Morgan Stanley widzi nadchodzącą rotację dla inwestorów skoncentrowanych na megaspółkach technologicznych
S&P 500 wzrósł o około 20% od kwietniowego dołka do rekordu blisko 7 620 punktów 2 czerwca, napędzany optymizmem po zawieszeniu walk między USA a Iranem oraz trwałym entuzjazmem wobec sztucznej inteligencji (AI).
Następnie indeks ugrzązł i 17 lipca zamknął się blisko 7 457 punktów, mimo dobrych wyników korporacyjnych. Kluczowe spółki ciągną indeks w przeciwnych kierunkach, a te przeciwstawne ruchy blokują dalsze zwyżki całego rynku.
Wartość rynkowa 10 największych spółek stanowi dziś około 40% całkowitej kapitalizacji S&P 500. Nawet niewielkie cofnięcie w kilku z tych firm może skasować zyski setek innych spółek zaangażowanych w temat AI.
Rynek półprzewodników zwiększył swoją wagę do około 18% kapitalizacji S&P 500, podczas gdy przez większość nowoczesnej historii indeksu udział ten wynosił około 3%. Jednocześnie inwestorzy karcili tzw. „Magnificent Seven” — największe spółki będące hyperscalerami (wielkimi dostawcami usług chmurowych) — z obawy o koszty ich masowych inwestycji w infrastrukturę AI.
To tworzy impas na poziomie indeksu: jedna grupa spółek o kapitalizacji bilionów USD jest kupowana, inna sprzedawana, a portfel skoncentrowany na kilku nazwach nie robi postępów.
Morgan Stanley zwraca uwagę, że cykl inwestycji w AI przechodzi fazę od wczesnego szerokiego wdrażania do bardziej zdyscyplinowanego podejścia koncentrującego się na kontroli kosztów. Przedsiębiorstwa coraz częściej łączą droższe, najnowocześniejsze modele AI z tańszymi rozwiązaniami otwartoźródłowymi i dywersyfikują wybór sprzętu — proces, który firma nazywa "hybrid engineering" (łączenie różnych modeli i sprzętu w celu obniżenia kosztów).
W praktyce taki trend może wywierać presję na wyceny producentów chipów, których wartości zakładają praktycznie nieograniczony popyt. Z kolei korzyści mogą zyskać dostawcy usług chmurowych, którzy dostosują ofertę do oszczędniejszych budżetów przedsiębiorstw.
Utrzymanie ekspozycji pasywnej na S&P 500 przez ETF-y może maskować dużą koncentrację sektorową. Na przykład dekadę temu udział półprzewodników w S&P 500 wynosił około 2%, a dziś zbliża się do 18%, co oznacza, że blisko jedna piąta wartości portfela pasywnego może być narażona na sektor chipów.
Dane LSEG (London Stock Exchange Group) wskazują, że akcje z sektora półprzewodników mają prognozowany wzrost zysków rok do roku w drugim kwartale 2026 na poziomie około 133%. Ten jeden sektor odpowiada mniej więcej za 44% całkowitego wzrostu zysków indeksu S&P 500.
Indeks Philadelphia Semiconductor spadł około 20% od rekordowego poziomu z końca czerwca, wchodząc w obszar rynku niedźwiedzia (spadek rzędu 20%).
W lipcowej notatce zespół inwestycyjny Morgan Stanley zaproponował kilka zmian pozycyjnych na drugą połowę 2026 roku:
- realizacja zysków tam, gdzie inwestorzy mają duże wzrosty w akcjach producentów chipów i gdzie oczekiwania zysków wydają się rozciągnięte;
- selektywne ponowne rozważenie spółek hyperscalerów, które przebudowują biznes, by obsługiwać klientów korporacyjnych ze skromniejszymi budżetami na AI;
- na rynku obligacji priorytetowe znaczenie dla papierów o średnim terminie zapadalności, a dodanie obligacji o dłuższym terminie ma sens przy dalszym wzroście rentowności;
- podkreślenie znaczenia globalnej dywersyfikacji, ponieważ rynki akcji poza USA nadal wykazują przewagę i dają powód do poszerzenia ekspozycji.
To przesunięcie wpisuje się w wcześniejszą tezę o rotacji kapitału z "budowniczych" AI (sprzedających infrastrukturę) w kierunku "adopterów" AI (spółek zwiększających marże dzięki technologii). Sektory wskazywane jako beneficjenci tej fali to m.in. opieka zdrowotna, energia, oprogramowanie i usługi finansowe.
W efekcie Morgan Stanley postrzega kolejną fazę tematu AI jako okres, w którym lepsze wyniki mogą przynosić selektywne ekspozycje w różnych sektorach, a nie dalsze silne skupienie kapitału w tej samej wąskiej grupie megaspółek technologicznych.
Dyskusje o S&P 500 na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.