Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Wayfair rośnie, bo widać zmianę w zakupach mebli

Redakcja InwestHub · 24 czerwca 2026 20:27

Kupowanie mebli stało się w ostatnich latach trudniejsze dla detalistów. Gdy stopy procentowe kredytów hipotecznych są wysokie, a sprzedaż domów wyhamowuje, klienci czują się bardziej ograniczeni i częściej odkładają duże zakupy do domu.

Kanapa, komplet jadalniany, rama łóżka czy zestaw mebli na taras zwykle mogą poczekać dłużej niż zakupy codzienne, paliwo i inne podstawowe potrzeby. To tło od lat ciąży home-retailerom, sieciom meblowym i sprzedawcom online, takim jak Wayfair.

Nowe dane o wydatkach sugerują jednak, że ten segment może wchodzić w lepszą fazę — szczególnie dla firm, które potrafią przechwytywać klientów w kanale online, a jednocześnie zwiększają liczbę sposobów zobaczenia i przetestowania produktów na miejscu. Dla Wayfair, które zbudowało model na sprzedaży internetowej, a teraz rozszerza obecność o sklepy stacjonarne, sygnał ten jest szczególnie istotny.

Spółka opublikowała wyniki kwartalne za I kwartał 30 kwietnia, ale mocniejszy trop pojawił się później: dane o sprzedaży detalicznej za maj trafiły do obiegu 17 czerwca.

W oficjalnych danych internetowy handel okazał się jedną z najmocniejszych części konsumpcji. W raporcie Bank of America „Consumer Spend Collective” (udostępnionym w ramach prezentacji) wskazano, że w maju wydatki na e-commerce wzrosły o 13% rok do roku, a penetracja zakupów online zwiększyła się o 1,8 pkt proc. do 29,8%.

To jest pozytywny sygnał „odczytowy” dla Wayfair, bo spółka w dużej mierze opiera popyt na meble, dekoracje, artykuły gospodarstwa domowego i inne produkty związane z domem na kanale internetowym.

Szerszy obraz sprzedaży detalicznej w USA był spójny z tą tezą. Amerykański urząd statystyczny (U.S. Census Bureau) podał, że sprzedawcy z segmentu „nonstore retailers” — obejmującego m.in. handel online — wzrosli o 12,2% rok do roku i o 1,5% względem kwietnia.

To nie oznacza jeszcze pełnego powrotu kategorii meblowej, ale wskazuje, że handel online pozostaje jedną z najmocniejszych części wydatków konsumenckich, nawet gdy klienci pozostają wybiórczy.

Dla Wayfair otwiera się tu ważne okno

Kurs Wayfair pokazuje, że inwestorzy mogą już szukać sygnałów zwrotu. Akcje spółki są wyżej o 26,54% w ujęciu ostatniego miesiąca. W perspektywie kwartału kurs wzrósł o 10,85%, a w skali roku zwyżkuje o ok. 73%.

Jednocześnie odbicie nie usuwa wszystkich obaw. Na poziomie od początku roku kurs nadal jest niżej o 15,48%, co sugeruje, że rynek zestawia poprawę z trwającym trudnym środowiskiem dla wydatków na dom.

Dlaczego wyniki za I kwartał przyciągnęły uwagę

Wyniki kwartalne spółki pokazały, co napędziło zainteresowanie inwestorów. Wayfair raportował przychody netto na poziomie 2,9 mld USD, czyli o 7,4% więcej niż rok wcześniej. Przychody netto w USA wzrosły o 7,5% do 2,6 mld USD, a przychody netto poza USA zwiększyły się o 6,0% do 319 mln USD.

Spółka wróciła też do dodatniego wzrostu aktywnych klientów. Na koniec kwartału było ich 21,4 mln, czyli o 1,4% więcej niż rok wcześniej. To ważna zmiana po kilku kwartałach, w których firma starała się wyjść poza spadek popytu na artykuły do domu po okresie pandemicznego boomu.

Zamówienia dowiezione wzrosły o 3,3% do 9,4 mln, a średnia wartość zamówienia zwiększyła się do 312 USD z 301 USD rok wcześniej. Przychód netto na aktywnego klienta w ujęciu 12 miesięcy wzrósł o 5,2% do 591 USD.

