powodów, dla których banki centralne powinny unikać tak zwanego forward guidance, czyli szczegółowych zapowiedzi przyszłej polityki. Warsh uważa, że takie zapowiedzi ograniczają swobodę decydentów i tworzą oczekiwania społeczne, które później mogą wymagać zmiany. Całkowite ignorowanie wcześniejszych wskazówek również wiąże się jednak z ryzykiem. Badacze gospodarki twierdzą, że najlepszym rozwiązaniem jest unikanie wiążących obietnic przy jednoczesnym przekazywaniu wystarczających informacji i podejmowaniu działań, które pokazują zaangażowanie banku centralnego w realizację celu inflacyjnego.
Warsh ma argumenty przemawiające za odłożeniem podwyżki.
Inflacja może nadal zwalniać bez podnoszenia stóp, a Warsh nie powinien ignorować ryzyka spowolnienia wydatków konsumentów w czasie, gdy ceny rosną — powiedziała Dana Peterson, główna ekonomistka Conference Board, organizacji branżowej zrzeszającej duże przedsiębiorstwa.
„Uważamy, że Fed może utrzymać stopy bez zmian. Zaczynamy obserwować pewne osłabienie popytu” — powiedziała Peterson.
Szczegółowa analiza inflacji przedstawiona przez Warsha w Jackson Hole koncentrowała się ponadto na konkretnym wskaźniku, który nie zostanie zaktualizowany przed zakończeniem wrześniowego posiedzenia. Chodzi o udział pozycji w indeksie cen wydatków na konsumpcję osobistą (PCE), których ceny rosną w tempie przekraczającym 3% rocznie. Spadek tego udziału mógłby wzmocnić argument, że proces obniżania inflacji nadal trwa mimo utrzymujących się szoków związanych z cenami ropy i sytuacją geopolityczną. Oczekuje się również, że późniejsza w tym miesiącu zmiana sposobu obliczania indeksu PCE obniży wcześniejsze szacunki inflacji.
Jeśli jednak dane dotyczące zatrudnienia i indeksu cen konsumpcyjnych (CPI) nie załamią się gwałtownie, rynki są przygotowane na podwyżkę stóp — nawet jeśli istnieją przekonujące powody, aby z nią poczekać — powiedział Mike Sanders, zarządzający portfelem i szef działu instrumentów o stałym dochodzie w Madison Investments.
„Ta decyzja nie jest przesądzona. To rzut monetą” — powiedział Sanders. Jego zdaniem opóźnienie podwyżki może być w pełni uzasadnione, ale jeśli Fed utrzyma stopy bez zmian, inwestorzy mogą później kwestionować stanowcze wypowiedzi Warsha dotyczące walki z inflacją.
„Moją pierwszą reakcją byłoby stwierdzenie, że próbuje znaleźć każdy możliwy powód, aby nie podnosić stóp procentowych” — powiedział Sanders.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.