Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Spółki technologiczne rosną po wynikach Microna, obawy o AI słabną; ropa tanieje

Redakcja InwestHub · 26 czerwca 2026 02:08

Po silnych wynikach kwartalnych i prognozach producentów układów scalonych Micron i Qualcomm rynki wróciły do zakupów w ramach tzw. rajdu związanego z AI.

Azjatyckie indeksy, szczególnie te z dużym udziałem technologii, wyraźnie zwyżkowały po tym, jak Micron poinformował, że jego klienci zobowiązali się do zakupu 22 mld USD jego pamięci, a Qualcomm przewiduje 15 mld USD przychodów z biznesu centrów danych do 2029 roku.

Notowania Microna rosły o 17% w handlu przed rozpoczęciem sesji, a Qualcomma o 12%. Na tym tle Nikkei zyskał 4,6%, a KOSPI rósł o 5,4%. Kontrakty terminowe na amerykański Nasdaq 100 (indeks technologiczny, w którym znajdują się obie spółki) zwyżkowały o 2,1%.

Na rynku w ostatnich dniach utrzymywały się obawy, że wyceny spółek powiązanych z AI stały się zbyt wysokie po kilku latach wzrostów, co skutkowało bardziej zmiennymi notowaniami. We wtorek Nasdaq 100 spadł o 3,3%.

„Zyski nadrzędne nad wszystkim”, podkreślali analitycy z Barclays. Zwracali też uwagę, że „rynek nie jest tani”, a inwestorzy zakładają dalszy wzrost zysków w ujęciu dwucyfrowym do 2027 roku, więc przestrzeń na rozczarowanie wyraźnie się skurczyła.

W Europie technologii jest mniej, dlatego szerszy indeks STOXX 600 zyskał 0,7%, a podindeks technologiczny wzrósł o 2,2%. Kontrakty terminowe na S&P 500 zwyżkowały o 0,65%.

Ropa wróciła do poziomów sprzed wojny po wyjściu tankowców z cieśniny Hormuz

Drugim ważnym wątkiem na globalnych rynkach były ceny ropy. W czwartek dalsze spadki wynikały z tego, że tankowce, które były „uziemione”, opuściły Cieśninę Ormuz po początkowym porozumieniu mającym zakończyć amerykańsko-izraelską wojnę z Iranem, co ograniczyło obawy o podaż.

Brent zniżkował o 0,7% do 73,2 USD za baryłkę. W skali tygodnia spadek sięgnął 9%, co zniosło wszystkie wcześniejsze zwyżki związane z konfliktem. Amerykański West Texas Intermediate spadł o 0,6% do 69,76 USD za baryłkę.

Taniejąca ropa może pomóc ograniczać presję inflacyjną, co wspierało rajd rynków obligacji zarówno w USA, jak i w Europie. Niemieckie obligacje dziesięcioletnie traciły 1 pb do 2,86%, ale w ujęciu tygodniowym spadły o 12 pb. Rynek zastanawiał się, czy Europejski Bank Centralny ponownie podniesie stopy jeszcze w tym roku.

Amerykański benchmark w sektorze 10-letnich Treasury w czwartek był bez zmian i wynosił 4,40% po tym, jak dzień wcześniej spadł o 7 pb. Rentowność minimalnie się obniżyła po danych z USA, które pokazały, że indeks cen w Personal Consumption Expenditures (PCE) wzrósł w maju o 0,4% wobec oczekiwanego wzrostu 0,5% (wg ekonomistów ankietowanych przez Reuters).

Jednocześnie odczyt roczny przekroczył 4% po raz pierwszy od trzech lat, co nadal podtrzymuje zakłady na podwyżkę stóp przez Fed w tym roku. To sprawiło, że rentowności w USA spadały mniej niż gdzie indziej, a dolar zyskiwał.

Rynek walut i złoto

Kurs euro wynosił 1,1339 USD, czyli minimalnie powyżej środowego minimum z 13 miesięcy. Jen japoński był blisko najniższego poziomu od 40 lat wobec dolara, a inwestorzy śledzili możliwość interwencji ze strony Tokio po tym, jak ostatnia tura działań w okolicach maja nie zdołała zatrzymać osłabienia waluty.

Jen kosztował 161,87 za 1 dolara amerykańskiego, niedaleko dwutygodniowego minimum z ubiegłego tygodnia. Przebicie poziomu 161,96 miałoby zaprowadzić jena na najniższy poziom od 1986.

Silniejszy dolar ciążył złotu: metal spadł poniżej 4 000 USD za uncję po raz pierwszy w 2026 roku. Złoto spot notowano na poziomie 3 980 USD za uncję, blisko najniższych wartości od listopada.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.