Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Wyniki detalistów w II kwartale: zwroty ceł, nie konsumenci

Redakcja InwestHub · 27 sierpnia 2026 02:01

Czterech detalistów opublikowało wyniki w środę rano. Wszystkie spółki przebiły oczekiwania i podniosły prognozy.

Istotna część zysków nie pochodziła jednak ze zwiększonej sprzedaży klientom, lecz z decyzji Sądu Najwyższego USA.

To najważniejszy fakt, który trzeba uwzględnić przy ocenie tegorocznego sezonu wyników detalistów. Główne liczby wyglądają bardzo dobrze, ale kondycja poszczególnych biznesów jest znacznie bardziej zróżnicowana. Oba stwierdzenia są prawdziwe jednocześnie. Kluczowe jest więc oddzielenie jednorazowego wpływu od rzeczywistej poprawy działalności.

Zwroty ceł o wartości 166 mld USD

Gdy 20 lutego Sąd Najwyższy USA unieważnił cła nałożone na podstawie ustawy IEEPA, uruchomiło to jeden z największych w ostatnich latach jednorazowych przypływów gotówki do przedsiębiorstw. Od około 330 000 importerów pobrano mniej więcej 166 mld USD, z czego do 31 lipca zwrócono około 100 mld USD.

Detaliści księgują te zwroty właśnie teraz. Ich wartość jest ogromna, ale bardzo nierówna. Zwrot ujawniony przez Walmart jest największy spośród przedstawionych dotąd przez amerykańskie spółki. Lowe’s otrzymał 80 mln USD, czyli około dziewięć razy mniej niż Home Depot. Z tego powodu porównywanie marż detalistów w tym kwartale ma niewielki sens, jeśli nie uwzględni się wpływu zwrotów ceł.

Wyniki Abercrombie pokazują skalę wpływu

Abercrombie & Fitch (ANF) przedstawiła najbardziej przejrzyste informacje dotyczące tego efektu. Spółka odnotowała rekordowe przychody netto w drugim kwartale na poziomie 1,27 mld USD, o 5% wyższe niż rok wcześniej. Zysk na akcję po rozwodnieniu wyniósł 4,17 USD, wobec około 1,95 USD oczekiwanych przez analityków Zacks. Na pierwszy rzut oka oznacza to wynik lepszy od prognoz o 114%.

Zarząd podał jednak, że zwrot ceł IEEPA zwiększył wynik przed opodatkowaniem o około 100 mln USD, czyli o 1,75 USD na rozwodnioną akcję. Po odjęciu tego wpływu bazowy zysk na akcję wyniósł około 2,42 USD. To wciąż oznacza rzeczywiste przebicie prognoz, ale już o około 24% — a więc wynik wygląda zupełnie inaczej.

Podobny obraz pokazują marże. Marża operacyjna wyniosła około 20%, ale zwrot ceł odpowiadał za około 790 punktów bazowych. Jeden punkt bazowy to 0,01 punktu procentowego. Po wyłączeniu zwrotu marża wyniosła około 12%, wobec 17,1% rok wcześniej.

Sprzedaż porównywalna, czyli przychody z porównywalnych sklepów i kanałów sprzedaży, pozostała bez zmian. Rekordowe przychody wynikały z otwarcia nowych sklepów i wejścia na nowe rynki geograficzne, a nie z wyższej sprzedaży w istniejących placówkach. Mimo to akcje spółki zyskały ponad 30% we wczesnym handlu w środę rano.

Williams-Sonoma nie potrzebowała takiego wsparcia

Williams-Sonoma (WSM) wyróżniła się z właściwych powodów. Przychody marek w sprzedaży porównywalnej wzrosły o 6,2%, przyspieszając z 4,8% w poprzednim kwartale. Łączne przychody zwiększyły się o 6,7%, a każda z marek odnotowała wzrost. Zarząd podniósł prognozę na cały rok. Skorygowany zysk na akcję, liczony według zasad innych niż standardowe zasady rachunkowości, wyniósł 2,10 USD i przewyższył konsensus na poziomie 2,05 USD.

To zaskakujący wynik. Sprzedaż wyposażenia wnętrz powinna odczuwać podobną presję jak detaliści z branży remontowo-budowlanej. Home Depot odnotował tam wzrost sprzedaży porównywalnej o 1,7%, a Lowe’s zaledwie o 0,2%.

Williams-Sonoma rozwija się jednak coraz szybciej. Może to wskazywać, że zamożniejsi konsumenci nadal są w dobrej kondycji, a sprawne zarządzanie pozwala poprawiać wyniki mimo zastoju na rynku mieszkaniowym.

