SpaceX traci 16,4% w jeden dzień: pułapka dla byków czy okazja do zakupów?
Space Exploration Technologies Corp. (SpaceX, SPCX) zanotował jedną z największych dziennych wyprzedaży wartości rynkowej w historii notowanej spółki w USA. Wczoraj kurs spółki spadł, a jej kapitalizacja skurczyła się o 400,8 mld USD. Akcje zakończyły dzień na 154,60 USD, czyli znacząco poniżej pierwszej ceny zamknięcia z 160,95 USD.
Od debiutu SpaceX wypracował wycenę rzędu 3 bln USD. W pewnym momencie spółka wyprzedziła Amazon.com, Inc. (AMZN), a następnie na krótko przejęła pozycję ponad Microsoft Corporation (MSFT).
Mimo to wyprzedaż nie zakończyła się na jednej sesji. Sprzedaż rozlała się na kolejne dwa dni, pogłębiając trzymiesięczną narrację o spadkach po bardzo głośnym, rekordowym IPO, które przyciągnęło 75 mld USD.
Co wywołało spadek?
Szeroko wskazuje się, że bezpośrednim impulsem dla zniżki była decyzja SpaceX o emisji senior unsecured notes (zobowiązań niezabezpieczonych o wyższym priorytecie), aby poprawić płynność i spłacić 20 mld USD pożyczki pomostowej. Tę pożyczkę wykorzystano do sfinansowania przejęcia i połączenia z firmą xAI, będącą startupem Elona Muska działającym w obszarze sztucznej inteligencji.
Inwestorów miała zaskoczyć skala tych działań i związane z nimi ryzyko. W tle pojawiały się obawy o możliwe przeciążenie dużymi wydatkami kapitałowymi (capex) oraz kwestie ładu korporacyjnego, zwłaszcza po przeprowadzaniu kolejnych dużych transakcji.
Dodatkowo presję generowały wcześniejsze wątpliwości dotyczące przejęcia Anysphere. SpaceX zawarł transakcję opartą o akcje (all-stock) o wartości 60 mld USD, której celem było wzmocnienie pozycji w segmencie enterprise AI, w tym w oparciu o dynamicznie rozwijającego asystenta kodowania Cursor.
Rynek obawiał się przede wszystkim rozwodnienia dotychczasowych akcjonariuszy. Pojawiały się też obawy, że bardzo agresywna i kosztowna ekspansja w infrastrukturę AI może odbić się na długoterminowej rentowności, co skłoni część inwestorów do redukcji pozycji.
Spadki, ale bez utraty impetu
Mimo gwałtownej przeceny SpaceX kontynuuje zmianę modelu w branży startów dzięki rakietom Falcon 9 wielokrotnego użytku. Spółka istotnie obniża koszty wynoszenia i zwiększa częstotliwość misji.
Obecnie SpaceX realizuje więcej startów rocznie niż ktokolwiek spośród globalnych konkurentów, co przekłada się na dużą pozycję w segmencie komercyjnych usług orbitalnych.
W konkurencji pojawia się też AST SpaceMobile, Inc. (ASTS). Spółka ta ma być na etapie wdrażania ok. 45–60 satelitów na orbicie do końca 2026 roku. Komercyjne satelity na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO) są traktowane jako ważny krok w budowie przestrzennej sieci mobilnej.
Równocześnie skala SpaceX coraz trudniej do dogonienia dla rywali. Gdy popyt na usługi startowe będzie rosnąć wraz z wdrożeniami satelitów, misjami rządowymi i inicjatywami komercyjnymi, SpaceX pozostaje dobrze ustawiony do dalszego utrzymania roli lidera.
Co dalej w rozwoju firmy
SpaceX realizuje kilka kierunków wzrostu naraz: usługi startowe, łączność satelitarną oraz rozwój następnej generacji transportu kosmicznego. O przewadze spółki ma świadczyć połączenie dominacji w branży, wzrostu przychodów o charakterze cyklicznym z Starlink oraz dużej „opcjonalności” w perspektywie długoterminowej poprzez Starship.
W krótkim terminie uwaga skupia się na tym, jak rynek oceni wycenę oraz ryzyko wykonania planów. Mimo tego SpaceX wygląda na spółkę, która może korzystać z długofalowego wzrostu całej gospodarki kosmicznej.
Na ten moment SpaceX ma Zacks Rank #3 (Hold).
Dyskusje o AMZN na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.