Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Warsh: Fed ma jeszcze wiele do zrobienia w walce z inflacją

Redakcja InwestHub · 30 sierpnia 2026 07:30

Podczas piątkowego wystąpienia na dorocznym sympozjum ekonomicznym w Jackson Hole prezes Rezerwy Federalnej Kevin Warsh powiedział bankierom centralnym, że inflacja nie spowalnia w istotny sposób. Zapowiedział, że Fed podejmie działania konieczne do sprowadzenia jej do celu wynoszącego 2%.

„Musimy mieć pewność, że inflacja bazowa zmierza do naszego celu — wyraźnie i w wystarczająco szybkim tempie” — powiedział Warsh. „W przeciwnym razie mamy jeszcze wiele do zrobienia”.

Warsh ocenił stan gospodarki. Zyski przedsiębiorstw pozostają wysokie, a rynek pracy wydaje się znajdować na poziomie pełnego zatrudnienia lub blisko niego. W tej sytuacji Fed powinien skupić się na pierwszej części swojego podwójnego mandatu, czyli na stabilności cen.

Warsh krytykował przekazywanie przez Fed z wyprzedzeniem informacji o planach banku i zrobił to ponownie w piątek, opowiadając się za „spokojniejszym Fedem”. Jego wypowiedzi zostały jednak odebrane jako sygnał, że bank centralny jest zarówno zaniepokojony inflacją, jak i poważnie podchodzi do walki z nią. Wielu słuchaczy uznało, że przedstawiciele Fed mogą podnieść stopy procentowe jeszcze w tym roku, być może już we wrześniu.

Bardziej restrykcyjny ton wypowiedzi Warsha wyraźnie zwiększył oczekiwania na podwyżkę stóp w przyszłym miesiącu. Na podstawie narzędzia CME FedWatch inwestorzy podnieśli szacowane prawdopodobieństwo takiej decyzji z około 35% do ponad 55%.

Przełomowy moment w historii? Na początku wystąpienia Warsh dopuścił możliwość, że sztuczna inteligencja jest przełomową technologią, która może gwałtownie zwiększyć tempo wzrostu gospodarczego.

„Potencjał znacznie wyższego wzrostu rośnie. Coraz większe zasoby kapitału trafiają do różnego rodzaju infrastruktury związanej ze sztuczną inteligencją” — powiedział. „Fed uważnie obserwuje te zmiany. Dostrzegamy, że sztuczna inteligencja jest nową zmienną — potencjalnie nowym czynnikiem produkcji — która wpłynie zarówno na gospodarkę, jak i na prowadzenie polityki pieniężnej”.

Warsh powołał zespół zadaniowy, który ma zbadać tę kwestię. We wcześniejszych wypowiedziach sugerował, że znacznie wyższe tempo wzrostu mogłoby zwiększyć produktywność, a tym samym obniżyć inflację dzięki zmniejszeniu kosztów.

Obserwatorzy rynku wydawali się zadowoleni, że Warsh mocno zaakcentował problem inflacji. Taki priorytet może doprowadzić Fed do konfliktu z prezydentem Trumpem, który od dawna domaga się niższych stóp procentowych. Po wystąpieniu Warsha wzrosły rentowności krótkoterminowych instrumentów dłużnych, ponieważ inwestorzy oceniali prawdopodobieństwo podwyżek stóp mających ograniczyć inflację. Rentowności papierów długoterminowych ustabilizowały się.

Diane Swonk, główna ekonomistka KPMG, oceniła, że Warsh przekonał inwestorów o swojej determinacji w walce z inflacją. „Wystąpienie miało odbudować zaufanie do niezależności Fedu i jego determinacji w kwestii inflacji, w sytuacji gdy gospodarka zaskoczyła swoją odpornością” — napisała w serwisie X.

„Powiedziałbym, że Warsh skutecznie odbudował zaufanie” — stwierdził Larry Holzenthaler z Catalyst Funds. „Sprawiał wrażenie bardzo skoncentrowanego na inflacji i sprowadzeniu jej z powrotem do celu Fedu wynoszącego 2%. Rynek wydaje się reagować dokładnie tak, jak chce tego Fed”.

Carl Weinberg, główny ekonomista High Frequency Economics, również uznał wystąpienie za w dużej mierze udane. „Uważamy, że rynki usłyszały to, co musiały usłyszeć, aby uznać, że Warsh zaostrzy warunki monetarne w celu ograniczenia inflacji oraz że zachęci Federalny Komitet Otwartego Rynku do szybkiego działania” — powiedział w nocie analitycznej.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.