Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Strateg Matt Miskin: to najpotężniejsza siła rynku, jaką widziałem

Redakcja InwestHub · 22 czerwca 2026 21:07

Matt Miskin, co-chief investment strategist w Manulife John Hancock Investments, komentuje ostatni wzrost na amerykańskich rynkach (DJI, IXIC, GSPC).

Zauważa, że zwykle, gdy Rezerwa Federalna wchodzi na ścieżkę bardziej jastrzębich komunikatów, rynek reaguje mocno. Tym razem jednak nie wszystkie jego segmenty zachowują się podobnie. W jego ocenie szczególnie istotne jest umocnienie dolara, które może stanowić ryzyko, a to ryzyko potrafi szybko przełożyć się na dynamikę między różnymi klasami aktywów.

Miskin wskazuje także, że krzywa dochodowości spłaszcza się: segmenty 10-letnie „spłaszczyły się” tak mocno, że mogłoby to wręcz ponownie stworzyć scenariusz odwrotnej krzywej. To element, który obserwuje.

Jeśli chodzi o akcje, jego zdaniem kluczowe jest to, że pod notowaniami nadal „leży” wątek związany z AI. Mówi wprost, że to „najpotężniejsza siła rynkowa”, jaką widział w swojej karierze.

W odpowiedzi na pytanie o wpływ wyższych stóp procentowych podkreśla, że powinien on być odczuwalny. Zaznacza, że na rynku zderzają się dwa duże strumienie: z jednej strony spółki potrzebują finansowania dla budowy infrastruktury związanej z AI i emitują znaczące ilości papierów dłużnych oraz akcji, a przykłady podał m.in. SpaceX i Nvidia, które przeprowadziły emisje obligacji. Z drugiej strony Fed podnosi stopy i koszt pożyczek rośnie, a bank centralny stara się ograniczać płynność.

Miskin dodaje, że typowo takie sprzeczne siły zwiększają zmienność, ale obecnie skala napływu płynności do rynku jest według niego „bezprecedensowa” w porównaniu z rozmiarem akcji względem gospodarki i innych czynników. Zwraca też uwagę, że choć wcześniej był zaniepokojony, czy wystarczy płynności na obsłużenie nowych debiutów (IPO), ostatnie tygodnie pokazują, że radziły sobie z tym bardzo dobrze.

Jego zdaniem w tle działają też inne czynniki wspierające nastroje: otwarcie Cieśniny Hormuz (lub przynajmniej spadek cen ropy) oraz mocne wyniki kwartalne i silne eksportowe dane z Korei Południowej, związane z popytem w sektorze półprzewodników. Podsumowuje, że rynek wciąż „kocha ryzyko” i „kocha AI”, a jednocześnie odwraca się od potencjalnego ryzyka zacieśnienia polityki Fed.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfela

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.