Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Sandisk traci po prognozie. Inwestorzy czekają na zmianę cyklu pamięci NAND

Redakcja InwestHub · 10 sierpnia 2026 02:02

Sandisk (NASDAQ: SNDK), producent układów pamięci, należał w ostatnim roku do najmocniej rosnących akcji na rynku. Notowania spółki wzrosły o ponad 2 820%, ale po publikacji wyników za czwarty kwartał fiskalny nadal się obniżały. Obecnie kurs jest około 47% poniżej czerwcowego szczytu.

W kwartale zakończonym 3 lipca Sandisk odnotował gwałtowny wzrost przychodów i wyraźną poprawę marży brutto, czyli części przychodów pozostającej po odjęciu bezpośrednich kosztów produkcji. Inwestorów rozczarowała jednak prognoza przychodów na pierwszy kwartał fiskalny. Jej poziom znalazł się nieco poniżej oczekiwań analityków, co pogłębiło spadek kursu. Rynek szuka oznak, że cykl pamięci może zbliżać się do punktu zwrotnego.

### Sandisk zamienia część krótkoterminowych korzyści na stabilniejszy wzrost

Sandisk korzysta na gwałtownym wzroście cen pamięci NAND, czyli pamięci flash wykorzystywanej między innymi w dyskach SSD. Podaż na tym rynku pozostaje ograniczona. W dużej mierze wynika to z decyzji trzech największych producentów pamięci, którzy ograniczyli produkcję NAND i przesunęli uwagę na pamięć DRAM (dynamiczną pamięć o dostępie swobodnym).

Zmiana nastąpiła po załamaniu rynku NAND, które było następstwem wcześniejszego wzrostu popytu na elektronikę wywołanego pandemią. Popyt na NAND szybko jednak odbił. Centra danych obsługujące sztuczną inteligencję zaczęły wykorzystywać ogromne, wysokowydajne dyski SSD z pamięcią flash do przechowywania danych treningowych.

Jednocześnie moce produkcyjne NAND rosną powoli. Trzej najwięksi producenci przeznaczają większość zasobów na pamięć HBM (pamięć o dużej przepustowości). Jest ona łączona z procesorami graficznymi (GPU) i innymi układami używanymi w sztucznej inteligencji, aby zmniejszać opóźnienia i poprawiać efektywność energetyczną.

Rynek pamięci flash od lat charakteryzuje się dużą cyklicznością. Dlatego Sandisk podpisał długoterminowe umowy, rezygnując z części krótkoterminowych korzyści w zamian za większą przewidywalność i trwałość wzrostu.

Prognoza przychodów Sandisk na pierwszy kwartał fiskalny zakłada przedział od 10,3 mld USD do 10,8 mld USD. Jego środek wynosi 10,55 mld USD, podczas gdy konsensus analityków zakładał 10,62 mld USD. Marża brutto ma spaść względem poprzedniego kwartału, ale nadal pozostać wysoka i wynieść od 83% do 85%.

Prognozowany zysk na akcję ma znaleźć się w przedziale od 43 USD do 46 USD, a jego środek wynosi 45 USD. To więcej niż konsensus analityków na poziomie 44,21 USD.

Od publikacji wyników za trzeci kwartał fiskalny spółka podpisała trzy nowe długoterminowe umowy. Łącznie ma już osiem takich kontraktów z klientami z sektora centrów danych i segmentu edge, obejmującego urządzenia znajdujące się bliżej użytkownika, takie jak smartfony i laptopy. Sandisk podał, że umowy obejmują 93,9 mld USD przychodów przy minimalnych uzgodnionych cenach oraz 16,5 mld USD gwarancji finansowych.

Spółka oczekuje, że w kolejnych okresach zwiększy produkcję w tempie od średnich do wysokich wartości nastoprocentowych. Przy czteroletniej widoczności podaży i popytu zakłada, że oba czynniki ostatecznie się zrównoważą.

Sandisk spodziewa się dalszej presji na rynku konsumenckim w tym roku. Liczba sprzedanych smartfonów i komputerów osobistych ma spaść, a wzrost ma powrócić w przyszłym roku. Jednocześnie spółka wskazuje na sztuczną inteligencję agentową, czyli systemy zdolne do samodzielnego wykonywania zadań, oraz pamięć podręczną KV-cache jako ważne możliwości rozwoju.

### Bardzo mocne wyniki kwartalne

Przychody Sandisk wzrosły rok do roku o 372%, do 9 mld USD. Przychody segmentu centrów danych zwiększyły się z 213 mln USD rok wcześniej do 3 mld USD, a względem poprzedniego kwartału wzrosły ponad dwukrotnie.

Przychody segmentu Edge skoczyły o 392%, do 5,4 mld USD. Z kolei segment konsumencki, obejmujący między innymi pendrive’y, odnotował spadek przychodów o 5%, do 556 mln USD.

Wzrost przychodów wynikał głównie z wyższych cen NAND. Podniosły one również marże brutto spółki. W czwartym kwartale fiskalnym marża brutto wzrosła z 26,2% rok wcześniej i 78,4% w trzecim kwartale fiskalnym do 84,6%.

Skorygowany zysk na akcję zwiększył się z 0,29 USD rok wcześniej do 39,25 USD. Wynik z dużym zapasem przewyższył wcześniej prognozowany przez spółkę przedział od 30 USD do 33 USD.

### Czy spadek kursu jest okazją do zakupu?

Największym problemem Sandisk pozostaje cykliczność działalności. Z tego powodu ograniczenie części krótkoterminowych przychodów i marży brutto w zamian za pięcioletnie umowy może zwiększyć stabilność oraz przewidywalność wzrostu. Spółka nadal osiąga wysokie zyski i oczekuje ich utrzymania w kolejnych latach.

Sandisk ma również możliwość osiągnięcia ponadprzeciętnego wzrostu dzięki postępowi technologicznemu, między innymi w obszarze pamięci flash o dużej przepustowości. Technologia opracowana wspólnie z SK Hynix może znaleźć szerokie zastosowanie na rynku wnioskowania AI, czyli etapu, w którym wytrenowany model generuje odpowiedzi na nowe dane.

Po ostatnim spadku kursu akcje Sandisk są wyceniane przy wskaźniku ceny do prognozowanego zysku (P/E) na poziomie 5,6-krotności. Wskaźnik opiera się na szacunkach analityków dotyczących roku fiskalnego 2027. Jeśli spółka utrzyma bardzo wysoką generację zysków przez co najmniej kolejne cztery–pięć lat, obecna wycena może stanowić atrakcyjny punkt wejścia dla inwestorów zainteresowanych spółkami związanymi ze sztuczną inteligencją.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.