Space Exploration Technologies (NASDAQ: SPCX) ogłosiła po zamknięciu rynku 20 lipca, że wyniki za drugi kwartał opublikuje 4 sierpnia. Tego samego dnia spółka przeprowadzi pierwszą po IPO konferencję wynikową (telekonferencję z analitykami) jako spółka publiczna.
Konferencja będzie jedną z pierwszych okazji, by zobaczyć, jak SpaceX komunikuje się jako notowana spółka. Inwestorzy będą zwracać uwagę na format rozmowy, kto występuje obok Elona Muska, oraz czy w komunikatach i prezentacjach pojawią się użyteczne dane, czy też szczegóły trzeba będzie szukać w kwartalnym raporcie Form 10-Q złożonym w Komisji Papierów Wartościowych (SEC).
Skalowanie sieci Starlink to najwyraźniejsza krótko‑terminowa droga SpaceX do osiągnięcia zyskowności i pozytywnych wolnych przepływów pieniężnych (free cash flow — gotówka pozostająca po wydatkach inwestycyjnych). Od 2023 roku SpaceX odpowiada za wystrzelenie ponad 80% masy wyniesionej na orbitę na świecie. Dużą część tej masy stanowią satelity sieci Starlink do łączności szerokopasmowej i mobilnej na niskiej orbicie.
Na koniec marca w orbicie znajdowało się 9 600 satelitów Starlink, a liczba abonentów wynosiła 10,3 mln. SpaceX rozwija zarówno rozwiązania konsumenckie, jak i dla przedsiębiorstw. W miarę pozyskiwania kolejnych klientów przychód na użytkownika spadał, dlatego inwestorzy będą oczekiwać wyjaśnień dotyczących planów rozwoju Starlinka i ewentualnych zmian modelu cenowego w miarę poprawy łączności.
W zgłoszeniu IPO (Form S-1) z 20 maja SpaceX podała, że planuje rozpocząć wdrażanie generacji Starlink V3 na wyrzutniach Starship w drugiej połowie 2026 r. i jest zgodnie z harmonogramem. Satelity V3 w porównaniu z V2 mają oferować 10‑krotną poprawę przepustowości przesyłu danych w dół (downlink) i 22‑krotny wzrost przepustowości przesyłu w górę (uplink), co ma wzmocnić przewagi konkurencyjne Starlinka.
SpaceX zaplanowało 13. testowy lot Starship na 16 lipca, ale start został odwołany i przełożony na 23 lipca. W ładunku znajdzie się 20 satelitów Starlink V3.
Rozbudowa Starlinka to jednak tylko część planu. SpaceX zamierza też wdrożyć miliony satelitów przeznaczonych do obliczeń sztucznej inteligencji (AI). Przejęcie xAI w lutym 2026 r. daje SpaceX dużego wewnętrznego klienta i pole do testowania wydajności satelitów obliczeniowych.
SpaceX, xAI i Tesla współpracują przy projekcie Terafab w Teksasie, mającym na celu masową produkcję układów AI, co pozwoli firmom zabezpieczyć własne zasoby obliczeniowe zamiast polegać na zewnętrznych dostawcach. Dodatkowo SpaceX buduje w Teksasie fabrykę o powierzchni ponad 11 milionów stóp kwadratowych, nazwaną Gigafactory, która ma obsługiwać produkcję satelitów AI od paneli słonecznych po moduły obliczeniowe.
Te projekty będą bardzo kosztowne, będą się skalować przez lata i nie mają jasno określonego terminu osiągnięcia zyskowności. Konferencja wynikowa powinna dać inwestorom aktualizacje na temat postępu tych inwestycji.
Po przejęciu xAI pojawiły się też pytania o możliwe połączenie SpaceX z Teslą. Tesla jest już dużym klientem xAI i wykorzystuje jej rozwiązania w projektach robotyki, pojazdów i magazynowania energii. Fuzja mogłaby uczynić Terafab projektem realizowanym w ramach jednej grupy zamiast partnerstwa, a Tesla mogłaby wesprzeć SpaceX w kwestiach magazynowania energii. Nawet jeśli akcjonariusze wyraziliby zgodę na fuzję, takie połączenie spotkałoby się z intensywną kontrolą regulatorów.
Dzień 4 sierpnia ma też znaczenie ze względu na odblokowanie akcji kilka dni później. Dwa dni po konferencji wynikowej inwestorzy wczesnych rund, którzy po IPO byli objęci ograniczeniami sprzedaży, będą mogli zbywać swoje akcje na rynku publicznym.
Dotychczasowa historia notowań pokazuje, że SpaceX najpierw napędzała ogromna euforia inwestorów, która krótko uczyniła spółkę wartą więcej niż Amazon i Microsoft, a potem kurs spadł, gdy inwestorzy zaczęli kwestionować wykonalność planu i ścieżkę do zyskowności. Akcje SPCX od zamknięcia rynku 21 lipca są 40% poniżej intraday‑szczytu 225,64 USD z 16 czerwca; kurs krążył w rejonach najniższych od debiutu IPO 12 czerwca.
Podsumowując: dla inwestorów kluczowe będą szczegóły dotyczące skalowania Starlinka, harmonogram wdrożenia satelitów V3 na Starshipach, postępy prac nad satelitami obliczeniowymi AI, sposób komunikacji spółki jako podmiotu publicznego oraz wyjaśnienia dotyczące ewentualnych relacji z Teslą. Dopóki SpaceX nie wypełni luk w swojej mapie drogowej, trudno uznać akcje za oczywisty zakup długoterminowy.
Dyskusje o AMZN na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.