Te liczby sugerują, że Wayfair nie opiera wzrostu na jednym źródle: spółka przyciąga więcej klientów, realizuje więcej zamówień i podnosi wydatki na aktywnego klienta.

Jednocześnie spółka nadal nie była rentowna na bazie GAAP. W I kwartale odnotowała stratę netto w wysokości 105 mln USD, co było poprawą w porównaniu z 113 mln USD straty rok wcześniej. Skorygowany EBITDA wzrósł do 151 mln USD z 106 mln USD, a skorygowany EPS rozwodniony wzrósł do 26 centów z 10 centów.

CEO Wayfair Niraj Shah ocenił, że wyniki za I kwartał przełożyły się na „zauważalną rentowność”, podkreślając, że 5,2% skorygowanego marżowego EBITDA to najlepszy wynik spółki dla I kwartału od pięciu lat.

Analitycy tnęli cele mimo oznak poprawy

Reakcja Wall Street na wyniki za I kwartał 2026 roku pokazała napięcie wokół kursu. Analitycy szeroko przyznawali, że Wayfair realizuje plan lepiej: zyskuje udział w rynku, poprawia jednostkową ekonomię (unit economics) i dostarcza wyższe skorygowane EBITDA.

Mimo to część firm obniżała cele cenowe, argumentując, że kategoria mebli pozostaje słaba, a na najbliższe miesiące trudno o silne katalizatory wzrostu.

Citi obniżyło cel dla Wayfair do 95 USD z 110 USD, utrzymując rekomendację Buy. Mizuho zmniejszyło cel do 90 USD z 110 USD, również przy rekomendacji Outperform. Baird obniżył cel do 76 USD z 85 USD, utrzymując Outperform — podkreślając, że wyniki I kwartału były solidne, ale katalizatory w krótkim terminie mogą być ograniczone.

Morgan Stanley obniżył cel do 110 USD z 128 USD, utrzymując Overweight, wskazując na słabszy popyt w branży i wolniejsze tempo napływu przychodów na górze rachunku, choć nadal widzi w Wayfair długoterminowego zdobywcę udziałów.

Podobnie ostrożnie podeszły inne domy maklerskie: Goldman Sachs obniżył cel do 79 USD z 92 USD i utrzymał Neutral, TD Cowen obniżył cel do 75 USD z 88 USD i utrzymał Hold. Truist obniżył cel do 99 USD z 105 USD, utrzymując Buy, uzasadniając to tym, że spółka nadal wyprzedza konkurencję w trudnym rynku dzięki lepszej realizacji planu i poprawie unit economics.

To tłumaczy, dlaczego najnowsze dane o wydatkach mają znaczenie. Rynek już wcześniej ograniczał oczekiwania wobec Wayfair, bo cała kategoria była słabsza. Raport Bank of America i dane za maj dla sprzedaży detalicznej pokazały jednak mocniejsze tempo w handlu online i poprawę popytu na wyposażenie domu, dostarczając inwestorom nowego sygnału, że otoczenie może układać się na korzyść Wayfair.

Wayfair nie tylko gra online — rozszerza sklepy

Ciekawszy element strategii Wayfair polega na tym, że firma nie odpowiada wyższym popytem online wyłącznie wzmacnianiem obecności w internecie. Robi odwrotnie: zwiększa powierzchnie w sklepach stacjonarnych.

To może pomagać w rywalizacji w kategorii mebli, gdzie klienci często chcą obejrzeć produkt na żywo, dotknąć go, usiąść na nim lub porównać przed zakupem.

18 czerwca Wayfair ogłosił plany otwarcia nowego dużego formatu sklepu w Princeton w stanie New Jersey w 2027 roku. Powierzchnia ma wynieść ok. 135 tys. stóp kwadratowych. Obiekt ma stanąć przy Nassau Park Pavilion, obsługując klientów z centralnej części New Jersey, okolic Pensylwanii oraz szerzej: regionu Northeast.

Sklep w Princeton ma obejmować meble, dekoracje, wyposażenie domu, sprzęty AGD, produkty Wayfair Verified oraz bezpłatne usługi projektowania. Część asortymentu ma być dostępna do odbioru tego samego dnia, a większe elementy będą dostarczane w ramach logistyki Wayfair.

