Rocket Lab zdobył kontrakty warte 663 mln USD. Większy czeka na debiut Neutrona
Rocket Lab (NASDAQ: RKLB) podpisał z amerykańskimi Siłami Kosmicznymi (U.S. Space Force) dwa kontrakty o łącznej wartości 663 mln USD. Pierwszy, przyznany 4 sierpnia, opiewa na 397 mln USD i obejmuje budowę, wynoszenie oraz obsługę konstelacji płaskopanelowych satelitów Flatellite dla programu Space-Based Airborne Moving Target Indicator (SB-AMTI). System ma śledzić zagrożenia powietrzne w czasie rzeczywistym z orbity.
Akcje Rocket Lab wzrosły tego dnia o około 6%, choć informacja o kontrakcie pojawiła się po zamknięciu sesji. Było to zaledwie osiem dni po ogłoszeniu wcześniejszej umowy. 27 lipca spółka poinformowała o kontrakcie o wartości 266 mln USD z programem Rocket Systems Launch Program amerykańskich Sił Kosmicznych. Umowa dotyczy startów suborbitalnych, czyli lotów, podczas których rakieta nie osiąga pełnej orbity. To największy kontrakt startowy w historii Rocket Lab.
Pierwszy kontrakt obejmuje budowę i obsługę konstelacji satelitów Flatellite dla programu SB-AMTI. Drugi dotyczy 12 gwarantowanych startów suborbitalnych z Alaski. Te dwa zamówienia oznaczają dla spółki pracę o wartości odpowiadającej niemal trzem kwartałom przychodów, biorąc pod uwagę prognozę przychodów Rocket Lab na drugi kwartał na poziomie 225–240 mln USD.
266 mln USD za starty z wykorzystaniem rakiet już używanych
Kontrakt o wartości 266 mln USD obejmuje 12 gwarantowanych misji związanych z testami obrony przeciwrakietowej. Opcje zapisane w umowie mogą zwiększyć ich liczbę do 18. Rocket Lab nie podał, jaka rakieta zostanie wykorzystana, ale obecne misje suborbitalne spółki odbywają się z użyciem HASTE, czyli wersji rakiety Electron.
W ubiegłym roku oba pojazdy wykonały łącznie rekordowe 21 misji, a wszystkie zakończyły się powodzeniem. Oznacza to, że kontrakt najprawdopodobniej zostanie zrealizowany z wykorzystaniem sprzętu, który już znajduje się w eksploatacji. Starty mają odbywać się z nowego kompleksu Pacific Spaceport Complex-Alaska na wyspie Kodiak. Pierwsza misja może wystartować już pod koniec 2026 roku.
Nowa umowa wzmacnia serię dobrych informacji dotyczących działalności Rocket Lab. W pierwszym kwartale spółka osiągnęła rekordowe przychody w wysokości 200,3 mln USD. Były one o 63,5% wyższe niż rok wcześniej, a tempo wzrostu przyspieszyło w porównaniu z całym 2025 rokiem, gdy wyniosło 38%.
Portfel zamówień, czyli wartość podpisanych kontraktów, które nie zostały jeszcze zrealizowane, zwiększył się o 20,2% w porównaniu z poprzednim kwartałem i osiągnął rekordowy poziom 2,2 mld USD. Prognozy zarządu zakładają kolejny rekord przychodów w drugim kwartale.
Rocket Lab poinformował także, że w pierwszym kwartale 2026 roku sprzedał więcej startów niż w całym 2025 roku. Liczba zakontraktowanych misji przekroczyła 70. Na koniec kwartału spółka miała dostęp do ponad 2 mld USD płynności, czyli gotówki i innych dostępnych źródeł finansowania.
397 mln USD zależy od rakiety Neutron
Większy kontrakt ma inną strukturę. Rocket Lab nie będzie w tym przypadku wyłącznie dostawcą usługi wyniesienia ładunku. Spółka zbuduje również satelity i będzie obsługiwać je na orbicie. Taki model, obejmujący kilka etapów działalności w ramach jednej firmy, jest zgodny z kierunkiem rozwoju Rocket Lab. Wartość umowy uwzględnia także opcję zamówienia dodatkowych satelitów Flatellite.
„Rocket Lab jest zaszczycony możliwością odegrania kluczowej roli w programie SB-AMTI, który ma zasadnicze znaczenie dla rozbudowy wielowarstwowej i odpornej architektury śledzenia amerykańskich Sił Kosmicznych” – powiedział założyciel i dyrektor generalny spółki Sir Peter Beck.
Problemem pozostaje rakieta. Satelity mają zostać wyniesione na orbitę za pomocą Neutrona, większej rakiety nośnej Rocket Lab, która jeszcze nie odbyła żadnego lotu. Neutron ma być ofertą spółki na rynku rakiet nośnych średniej klasy, zdominowanym obecnie przez SpaceX.
W aktualizacji wyników za pierwszy kwartał Rocket Lab poinformował, że pierwszy start Neutrona nadal jest planowany na koniec tego roku. Harmonogram był już jednak przesuwany. Początkowo debiut rakiety planowano na 2025 rok. Kolejne opóźnienie mogłoby przesunąć w czasie część przychodów związanych z większym kontraktem.
Oba kontrakty podpisano po zakończeniu drugiego kwartału, 30 czerwca. Nie zostaną więc uwzględnione w wynikach, które Rocket Lab ma opublikować w poniedziałek 10 sierpnia. W tych wynikach istotna będzie aktualizacja dotycząca postępów prac nad Neutronem, ponieważ pierwszy lot zdecyduje, czy większy kontrakt przejdzie z etapu zapowiedzi do realizacji.
Wycena spółki również pozostaje wymagająca. Przy kapitalizacji rynkowej wynoszącej około 45 mld USD Rocket Lab jest wyceniany na ponad 65-krotność przychodów z ostatnich 12 miesięcy, które wyniosły około 680 mln USD.
Spółka nie osiąga jeszcze zysku netto. W tym samym okresie odnotowała stratę w wysokości około 183 mln USD. Na koniec wtorkowej sesji kurs znajdował się około 51% poniżej 52-tygodniowego maksimum wynoszącego 151 USD.
Podział wartości nowych umów jest więc wyraźny: 266 mln USD dotyczy rakiet, które już latają, a 397 mln USD zależy od pierwszego startu Neutrona. Do czasu tego lotu bardziej racjonalne wydaje się obserwowanie tej spółki wzrostowej z boku. Udany debiut Neutrona mógłby jednak zmienić tę ocenę.
Dyskusje o RKLB na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.