Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Seagate (STX) spada na taryfach w USA, a na pierwszy plan wraca „fair value”

Redakcja InwestHub · 27 lipca 2026 02:08

Seagate Technology Holdings (STX) wróciła do centrum uwagi inwestorów po ogłoszeniu nowych amerykańskich taryf celnych wobec kluczowych partnerów w handlu półprzewodnikami oraz po szerokiej korekcie w sektorze spółek od chipów i sprzętu. Na rynku rośnie też oczekiwanie na zbliżający się raport kwartalny.

Mimo ostatniej przeceny akcje Seagate nie tracą całkowicie impetu. W ciągu jednego dnia kurs spadł o 6,75%, gdy taryfy i osłabienie w sektorze uderzyły w notowania spółek półprzewodnikowych. Jednocześnie w perspektywie 90 dni STX zyskała 42,93%, a w skali roku łączna stopa zwrotu dla akcjonariuszy (total shareholder return) wyniosła 469,10%.

Kluczowe pytanie dla rynku brzmi, czy ostatni spadek to tylko reset nastrojów po okresie „przegrzania” kursu, czy sygnał, że oczekiwania wobec spółki wyprzedziły tempo realizacji biznesu. Wycena wskazuje, że część inwestorów widzi tu jeszcze przestrzeń.

W najbardziej popularnym scenariuszu wyceny szacowana wartość „fair value” lokuje się przy 959,48 USD. To punkt odniesienia względem ostatniego kursu zamknięcia 851,69 USD — czyli poziomu, przy którym dzisiejsza przecena miałaby wpisywać się w długoterminową historię napędzaną popytem na pamięć masową związanym z rozwojem AI.

W tej wycenie ważnym elementem są napędowe dyski opierające się na technologii HAMR oraz nowa linia Mozaic. Spółka zwiększa produkcję napędów HAMR typu Mozaic i zakłada, że ta zmiana technologiczna przełoży się na trwalszy, a zarazem dochodowy wzrost, wspierając zarówno przychody, jak i marże netto.

„Fair value” zakłada też, że różnica między bieżącą ceną a wyceną wynika z tego, że rynek nie uwzględnia w pełni przyszłych zysków. Chodzi o złożenie kilku czynników: rosnącego tempa wzrostu, poprawy zyskowności oraz mnożnika zysków, po jakim rynek wycenia spółkę w dłuższym terminie.

W efekcie wynikiem wyceny jest fair value 959,48 USD (niedowartościowana).

Jednocześnie na Seagate nadal ciążą realne punkty ryzyka. Po pierwsze: możliwe zmiany w polityce handlowej, które mogą zachwiać popytem na dyski HDD. Po drugie: konkurencja ze strony SSD oraz QLC NAND, która może osłabiać siłę cenową spółki.

Inne spojrzenie na wycenę daje wskaźnik P/E (cena do zysku). Przy 81x Seagate handluje wyraźnie powyżej globalnej średniej dla technologii, która wynosi 23,6x, oraz powyżej średniej spółek porównywalnych, 38,2x. Co więcej, kurs znajduje się też minimalnie powyżej własnej relacji „uczciwej” wyceny P/E na poziomie 80,5x.

To oznacza, że rynek może już „płacić z góry” za opowieść o rozwiązaniach opartych na napędach związanych z AI. Dla inwestorów kluczowe jest to, jak komfortowo podchodzą do ryzyka wyceny, jeśli sentyment osłabnie, a tempo realizacji założeń okaże się wolniejsze.

Na rynku pojawia się więc mieszanka optymizmu i ostrożności: z jednej strony wycena „fair value” sugeruje potencjalną przewagę, z drugiej strony wysoki P/E wskazuje, że część oczekiwań jest już wkalkulowana w cenę.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.