SanDisk rozgrzany do czerwoności: ostrzeżenie w wycenie
SanDisk (NASDAQ: SNDK) dostał rekomendację SELL (sprzedaż) z 90% poziomem pewności. Cel cenowy ustalono na 1 755,72 USD, czyli około 22,78% poniżej kursu wynoszącego 2 273,73 USD.
Akcje spółki mocno wystrzeliły w ostatnich miesiącach: w ujęciu rocznym wzrost sięgnął 4 781,34%, a w ujęciu kwartalnym i rocznym impulsem były m.in. wyniki z Q3 FY26. Analitycy zwracają uwagę również na skrajne wskaźniki rynkowe oraz aktywność wśród kadry zarządzającej, która sprzedawała akcje w okolicach poziomu zbieżnego z wyceną.
Z danych za Q3 FY26 wynika, że przychody wyniosły 5,95 mld USD i wzrosły o 251% rok do roku. Zysk na akcję (EPS) wyniósł 23,41 USD i okazał się wyższy od konsensusu o 59,67%. Jednocześnie marża brutto wzrosła do 78,4% z 22,5% rok wcześniej. Przychody segmentu datacenter zwiększyły się o 645% rok do roku.
SanDisk złożył raport za Q4 FY25 14 sierpnia 2025 r. Kurs odniesienia w tamtym momencie wynosił 41,55 USD na akcję. Teraz spółka notowana jest po 2 273,73 USD, co oznacza wzrost o 53,77% w ciągu ostatniego miesiąca oraz o 4 781,34% w skali roku.
Odpowiedź na pytanie „co może pójść nie tak” dotyczy głównie tego, czy tak silna zwyżka odzwierciedla realną dynamikę cyklu pamięci NAND, czy jedynie efekt popytu i optymizmu inwestorów. Wśród ryzyk wskazano m.in. wskaźnik RSI na poziomie 99,14 (miesięczny), a także to, że działania insiderów wypadły po stronie sprzedaży. W szczególności CTO Alper Ilkbahar sprzedał 2 000 akcji około 1 755 USD 1 czerwca.
W wariancie spadkowym model wyceny prowadzi do poziomu 1 239,83 USD, co oznacza spadek o 45,47%. Z kolei Morningstar przypisuje spółce wartość godziwą 1 000 USD i ocenę 2-gwiazdkową, wskazując na warunki przypominające „bańkę”.
Po stronie obrony byków pojawiają się argumenty o potencjalnie trwałej poprawie operacyjnej: tak silny wzrost w datacenter i utrzymanie wysokiej marży brutto mają świadczyć o dźwigni w wynikach. Dodatkowo spółka ma mieć podpisane pięć wieloletnich kontraktów w ramach modelu NBM (New Business Model), które mają stabilizować wyceny i częściowo wygładzać typowe wahania cyklu NAND.
Analitycy porównują też miejsce na rynku: akcje są teraz ok. 20% niżej niż ich szczyt 2 191,69 USD, a dynamika nastrojów detalicznych miała osłabnąć po bardzo wysokich odczytach w okolicach połowy czerwca (wskazywane wyniki Reddit: 82–85) i przejść do bardziej neutralnych poziomów.
Mimo to inne instytucje wskazują na potencjał do dalszego wzrostu. Mizuho podniosło swój cel do 2 200 USD i utrzymało rating Outperform. Bank of America Wamsi Mohan podniósł cel do 2 100 USD z 1 550 USD, powołując się na siłę cen pamięci aż do 2027.
W kontekście prognoz spółki pojawiają się założenia dotyczące guidance na Q4 FY26: przychody 7,75–8,25 mld USD oraz non-GAAP EPS 30–33 USD.
W notowaniach pada również wątek finansowy: SanDisk ma zerowe długoterminowe zadłużenie, a spółka autoryzowała buyback (skup akcji). Prezes David Goeckeler przedstawiał sytuację jako „fundamentalny punkt zwrotny”. W modelu wariant byczy wycenia akcję na 2 291,74 USD.
Model zakłada także dalszą normalizację cyklu NAND najpóźniej w 2028 roku oraz ograniczoną, ale niepełną osłonę dzięki kontraktom NBM. W scenariuszu bazowym w kolejnych latach wyceny mają wynosić kolejno: 1 755,72 USD (2026), 1 680 USD (2027), 1 590 USD (2028), 1 520 USD (2029) oraz 1 478,93 USD (2030).
Ogólny wniosek analityków sprowadza się do tego, że przy kursie powyżej 2 000 USD ryzyko i potencjalna relacja zysku do straty nie wyglądają korzystnie, szczególnie w świetle sprzedaży insiderów oraz tego, że ceny zdają się wyprzedzać fundamenty. Rekomendacja pozostaje: sell z wysoką pewnością.
Dyskusje o CTO na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.