Nvidia ma zamówienia na układy AI warte 500 mld USD na lata 2025–2026
Nvidia (NASDAQ: NVDA) od dawna cieszy się zainteresowaniem inwestorów z wielu powodów. Jednym z mniej zauważanych argumentów jest portfel zamówień spółki. W związku z ogromnym popytem na układy przyspieszające obliczenia związane ze sztuczną inteligencją Nvidia zgromadziła zamówienia o łącznej wartości 500 mld USD na lata 2025 i 2026.
Podczas czerwcowej wizyty w Seulu prezes Nvidii Jensen Huang powiedział, że boom na sztuczną inteligencję dopiero się rozpoczyna. W ciągu ostatnich czterech lat akcje spółki znacząco jednak wzrosły.
W ostatnich sesjach akcje spółek półprzewodnikowych, w tym Nvidii, traciły na wartości. Inwestorów zaniepokoiły wysokie nakłady inwestycyjne (capex), a także tzw. finansowanie obiegu zamkniętego. Pojawiły się również pytania o trwałość takich wydatków. Mimo tych obaw inwestorzy powinni rozważyć wykorzystanie spadku kursu do zwiększenia swoich udziałów w spółce.
Sytuacja Nvidii
Niepewność dotycząca Nvidii jest zrozumiała. Wielcy dostawcy usług chmurowych, określani jako hyperskalerzy, planują nakłady inwestycyjne o wartości około 725 mld USD. Może to budzić wątpliwości dotyczące ich dostępu do kredytu. Nvidia jest również inwestorem w wielu spółkach będących jej klientami. To rodzi pytania, czy zamówienia o wartości 500 mld USD rzeczywiście odzwierciedlają skalę portfela zamówień.
Jednocześnie inne czynniki wskazują, że Nvidia nie musi znajdować się w trudnej sytuacji. Jensen Huang powiedział, że inwestorzy powinni być „bardzo zadowoleni”, ponieważ mogą kupować akcje „z dyskontem”. Wydaje się, że ma ku temu podstawy. Wskaźnik ceny do zysku (P/E) Nvidii wynosi 30, czyli tylko nieznacznie więcej niż średnia dla indeksu S&P 500, wynosząca 29.
Mimo tej wyceny i opinii Huanga o początku boomu na sztuczną inteligencję Nvidia nie jest wyceniana z dużą premią względem rynku. W pierwszym kwartale roku obrotowego 2027, zakończonym 26 kwietnia, spółka wypracowała 81,6 mld USD przychodów, czyli o 85% więcej niż rok wcześniej. Zysk netto wyniósł 58,3 mld USD, co oznacza wzrost o 211% w ujęciu rocznym. Ponadto w roku obrotowym 2026 przychody Nvidii wzrosły o 65%, więc szybki wzrost kwartalny nie jest jednorazowym wydarzeniem.
Przy takim tempie rozwoju Nvidia prawdopodobnie nie musi sztucznie zawyżać swoich wyników. Ponadto tzw. finansowanie obiegu zamkniętego odzwierciedla potrzeby sektora sztucznej inteligencji.
Przykładem jest CoreWeave, firma z sektora neochmury, czyli nowego modelu usług chmurowych. Nvidia jest jej inwestorem, a jednocześnie CoreWeave jest klientem spółki. Z technicznego punktu widzenia Nvidia nie potrzebuje CoreWeave, aby się rozwijać.
CoreWeave zapewnia jednak Nvidii platformę, na której spółka może szybciej wdrażać i testować swój sprzęt. Ponadto sektor neochmury jest nowy, a jego czołowe firmy nie mają jeszcze wystarczającego zaplecza, by samodzielnie szybko zwiększać skalę działalności.
Wsparcie Nvidii pozwala im szybciej budować infrastrukturę, co ułatwia szybsze upowszechnianie technologii spółki. Oznacza to, że takie inwestycje mogą w dłuższym terminie przynieść Nvidii korzyści i ostatecznie zmniejszyć obawy inwestorów.
Dalsze perspektywy Nvidii
Mimo istniejących wątpliwości portfel zamówień Nvidii jest argumentem przemawiającym za zakupem jej akcji.
Obawy o dostępność kredytu mogą spowolnić wzrost i zniechęcić część inwestorów do zakupu akcji. Tak zwane finansowanie obiegu zamkniętego może również sprawiać wrażenie, że Nvidia musi sama finansować własny wzrost.
Wskaźnik P/E wydaje się jednak potwierdzać, że akcje spółki są wyceniane z dyskontem. Ponadto inwestycje takie jak udział w CoreWeave mogą przyczyniać się do usprawnienia i szybkiego wdrażania sprzętu Nvidii.
Mimo tych obaw inwestorzy powinni nadal wierzyć w rozwój Nvidii. Biorąc pod uwagę relatywnie niski wskaźnik P/E, mają oni powody, by spojrzeć poza niepewność i zająć pozycję w akcjach spółki z sektora układów scalonych.
Dyskusje o NVDA na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.