Scott Bessent chce powstrzymać wzrost rentowności obligacji. To może zaszkodzić inwestorom
Rentowności długoterminowych obligacji skarbowych USA pokazują inny obraz niż krótkoterminowe stopy procentowe. Rentowność papierów 10-letnich zbliżyła się do 5%, a rentowność obligacji 30-letnich niedawno przekroczyła 5,3% po raz pierwszy od 2007 roku. Problem wykracza poza działania Rezerwy Federalnej.
Amerykański rząd ma około 40 bln USD długu, a rozwój sztucznej inteligencji tworzy kolejne ogromne zapotrzebowanie na kapitał. Najwięksi dostawcy usług chmurowych oraz rządy konkurują o te same środki dostępne na rynku obligacji. W efekcie inwestorzy żądają wyższej rekompensaty za pożyczanie pieniędzy na kilkadziesiąt lat.
Bessent zwiększa presję
Sekretarz skarbu Scott Bessent odpowiedział na tę sytuację coraz bardziej zdecydowanymi narzędziami. 19 sierpnia Departament Skarbu ogłosił, że co najmniej podwoi wartość skupu obligacji o długim terminie zapadalności — z 2 mld USD do 4 mld USD podczas jednej operacji. Program obejmie papiery o terminie zapadalności od 10 do 20 lat oraz od 20 do 30 lat i rozpocznie się 9 września.
Pierwsza reakcja rynku była pozytywna, ale ulga nie trwała długo. Następnego dnia inwestorzy ponownie zmagali się z ryzykiem geopolitycznym i fiskalnym. Prezydent Donald Trump przygotowywał kampanię nacisku na Iran określaną jako „ekonomiczny D-Day”. Złoto i kryptowaluty zyskały, ponieważ inwestorzy szukali alternatywnych sposobów przechowywania wartości oraz aktywów wrażliwych na ryzyko. Rentowności obligacji skarbowych USA pozostały jednak wysokie.
Warto spojrzeć na skalę planowanego skupu. Wartość pozostających w obrocie obligacji skarbowych USA wynosi około 32 bln USD. Wobec tego 4 mld USD podczas jednej operacji to niewielka, techniczna interwencja, a nie fundamentalna zmiana relacji między podażą a popytem.
Narzędzie o wartości 1 bln USD jest mniejsze, niż sugeruje nagłówek
Bessent zaproponował później jeszcze większe narzędzie: wykorzystanie rachunku ogólnego Departamentu Skarbu USA (Treasury General Account, TGA) do finansowania szerszego skupu obligacji. Na rachunku znajdowało się około 950 mld USD, co nadało tej informacji dużą siłę oddziaływania. Początkowo rentowność obligacji 10-letnich spadła o około 4 punkty bazowe, do 4,70%, a rentowność papierów 30-letnich obniżyła się do około 5,23%. W ciągu doby znaczna część tego ruchu się odwróciła.
Powód jest prosty. Departament Skarbu nie może traktować całego salda TGA jako wolnych środków do wykorzystania. Część pieniędzy jest już przeznaczona na zobowiązania rządu, dlatego praktyczny bufor jest znacznie mniejszy. Szacunki wskazują, że realnie dostępna kwota może wynosić około 100–200 mld USD.
Charles Gasparino poinformował, że Bessent chce „napędzić stracha” strażnikom rynku obligacji — dużym inwestorom, którzy sprzedają obligacje skarbowe USA, gdy uznają politykę fiskalną za inflacyjną lub niemożliwą do utrzymania. Rozważane narzędzia obejmują:
- większe skupy obligacji,
- wykorzystanie środków z TGA,
- zwiększenie emisji krótkoterminowych bonów skarbowych,
- potencjalne ograniczenie emisji obligacji długoterminowych.
Dlaczego inwestorzy powinni zachować ostrożność
Te działania mogą przynieść efekt w ograniczonym zakresie. Większy popyt na obligacje skarbowe i mniejsza podaż papierów długoterminowych mogłyby obniżyć rentowności, spłaszczyć krzywą dochodowości oraz zmniejszyć koszty kredytów hipotecznych i finansowania przedsiębiorstw. Nie usuną jednak długu wynoszącego 40 bln USD ani rosnącej konkurencji o kapitał ze strony infrastruktury sztucznej inteligencji.
Finansowanie projektów związanych ze sztuczną inteligencją stało się już istotnym źródłem popytu na kapitał. Jednocześnie deficyt budżetu federalnego ma w tym roku wynieść około 1,9 bln USD.
Próba zbyt silnego ograniczenia rentowności może paradoksalnie przynieść odwrotny skutek. Jeśli inwestorzy uznają, że Departament Skarbu stawia niższe koszty finansowania ponad dyscyplinę fiskalną, mogą zażądać wyższej premii terminowej, czyli dodatkowej rekompensaty za ryzyko związane z pożyczaniem pieniędzy na długi okres.
Citadel Securities określił już takie podejście mianem „represji finansowej”. Morgan Stanley ostrzegł natomiast, że efekty tych działań mogą być krótkotrwałe.
Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada więc częściową ulgę, a nie trwałe rozwiązanie problemu. Departament Skarbu może stworzyć dodatkowy popyt w krótkim terminie, ale nie jest w stanie wygenerować nieograniczonych oszczędności.
Inwestorzy nie powinni ignorować działań Bessenta, ale nie należy traktować ich jako lekarstwa na problemy amerykańskich finansów. Skup obligacji i wykorzystanie środków z TGA mogą tymczasowo ograniczyć wzrost rentowności, szczególnie na rynkach o niskiej płynności. Trwałe obniżenie długoterminowych stóp wymaga jednak większego popytu na obligacje skarbowe USA, wiarygodnego ograniczenia deficytu albo — co bardziej prawdopodobne — obu tych elementów.
Jeśli interwencje zaczną wyglądać na doraźny plaster przed wyborami do Kongresu w połowie kadencji, a nie na część trwałej strategii fiskalnej, strażnicy rynku obligacji mogą się nie przestraszyć. Mogą zamiast tego zażądać jeszcze wyższej ceny za pożyczanie pieniędzy administracji w Waszyngtonie.
Dyskusje o US10Y na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.