Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Ropa tanieje, a Broadcom rozczarowuje prognozą przychodów

Redakcja InwestHub · 3 września 2026 10:51

Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy były w środę wieczorem niemal bez zmian. Inwestorzy oceniali jednocześnie ponowny wzrost napięć między USA i Iranem, obawy dotyczące stóp procentowych oraz nowe informacje ze spółek. Ceny ropy spadły po trzech sesjach wzrostów. Uwaga rynku skupia się teraz na piątkowym raporcie z amerykańskiego rynku pracy, który może dostarczyć wskazówek dotyczących kolejnego ruchu Rezerwy Federalnej (Fed), czyli amerykańskiego banku centralnego.

Kontrakty w USA czekają na dane o zatrudnieniu

Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy giełdowe były w środę wieczorem zasadniczo stabilne. Wcześniejsza sesja na Wall Street zakończyła się wzrostami, a rynki nadal odrabiały straty po niemrawym początku września.

O godzinie 03:50 czasu wschodniego w USA kontrakty na S&P 500 wynosiły 7 671,1 punktu i pozostawały bez zmian. Kontrakty na Nasdaq 100 oraz Dow Jones również niewiele się zmieniały i wynosiły odpowiednio 29 211,25 oraz 53 195 punktów.

Wzrosty na Wall Street były jednak ograniczone. Inwestorzy niechętnie podejmowali większe decyzje przed uważnie obserwowanymi piątkowymi danymi z amerykańskiego rynku pracy.

Raport pokazujący większy od oczekiwań wzrost zatrudnienia mógłby wzmocnić oczekiwania na wyższe stopy procentowe. To z kolei mogłoby wywierać presję na spółki wzrostowe i inne części rynku szczególnie wrażliwe na poziom stóp. Słabsze dane mogłyby przynieść odwrotny efekt, wzmacniając argumenty za łagodniejszą polityką pieniężną.

Ropa tanieje po wypowiedzi Trumpa o konflikcie z Iranem

Ceny ropy spadły nieznacznie w azjatyckim handlu w czwartek, przerywając serię trzech wzrostowych sesji. Inwestorzy oceniali najnowszy rozwój konfliktu między USA i Iranem.

Kontrakty terminowe na ropę Brent potaniały o 0,4 proc., do 95,25 USD za baryłkę. Kontrakty na ropę WTI potaniały o 0,2 proc., do 90,80 USD za baryłkę. W środę oba kontrakty zyskały niemal 1 proc., osiągając najwyższe poziomy od około pięciu tygodni.

Spadek cen nastąpił po wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa, który stwierdził, że wznowione ataki na Iran nie potrwają długo. Amerykańscy urzędnicy wskazali również na odbudowę przepływu energii przez cieśninę Ormuz.

Ropa pozostaje jednym z najważniejszych połączeń między konfliktem z Iranem a rynkami finansowymi. Odbudowa dostaw przez cieśninę Ormuz mogłaby zmniejszyć część niedawnej presji inflacyjnej. Kolejne zakłócenia mogłyby jednak podnieść ceny ropy i utrudnić bankom centralnym obniżanie stóp procentowych.

Iran zaatakował amerykańskie bazy w Kuwejcie

Napięcia na Bliskim Wschodzie pozostały wysokie po tym, jak Iran przeprowadził ataki rakietowe i dronowe na amerykańskie bazy w Kuwejcie. Informację przekazała w środę wieczorem państwowa telewizja Press TV.

Kuwejckie siły zbrojne poinformowały, że ich systemy obrony powietrznej przechwytują „wrogie cele”. Nie wskazały, skąd pochodziły te cele.

Najnowsze ataki oznaczają ponowną eskalację konfliktu między Waszyngtonem a Teheranem po okresie względnego spokoju. W centrum uwagi pozostaje cieśnina Ormuz, będąca kluczowym szlakiem dla światowych dostaw surowców energetycznych.

Do wznowienia walk doszło po amerykańskich atakach na cele w Iranie w pobliżu cieśniny oraz późniejszych irańskich atakach dronowych i rakietowych na amerykańską infrastrukturę w rejonie Zatoki Perskiej.

Inwestorzy obserwują, czy konflikt rozszerzy się na całą Zatokę Perską albo zagrozi dostawom energii. Długotrwałe zakłócenia w cieśninie Ormuz mogłyby gwałtownie podnieść ceny ropy, zwiększyć inflację i skomplikować decyzje Fed dotyczące stóp procentowych.

Przedstawiciele Fed sygnalizują możliwy kierunek stóp procentowych

Prezes oddziału Fed w Nowym Jorku John Williams powiedział, że wzrost rentowności długoterminowych obligacji, czyli ich dochodowości względem ceny, odzwierciedla siłę amerykańskiej gospodarki, a nie obawy związane z inflacją.

Williams powiedział stacji CNBC, że wyższe koszty finansowania wynikają z dobrych perspektyw gospodarczych. Wspierają je między innymi duże inwestycje w sztuczną inteligencję, centra danych i technologie.

W czwartek ma również przemawiać gubernator Fed Christopher Waller. Inwestorzy otrzymają tym samym kolejną okazję do oceny podejścia banku centralnego przed jego następną decyzją w sprawie polityki pieniężnej.

Wyższe rentowności obligacji mogą konkurować z akcjami o pieniądze inwestorów. Zwiększają też koszty finansowania dla firm i konsumentów. Jeśli rentowności pozostaną wysokie z powodu silnej gospodarki, inwestorzy mogą zmienić oczekiwania dotyczące tempa obniżek stóp przez Fed.

Broadcom rozczarował prognozą przychodów mimo silnego popytu na rozwiązania AI

Akcje Broadcomu mogą znaleźć się pod presją po tym, jak producent układów scalonych przedstawił prognozę przychodów na czwarty kwartał roku obrotowego niższą od oczekiwań Wall Street. Słabsza prognoza przyćmiła utrzymującą się siłę działalności związanej ze sztuczną inteligencją.

Broadcom prognozuje przychody w czwartym kwartale na poziomie około 34,8 mld USD. Średnia prognoza analityków wynosiła około 35,05 mld USD. Spółka oczekuje sprzedaży układów do zastosowań związanych ze sztuczną inteligencją na poziomie 21,7 mld USD, nieco powyżej rynkowych oczekiwań wynoszących 21,33 mld USD.

Same wyniki były zasadniczo zgodne z prognozami Wall Street. Największą uwagę inwestorów przyciągnęła jednak niższa od oczekiwań prognoza łącznych przychodów.

Broadcom jest jednym z głównych beneficjentów boomu na infrastrukturę sztucznej inteligencji. Prognozy spółki dają inwestorom kolejny obraz tego, czy wydatki na układy AI i centra danych pozostają wystarczająco wysokie, by uzasadniać wysokie wyceny firm technologicznych.

Fakt, że sprzedaż układów AI przekroczyła oczekiwania, a jednocześnie prognoza całkowitych przychodów rozczarowała, pokazuje także, jak dokładnie inwestorzy analizują wzrost związany ze sztuczną inteligencją.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i geopolityka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.