Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Morgan Stanley: Wilson spodziewa się, że rajd na giełdzie w USA może objąć także spółki cykliczne

Redakcja InwestHub · 15 czerwca 2026 20:14

Analitycy Morgan Stanley wskazują, że giełda w USA może otrzymać dodatkowe wsparcie, jeśli inwestorzy zaczną przenosić kapitał do branż cyklicznych — bardziej wrażliwych na cykl gospodarczy — które wcześniej ograniczały aktywność na tle obaw związanych z konfliktem na linii Iran–USA.

W zespole kierowanym przez Michaela Wilsona zwrócono uwagę na sygnały wzrostu natężenia ruchu przez Cieśninę Hormuz oraz oznaki, że hamulec dla akcji wynikający z poziomu stóp procentowych, cen ropy i kursu dolara może słabnąć. Taki scenariusz, zdaniem strategów, sprzyjałby „tańszym” spółkom wejść do gry w wyścigu o przewodnictwo na rynku, które w ostatnim czasie było silnie skoncentrowane w szybko rosnących segmentach technologii.

Wilson podtrzymał optymistyczne nastawienie do niedoszacowanych (under-owned) sektorów cyklicznych, wymieniając m.in. konsumenta uznaniowego (consumer discretionary), transport oraz regionalne banki. Zaznaczył przy tym, że mimo ostatniej relatywnej poprawy względem S&P 500 nastroje pozostają „niedźwiedzie” i stonowane.

Nadzieje na trwałe porozumienie USA–Iran poprawiły w ostatnich dniach nastawienie do ryzyka. S&P 500 jest obecnie tylko ok. 2% poniżej rekordu.

Strategia na dalsze ożywienie notowań akcji ma charakter szerszy: analitycy liczą na globalny rajd, obejmujący również Europę, gdzie sektory cykliczne mają znaczącą reprezentację. Niższe ceny energii mogą też ograniczać ryzyko inflacyjne, a to z kolei mogłoby zmniejszać presję na decydentów Fed, by podnosić stopy procentowe.

Podobny ton pojawił się w JPMorgan Chase & Co. — globalny strateg giełdowy Mislav Matejka ocenił, że rotacja do spółek cyklicznych jest „na dobrej drodze”, by utrzymać się jako skuteczna strategia do końca roku, o ile napięcia geopolityczne złagodnieją, a sytuacja w obszarze wyników spółek i inflacji będzie stabilna.

Z kolei w Deutsche Banku szef europejskiej strategii akcji Maximilian Uleer zamknął pozycję preferującą akcje USA względem europejskich, wskazując na ryzyko, że główne czynniki stojące za przewagą amerykańskiego rynku — w tym przywództwo technologii i silniejszy wzrost wyników — mogą zacząć tracić impet.

Wilson odniósł się też do spadków na amerykańskich giełdach, które w ostatnim czasie były napędzane przez spółki z branży pamięci (memory-chip). Jego zdaniem nie wynikały one z pogorszenia fundamentów, lecz z wyhamowania tempa poprawy wyników. Dodał, że takie cofnięcia są typowe w trakcie hossy napędzanej wynikami kwartalnymi po okresach bardzo mocnej wcześniejszej passy.

„Choć możemy zobaczyć jeszcze trochę nerwowości w nadchodzących tygodniach, nasze przekonanie co do trwającej hossy pozostaje nienaruszone” — powiedział Wilson.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfela

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.