Zapowiedź dla Princeton poprzedziła aktualizacja z 15 maja, w której Wayfair informował również o nowym sklepie dużego formatu w Cincinnati w 2027 roku. Ten obiekt ma mieć ok. 130 tys. stóp kwadratowych i stanąć przy 4825 Marburg Avenue w Center of Cincinnati.

Wayfair przekazał, że sklep ma pomóc docierać do klientów w Ohio, Kentucky i Indianie.

Firma ma już sklepy w Wilmette w stanie Illinois; w Atlancie w stanie Georgia oraz w Columbus w stanie Ohio. Dodatkowe rynki ogłoszone wcześniej obejmują Denver, Westchester, Fort Lauderdale, Cincinnati oraz Princeton.

Zdaniem spółki to ekspansja ma oznaczać przejście z roli „czysto cyfrowego miejsca docelowego” do modelu z większą rolą kanału stacjonarnego: zachować wygodę zakupów online, ale dodać doświadczenie na miejscu, które buduje zaufanie.

Dlaczego timing ma znaczenie

Znaczenie ma też to, jak zmieniają się wzorce zakupowe. Dane Bank of America pokazały mocny miesiąc w handlu online, ale wydatki na meble pozostają bardziej złożone niż kategorie typu paliwo czy codzienne wydatki. W raporcie podkreślono też, że wydatki na wyposażenie poprawiły się w maju — wzrosły o 1,5% rok do roku po spadku o 1,4% w kwietniu. To daje Wayfair korzystniejsze tło konsumenckie niż na początku roku.

W danych o sprzedaży detalicznej bardziej mieszanie wyglądała część fizycznych sklepów meblowych i zajmujących się wyposażeniem domu: liczby wzrosły względem kwietnia, ale nadal były niższe niż przed rokiem. Ta rozbieżność może pomagać zrozumieć, czemu Wayfair buduje model, który nie opiera się na jednym kanale zakupów.

Klient może przeglądać meble online, pójść do sklepu, żeby porównać jakość lub rozmiar, skorzystać z usług projektowych, aby ułożyć plan pokoju, a potem zamówić większe rzeczy z dostawą realizowaną przez sieć logistyczną Wayfair.

To szczególnie ważne w meblach, gdzie zwroty potrafią być kosztowne, a decyzje zakupowe często zapadają wolniej niż w odzieży, kosmetykach czy w zakupach spożywczych.

Znaczenie mobile i klientów powracających w I kwartale

Samo tempo wzrostu nie jest jednak jedynym argumentem. Wyniki I kwartału pokazały też znaczenie zakupów z urządzeń mobilnych i klientów powracających. Wayfair podał, że 64,7% wszystkich dowiezionych zamówień zostało złożonych przez urządzenie mobilne (wzrost z 63,4% rok wcześniej). Klienci powracający złożyli 79,8% wszystkich dowiezionych zamówień.

Te dane pokazują, że trzon kupujących pozostaje mocno cyfrowy. Jednocześnie ekspansja sklepów sugeruje, że spółka postrzega retail stacjonarny jako sposób na pogłębienie tej relacji, a nie jej zastąpienie.

Ryzyka są jednak realne

Strategia dużych sklepów niesie ryzyka: otwarcie i utrzymanie obiektów dużego formatu wiąże się z wysokimi kosztami, a kondycja rynku meblowego jest silnie powiązana z aktywnością na rynku mieszkaniowym, poziomem stóp procentowych i nastrojami konsumentów.

W I kwartale Wayfair raportował też ujemne przepływy pieniężne wolne (free cash flow) na poziomie 106 mln USD, co było poprawą w porównaniu z 139 mln USD stratą rok wcześniej.

Jednocześnie spółka dostaje coraz bardziej sprzyjający sygnał z danych o wydatkach konsumenckich wraz z poszerzaniem obecności detalicznej.

Dlatego ostatni rajd kursu ma znaczenie. Inwestorzy nie patrzą wyłącznie na jeden kwartał — śledzą, czy siła zakupów online, poprawa trendów w segmencie home-furnishings oraz większa strategia omnichannel sprawią, że Wayfair stanie się mocniejszym graczem w handlu wielokanałowym w kategorii domowej.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.