Oura Health Oy planuje pozyskać do 3 mld USD w pierwszej ofercie publicznej akcji (IPO). Wycena producenta inteligentnych pierścieni może przekroczyć 16 mld USD, podał Bloomberg. Oferta może odbyć się już we wrześniu. Dotychczasowi inwestorzy mają sprzedać w jej ramach znaczną część posiadanych akcji.
Wycena na poziomie 16 mld USD oznaczałaby wyraźny wzrost w porównaniu z wyceną Oury wynoszącą 11 mld USD we wrześniu ubiegłego roku. Wtedy Oura zakończyła rundę finansowania serii E o wartości 875 mln USD. Za organizację oferty mają odpowiadać Goldman Sachs, Morgan Stanley, JPMorgan Chase, Allen & Co. oraz Jefferies Financial Group, podał Bloomberg.
W maju Oura złożyła w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) projekt prospektu emisyjnego. Spółka przygotowuje się do wejścia na giełdę w czasie wzrostu przychodów i liczby członków.
W 2024 roku Oura odnotowała 500 mln USD przychodów. Spółka poinformowała, że prognozuje wzrost tej kwoty do około 1,5 mld USD w 2026 roku, czyli jej potrojenie. Liczba płatnych członkostw ma przekroczyć 5 mln w tym kwartale. Łączna sprzedaż pierścieni przekroczyła już 5,5 mln sztuk.
Oura powstała w 2013 roku, a jej siedziby znajdują się w San Francisco i Finlandii. Firma produkuje pierścienie monitorujące między innymi sen, stres i regenerację organizmu.
Debiut Oury dołączyłby do szerszej fali firm, które chcą wejść na giełdę przed listopadowymi wyborami śródterminowymi w Stanach Zjednoczonych.
Plany przeprowadzenia IPO pojawiają się w czasie rosnącej presji konkurencyjnej i prawnej na spółkę. Samsung wprowadził własny pierścień dwa lata temu, a wycena konkurencyjnego producenta opasek fitness Whoop wynosi 10,1 mld USD.
W obszarze prawnym proponowany pozew zbiorowy złożony w zeszłym tygodniu w sądzie federalnym w Kalifornii zarzuca Ourze wprowadzanie klientów w błąd co do wiarygodności pomiaru snu przez jej pierścienie. Powodowie twierdzą, że dokładne rozpoznanie poszczególnych faz snu wymaga klinicznych badań z użyciem elektrod, których inteligentny pierścień nie jest w stanie przeprowadzić.
Oura odrzuca te zarzuty. „Kwestionujemy zarzuty przedstawione w tym pozwie i zamierzamy bronić się przed nimi we właściwym postępowaniu sądowym” – przekazał rzecznik spółki.
Firma stwierdziła również, że jej technologia rozpoznawania faz snu „została zweryfikowana i w wielu badaniach wypadła korzystnie w porównaniu z polisomnografią, czyli złotym standardem” diagnostyki snu. Oura dodała, że „wiele niezależnych badań przeprowadzonych przez podmioty zewnętrzne potwierdza deklarowaną przez spółkę dokładność pomiarów”.
Przed planowaną ofertą Oura rozwija także możliwości związane ze sztuczną inteligencją. Na początku tego miesiąca spółka powołała swojego pierwszego dyrektora ds. informacji oraz pierwszego starszego wiceprezesa ds. sztucznej inteligencji i inżynierii oprogramowania.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.