Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Republikanie rozważają podwyżkę podatków, by ratować Social Security

Redakcja InwestHub · 10 września 2026 14:17

Republikanie od lat sprzeciwiają się podwyżkom podatków. Od 1986 roku wielu republikańskich polityków podpisuje Taxpayer Protection Pledge, czyli pisemne zobowiązanie do sprzeciwu wobec „wszelkich” podwyżek podatków. Inicjatywę poparł były prezydent Ronald Reagan. Obecnie podpisało ją 44 senatorów i 194 członków Izby Reprezentantów.

Na tym tle gotowość części wpływowych republikanów do rozważenia podwyżki podatku na Social Security pokazuje, jak trudna jest sytuacja finansowa tego programu. Zmiana mogłaby ułatwić osiągnięcie kompromisu, ale jednocześnie oznaczałaby znacznie wyższe podatki dla części Amerykanów i istotną zmianę sposobu finansowania jednego z najpopularniejszych programów ubezpieczeń społecznych w Stanach Zjednoczonych.

Dlaczego Social Security wymaga reformy

Gdy tworzono Social Security, były prezydent Franklin Roosevelt chciał, aby program zapewniał obywatelom prawo do przyszłych świadczeń, a nie działał jak pomoc społeczna. Pracownicy mieli wpłacać pieniądze do systemu i w ten sposób uzyskiwać prawo do świadczeń w przyszłości. Składki nie trafiały jednak na osobne konta przypisane do konkretnych osób. Finansują one bieżące świadczenia emerytów w ramach funduszu powierniczego Old-Age and Survivors Insurance (OASI), czyli funduszu emerytur i świadczeń dla osób pozostałych przy życiu po ubezpieczonych.

Przez długi czas liczba pracowników była większa niż liczba emerytów, dzięki czemu system działał bez większych problemów. Sytuację zmieniły starzenie się społeczeństwa, niższa liczba urodzeń oraz mniejsza imigracja.

Social Security wypłaca obecnie więcej pieniędzy, niż zbiera ze składek. Różnica jest pokrywana z rezerw funduszu OASI. Według prognoz rezerwy wyczerpią się w 2032 roku, co wymusiłoby obniżenie świadczeń o 22%.

Miałoby to poważne konsekwencje dla beneficjentów. Około dwóch trzecich emerytów uzyskuje z Social Security ponad połowę swoich dochodów.

Reforma jest potrzebna od wielu lat, ale dotychczasowe próby jej przeprowadzenia kończyły się niepowodzeniem. Nie udał się również kompromisowy plan przygotowany za prezydentury Baracka Obamy.

Wśród rozważanych rozwiązań znajdują się:

  • podniesienie pełnego wieku emerytalnego;
  • mniej hojne podwyżki świadczeń związane ze wzrostem kosztów życia;
  • uzależnienie części świadczeń od dochodów beneficjentów;
  • podniesienie podatku od wynagrodzeń.

Wcześniej sprzeciw republikanów wobec podwyżek podatków utrudniał osiągnięcie porozumienia. Obecnie sytuacja zaczyna się zmieniać.

Plan podniesienia limitu dochodów objętych podatkiem

Senator Bernie Moreno, republikanin z Ohio, wspólnie z senator Elizabeth Warren, demokratką z Massachusetts, przedstawił propozycję podniesienia limitu dochodów objętych podatkiem na Social Security. Oznaczałoby to wyższe składki dla osób o wysokich zarobkach.

Pomysł zyskał poparcie Toma Cole’a, republikanina z Oklahomy i przewodniczącego Komisji Izby Reprezentantów do spraw Środków Finansowych.

Obecnie istnieje limit wynagrodzeń, od których pobiera się podatek na Social Security. Jest on również uwzględniany przy obliczaniu przyszłych świadczeń. Limit ma zapobiegać sytuacji, w której osoby o bardzo wysokich dochodach otrzymywałyby wyjątkowo wysokie świadczenia, ponieważ ich wysokość jest powiązana z zapłaconymi podatkami.

W 2026 roku limit wyniesie 184 500 USD.

Nowa propozycja rozdzieliłaby wysokość zapłaconych podatków od wysokości przyszłych świadczeń. Część pracowników płaciłaby więc znacznie wyższe podatki, ale nie otrzymałaby proporcjonalnie wyższych świadczeń. Zerwałoby to związek między składkami a świadczeniami, który był ważnym elementem koncepcji Roosevelta.

Szacunki wskazują jednak, że taka zmiana mogłaby pokryć ponad połowę obecnego niedoboru finansowego Social Security. Prawdopodobnie zostałaby połączona z innymi reformami, które ułatwiłyby republikanom zawarcie kompromisu. Jednocześnie u części najlepiej zarabiających Amerykanów krańcowa stawka podatkowa, czyli podatek od kolejnego zarobionego dolara, mogłaby przekroczyć 50%.

Politycy i eksperci mogą dochodzić do wniosku, że luka finansowa jest zbyt duża, aby zamknąć ją jednym rozwiązaniem. Polityczne konsekwencje obniżenia świadczeń o 22% prawdopodobnie byłyby znacznie poważniejsze niż niezadowolenie wywołane reformami, które nie spełnią oczekiwań wszystkich grup.

Wraz ze wzrostem prawdopodobieństwa podwyżki podatków na Social Security osoby, których zmiany mogą dotknąć, będą musiały liczyć się z wyższymi obciążeniami podatkowymi.

Jesienna Konferencja Independent Trader — zapisz się za darmoZobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.