Akcje SpaceX (SPCX) znów wyraźnie tanieją w poniedziałkowej sesji — spadek sięga nawet 13% — i tym samym firma dalszym ciągiem oddaje część efektu po IPO przeprowadzonym na początku tego miesiąca. Dzisiejsza przecena dołącza do serii trzech kolejnych dni spadków, które domykają wcześniejszy, mocny wzrost notowań zaraz po debiucie.
Na rynku pojawia się interpretacja, że wahania kursu mogą mieć związek z charakterem spółki w początkowej fazie notowań. Wskazuje się m.in. na wejście opcji na rynek oraz motywację części inwestorów do realizowania zysków po wcześniejszym dynamicznym rajdzie. Jednocześnie podkreśla się, że przy małej dostępnej do obrotu puli akcji (float) nawet niewielkie ruchy mogą być wzmacniane zarówno w górę, jak i w dół; obecnie wskaźnik ten szacuje się na ok. 4,2%.
Równolegle SpaceX już ogłasza swój pierwszy etap finansowania dłużnego. Spółka jest w trakcie przygotowań do emisji obligacji, które mają opiewać na 20 mld USD. Według dostępnych informacji ma to służyć spłacie pożyczki pomostowej (bridge loan). Jednocześnie część obserwatorów zwraca uwagę na kontekst: po tym jak SpaceX pozyskało 85 mld USD w ramach IPO, pytanie brzmi, dlaczego środki z debiutu nie zostały od razu przeznaczone na spłatę tego zobowiązania — zwłaszcza że pożyczka pomostowa została zaciągnięta m.in. w celu refinansowania transakcji XAI.
W dzisiejszych doniesieniach pojawia się też inny wątek, który może ograniczać negatywny odbiór spadku kursu. Mimo osłabienia notowań SpaceX ogłosiło kolejną istotną komercyjną współpracę w obszarze AI. Spółka ma podpisać umowę z Reflection AI o wartości do około 6 mld USD. Na pierwszy rzut oka jest to kolejny sygnał, że SpaceX może coraz mocniej być postrzegane nie tylko jako producent rakiet i operator satelitów, ale również jako podmiot budujący kompetencje w zakresie infrastruktury dla AI.
Zwraca się uwagę, że finansowanie i model współpracy dotyczą m.in. chmurowych zasobów obliczeniowych (compute) i centrów danych, a nie oferty o wysokich marżach. Wskazuje się również, że część kontekstu wiąże się z problemami XAI przy integracji Groka z systemami Colossus 1 i Colossus 2. Sam Elon Musk ma podkreślać, że są to umowy krótkoterminowe, a firma nie chce być kojarzona jako wyłącznie kolejny odpowiednik Amazon AWS dla chmury obliczeniowej.
Dodatkowym czynnikiem, który może generować przyszłą zmienność na kursie, są wygasające blokady dla udziałowców (insider lockup). Wskazuje się, że część inwestorów może wyprzedzać daty zakończenia tych ograniczeń. Najpierw po ogłoszeniu wyników — szacowanych na środek sierpnia — ma pojawić się 20% uwolnienia akcji. Kolejne 10% ma zostać odblokowane, jeśli kurs przekroczy poziom o 30% powyżej ceny IPO (obecnie rynek nie jest jeszcze w takim scenariuszu). Następnie zaplanowano 7% uwolnienia na 21 sierpnia oraz kolejne odblokowanie na 10 września.
Skala tych odblokowań jest istotna, biorąc pod uwagę, że na ten moment do obrotu dostępne jest jedynie około 4,2% puli. W konsekwencji w krótkim terminie może dojść do większych ruchów cenowych, a część z nich mogłaby działać w kierunku presji spadkowej na notowania SpaceX. Dodatkowym tłem jest zbliżający się harmonogram debiutów giełdowych innych firm z branży AI — OpenAI i Anthropic — co również może wpływać na sentyment rynkowy w kolejnych tygodniach.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.