Pierwsze wyniki SpaceX pod lupą Wall Street. Czy zyski Starlinku sfinansują wydatki na AI?
3 sierpnia SpaceX opublikuje pierwszy raport wyników od czasu rekordowej oferty publicznej akcji. Wyniki, które mają pojawić się po zamknięciu sesji we wtorek, pozwolą ograniczonej grupie inwestorów giełdowych ocenić, czy sytuacja finansowa spółki uzasadnia jej wysoką wycenę oraz wizję Elona Muska zakładającą rozwój firmy działającej jednocześnie w sektorach sztucznej inteligencji, kosmosu i telekomunikacji.
Musk wskazuje sztuczną inteligencję jako przyszły silnik wzrostu SpaceX. Plany obejmują nie tylko wynajem mocy obliczeniowej innym firmom, lecz także rozwój zaawansowanych modeli AI, oprogramowania dla klientów indywidualnych i przedsiębiorstw, a w dalszej perspektywie również centrów danych w kosmosie.
Dopóki działalność związana ze sztuczną inteligencją i starty rakiety Starship nie będą samodzielnie generować wystarczających środków, Musk zamierza finansować oba przedsięwzięcia zyskami Starlinku. Krytycy uważają, że taka strategia może być nie do utrzymania.
„Starlink rozwija się bardzo dobrze, ale nie jest w stanie samodzielnie sfinansować programu inwestycji kapitałowych w sztuczną inteligencję o rocznej wartości 30 mld USD” — powiedział Will Rhind, założyciel i dyrektor generalny GraniteShares, firmy zarządzającej aktywami i oferującej fundusze ETF powiązane z wynikami akcji SpaceX.
Analitycy oczekują, że przychody z działalności AI wzrosły niemal trzykrotnie, do 2,33 mld USD, w kwartale od kwietnia do czerwca. W poprzednim kwartale wzrost wyniósł 12,5%. Oczekuje się również, że tempo wzrostu Starlinku przyspieszy do 52,6%, wobec 31,6% wcześniej, głównie dzięki wejściu na kolejne rynki.
W kwartale od stycznia do marca rozwój działalności AI pochłonął 7,72 mld USD wydatków inwestycyjnych. Stanowiło to około trzy czwarte wszystkich nakładów kapitałowych spółki. Analitycy prognozują, że w kwartale od kwietnia do czerwca wydatki inwestycyjne SpaceX wyniosą niemal 14,05 mld USD. W samym segmencie AI nakłady mają wzrosnąć ponad sześciokrotnie, do 10,2 mld USD, w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku.
Od czasu oferty publicznej SpaceX o wartości 86 mld USD w czerwcu kurs akcji wyraźnie spadł. Inwestorzy zastanawiają się, czy wycena odpowiadająca 77-krotności prognozowanych przychodów jest możliwa do uzasadnienia.
Na akcje może dodatkowo wpłynąć wygaśnięcie okresu ograniczenia sprzedaży akcji po debiucie giełdowym, które rozpocznie się 6 sierpnia. Może to doprowadzić do pojawienia się na rynku dużej liczby akcji należących do osób związanych ze spółką oraz jej wcześniejszych inwestorów.
Inwestorzy będą również czekać na komentarz Muska dotyczący możliwego połączenia SpaceX z Teslą. W ubiegłym tygodniu pojawiły się informacje, że kierownictwo producenta samochodów elektrycznych miało przygotować się do wydzielenia działalności Tesli w Chinach przed potencjalną transakcją. Musk określił te doniesienia jako „fałszywe wiadomości”, ale wcześniej nie wykluczył takiej możliwości, powołując się na coraz większe nakładanie się działalności obu firm.
Przychody z mocy obliczeniowej w centrum uwagi
Analitycy oczekują, że w drugim kwartale zakończonym 30 czerwca przychody SpaceX z usług łączności, czyli głównie Starlinku, wyniosły 3,82 mld USD, a zysk operacyjny sięgnął 1,42 mld USD. W pierwszym kwartale zysk operacyjny wyniósł 1,19 mld USD.
Na koniec marca Starlink miał 10,3 mln abonentów, czyli około dwa razy więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie średni przychód na użytkownika spadł o niemal 25%.
SpaceX podpisał umowy dotyczące mocy obliczeniowej AI z klientami takimi jak Anthropic, Google — spółka należąca do Alphabetu — oraz Reflection AI. To może jednak nie wystarczyć.
„Najważniejsze pytanie dla inwestorów brzmi, czy SpaceX będzie w stanie wystarczająco szybko zarabiać na swojej infrastrukturze AI dzięki udostępnianiu mocy obliczeniowej zewnętrznym klientom, aby zrekompensować wyjątkowo wysokie potrzeby inwestycyjne xAI” — powiedział Michael Monaghan, zarządzający portfelem funduszu Founders 100 ETF, który posiada akcje SpaceX.
Analityczka MoffettNathanson Julie Zhu oczekuje, że działalność AI SpaceX wygeneruje w tym roku dodatni zysk podstawowy. Pomóc mają umowy dotyczące infrastruktury. Jej zdaniem korzyści te zostaną jednak ograniczone przez znacznie wyższe potrzeby inwestycyjne tego segmentu.
„Nie będzie to spółka generująca wolne przepływy pieniężne ani teraz, ani w najbliższym czasie, a być może nigdy” — powiedział Bill Birmingham, dyrektor zarządzający REX Financial, firmy oferującej fundusze ETF powiązane z wynikami akcji SpaceX.
W ujęciu całej spółki analitycy oczekują, że SpaceX odnotuje w drugim kwartale około 6,93 mld USD przychodów oraz 1,55 mld USD straty przed odsetkami i podatkami.
Starship pozostaje kluczowy
Wielu inwestorów nadal uważa Starship za najważniejszy składnik majątku SpaceX i klucz do długoterminowej wizji Muska. Rakieta ma wspierać dalszą rozbudowę Starlinku, umożliwić NASA lądowanie astronautów na Księżycu do 2028 roku, a ostatecznie także wynoszenie na orbitę satelitów przetwarzających dane AI.
W ubiegłym miesiącu Starship po 13. locie testowym pomyślnie umieścił na orbicie pierwsze ulepszone satelity Starlink V3. Booster Super Heavy nie zdołał jednak przeprowadzić kontrolowanego wodowania.
Analitycy oczekują, że działalność startowa SpaceX wygeneruje w drugim kwartale 871,4 mln USD przychodów oraz odnotuje 773 mln USD straty operacyjnej. W kwartale od stycznia do marca strata operacyjna wzrosła dziewięciokrotnie w ujęciu rok do roku, a przychody spadły o 28,4%, do 619 mln USD.
„Postępy w programie Starship są niezbędne, aby pokazać inwestorom, że spółka zmierza w pożądanym kierunku” — powiedział Micah Walter-Range, specjalista ds. przemysłu kosmicznego, który pomagał opracować indeks śledzony przez Procure Space ETF.
Dyskusje o SPCX na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.