Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Rentowności obligacji „wchodzą” w nowe maksimum: 30-latki powyżej 5% przez 14 sesji

Redakcja InwestHub · 28 lipca 2026 12:16

Rentowność amerykańskich obligacji z 30-letnim terminem zapadalności (^TYX) przestała być tylko „sufitem” i zamieniła się w coś, co rynek może traktować jak podłogę. Im dłużej poziom 5% pozostaje utrzymany, tym trudniej akcjom ignorować rosnący koszt pieniądza.

W piątek rentowność 30-latek zamknęła się powyżej 5% i przez 14 kolejnych sesji utrzymywała się na tym poziomie. To najdłuższa passa powyżej 5% od lipca 2007 roku. W całym tym roku rentowność 30-latek zakończyła dzień powyżej progu 5% już 29 razy — to najwięcej w każdym roku kalendarzowym od 2007 roku.

To zmiana w porównaniu z krótkimi testami, które wcześniej pchały długoterminowe obligacje do „strefy zagrożenia” na Wall Street. Spadek poniżej 5% osłabi to ostrzeżenie. Utrzymywanie się nad tym poziomem zasugeruje, że dawny pułap staje się trwalszym wsparciem.

To nie jest wyłącznie historia z USA. Rentowności rządowych obligacji w kilku głównych gospodarkach rozwiniętych poruszają się ostatnio w podobnym kierunku — równocześnie rosną.

Na wzrost rentowności składa się kilka czynników, m.in. wyższe ceny ropy, mocniejsze od oczekiwań dane z gospodarki oraz utrzymujące się duże potrzeby pożyczkowe rządów. Gdy rządy emitują dużo długu, muszą mocniej konkurować o pieniądze inwestorów.

Najważniejsze jest jednak to, że najnowszy ruch w USA nie wynika głównie z obaw o inflację. Dobrze widać to na przykładzie 10-letnich papierów skarbowych (^TNX).

W zeszłym tygodniu rentowność 10-latek osiągnęła 4,69% — prawie identyczny poziom jak majowy szczyt. Pod powierzchnią oba epizody wyglądają jednak inaczej.

W maju, na tym samym „wierzchołku”, 10-letnia realna rentowność wynosiła 2,16%, a breakeven inflation — czyli rynkowa prognoza średniej inflacji w kolejnych 10 latach — 2,5%. W zeszłym tygodniu realna rentowność wzrosła do 2,42%, a breakeven inflation spadło do 2,26%.

Innymi słowy, strach przed inflacją robi obecnie mniej pracy, a większą rolę odgrywa podstawowy zwrot, jakiego inwestorzy żądają za udostępnienie pieniędzy. Rentowność 10-latek jest blisko majowego szczytu, ale tym razem większą siłą jest rosnący koszt pieniądza, a nie obawy o inflację.

Jednym ze sposobów rozbicia rentowności obligacji skarbowych jest podział na dwie składowe: inflację, której oczekują inwestorzy, oraz dodatkowy zwrot, jakiego żądają ponad tę inflację. Pierwszy element rynek szacuje na podstawie breakeven inflation, a drugi — na podstawie rentowności papierów Treasury Inflation-Protected Securities (TIPS), czyli amerykańskich obligacji indeksowanych inflacją.

Wzrost podstawowego zwrotu zwiększa konkurencję, jaką obligacje stawiają akcjom, a jednocześnie podnosi koszty finansowania dla gospodarstw domowych i firm.

Presja nie rozkłada się równomiernie.

Od 6 lipca do piątku indeks PHLX Semiconductor (^SOX) spadł o 8%, Nasdaq (^IXIC) stracił ponad 4%, a S&P 500 (^GSPC) zniżkował o mniej niż 2%.

Spółki z branży chipów cofały wcześniejszy wzrost i mierzyły się z obawami o wydatki związane ze sztuczną inteligencją oraz o ceny pamięci. Mimo tych różnic, szerszy obraz pokazuje, że najszybciej słabną te części rynku, które są najbardziej wrażliwe na zmiany stóp.

Na razie ruch utrzymuje się w uporządkowany sposób. Zmienność na rynku skarbowym jest niższa niż jej maksima notowane w maju i w marcu, a silne wyniki spółek pomagają szerszemu rynkowi absorbować wyższe rentowności.

Kolejny sprawdzian polega na tym, czy Fed potwierdzi przekaz „wyższe na dłużej”. Jak wskazał w ostatniej notatce Piper Sandler główny strateg inwestycyjny Michael Kantrowitz: „Myślę, że to, czy Fed podniesie stopy, czy pozostanie wstrzymany (to jest mój bazowy scenariusz), będzie kluczowym czynnikiem”.

W tym ujęciu globalny redaktor ds. rynków i danych Yahoo Finance Jared Blikre zachęcał do obserwowania jego profilu na X pod adresem @SPYJared lub kontaktu mailowego: jaredblikre@yahooinc.com.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Obligacje i stopy

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.