Kohl’s (KSS) wyraźnie przebił prognozy dotyczące zysku. Zysk na akcję wyniósł 1,28 USD wobec około 0,55 USD oczekiwanych przez rynek. Spółka poprawiła marżę wolnych przepływów pieniężnych i podniosła prognozy. Marża operacyjna pozostała na poziomie 7,4%, bez zmian rok do roku, a przychody nadal spadają. Inwestorzy uznali więc, że poprawa wynika głównie z kontroli kosztów, a nie z odbudowy popytu.

Bath & Body Works (BBWI) również przebiła prognozy i podniosła swoje oczekiwania, mimo że przychody netto spadły o 2,3%, do 1,51 mld USD. Skorygowany zysk na akcję wyniósł 0,62 USD. Zysk operacyjny wzrósł do 216 mln USD z 157 mln USD.

Zarząd spółki otwarcie ocenił sytuację: „Podstawowe trendy w działalności nadal pozostają pod presją”.

Dane o konsumentach wskazują na ostrożne wydatki

Dane makroekonomiczne opublikowane przy okazji tych wyników wskazują na podobny obraz. We wtorek indeks Conference Board spadł do 89,4, najniższego poziomu od stycznia.

Jego składowe wyraźnie się jednak rozeszły. Indeks bieżącej sytuacji wzrósł o 6,8 punktu, do 121,2. Była to jego pierwsza poprawa od czterech miesięcy. Jednocześnie indeks oczekiwań spadł o 5,8 punktu, do 68,2, czyli jeszcze niżej poniżej poziomu historycznie kojarzonego z ryzykiem recesji.

Konsumenci lepiej oceniają obecną sytuację, ale gorzej patrzą na przyszłość. Taki układ sprzyja ostrożnym wydatkom: klienci nadal kupują, wybierają tańsze produkty i odkładają większe zakupy.

W środę bazowy wskaźnik PCE, mierzący zmiany cen wydatków konsumpcyjnych po wyłączeniu najbardziej zmiennych kategorii, wzrósł o 0,2% miesiąc do miesiąca, zgodnie z prognozami. W ujęciu rocznym jego wartość utrzymała się w pobliżu 3,3%, podczas gdy cel Rezerwy Federalnej wynosi 2%. Ceny nadal rosną szybciej, niż konsumenci oczekują wzrostu swoich dochodów.

Dane dotyczące handlu detalicznego potwierdzają ten obraz. Wzrost sprzedaży przesunął się z napędzanego cenami na napędzany liczbą sprzedanych produktów. Klienci kupują więcej sztuk, a nie tylko płacą wyższe ceny z powodu inflacji.

Ruch klientów rośnie u największych i najtańszych operatorów, podczas gdy średnia wartość pojedynczego zakupu pozostaje stabilna lub spada. W Walmart wzrosła o 1,1%, w Target pozostała mniej więcej bez zmian, a w Sam’s Club spadła o 2,5%.

Podsumowanie

Dla inwestorów wynikają z tego trzy wnioski. Po pierwsze, dane należy normalizować, czyli korygować o jednorazowe czynniki. Każde porównanie marży lub zysku na akcję detalistów za drugi kwartał, które pomija zwroty ceł, mierzy przede wszystkim wartość zwrotu, a nie kondycję biznesu.

Po drugie, ważne jest, co spółki zrobią z otrzymanymi pieniędzmi. Walmart przeznacza swoje 2,9 mld USD na obniżki cen żywności, towarów ogólnych, produktów codziennego użytku i odzieży. Target zobowiązał się do dalszych inwestycji w ceny.

Takie działania są racjonalne z punktu widzenia konkurencji, ale obniżają marże. Oznacza to, że jednorazowy przypływ gotówki zamienia się w przyszłe obniżki cen, a nie w przyszłe zyski. Zwiększa to również presję na detalistów ze średniego segmentu, którzy nie otrzymali podobnego wsparcia.

Po trzecie, najbardziej trwały wzrost pokazują spółki, które nie potrzebowały zwrotów ceł. Przyspieszająca sprzedaż porównywalna Williams-Sonoma i wzrost liczby transakcji w Sam’s Club o 7% odzwierciedlają rzeczywisty popyt. Nie można tego samego powiedzieć o płaskiej sprzedaży porównywalnej Abercrombie ani o spadających przychodach Kohl’s.

Konsumenci nadal mają pracę i wydają pieniądze, ale robią to coraz ostrożniej. Taka sytuacja sprzyja firmom korzystającym z efektu skali, mającym możliwość kształtowania cen oraz notującym rzeczywisty wzrost ruchu klientów. Jednorazowe zwroty poprawiają wyniki jednego kwartału, ale nie zmieniają trendu.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.