Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Wzrost Microsoftu napędzany AI znów przekonał inwestorów — na razie

Redakcja InwestHub · 7 sierpnia 2026 02:05

Microsoft (MSFT) odzyskuje zaufanie inwestorów. Spółka opublikowała w ubiegłym tygodniu, po zakończeniu sesji, wyniki za czwarty kwartał, które okazały się lepsze od oczekiwań. Pomogło to poprawić nastawienie inwestorów do akcji producenta systemu Windows.

Przez większą część roku Microsoft mierzył się z pytaniami o to, kiedy ogromne inwestycje w sztuczną inteligencję zaczną przynosić efekty. Inwestorzy zastanawiali się również, czy oprogramowanie Copilot z funkcjami AI zdobywa popularność wśród licznej bazy klientów spółki.

Teraz wygląda na to, że te inwestycje zaczynają przynosić rezultaty. Microsoft poinformował, że ma już ponad 30 mln płatnych stanowisk Microsoft 365 Copilot. Przychody Azure, czyli działu usług chmurowych, wzrosły w ubiegłym kwartale o 43%. Spółka oczekuje, że tempo wzrostu będzie nadal przyspieszać w pierwszej połowie jej roku fiskalnego 2027.

Bloomberg poinformował jednak w środę, że za większość wzrostu Microsoftu w obszarze AI odpowiada OpenAI (OPAI.PVT). To nasiliło obawy dotyczące zbyt dużej koncentracji przychodów wokół niewielkiej grupy firm zajmujących się sztuczną inteligencją.

Mimo tych obaw wyniki Microsoftu zwiększyły zaufanie Wall Street do planów spółki związanych z AI. W ciągu ostatnich 12 miesięcy akcje Microsoftu radziły sobie słabiej niż szeroki indeks S&P 500, a także niż akcje konkurencyjnych Google i Amazon. Po publikacji wyników kurs Microsoftu wyszedł jednak na plus od początku roku.

Od momentu ogłoszenia wyników akcje Microsoftu zyskały około 25%, wyprzedzając w tym samym okresie akcje Amazon (AMZN), Google (GOOG, GOOGL), Meta (META) i Oracle (ORCL) pod względem stopy zwrotu.

Charles Lamanna, wiceprezes wykonawczy Microsoftu odpowiedzialny za Copilot, częściowo przypisuje wzrost tej usługi jej integracji z istniejącymi aplikacjami Microsoftu, w tym Teams i Outlook. Znaczenie ma także możliwość bezpiecznego korzystania z danych użytkowników oraz fakt, że Copilot został zaprojektowany do pracy z wieloma modelami AI.

„Klienci obawiają się związania z platformą aplikacyjną lub platformą agentów AI, która uzależnia ich od jednej rodziny modeli. Widzą, jak konkurencyjny i dynamiczny jest obecnie rynek modeli” — powiedział Lamanna w rozmowie z Yahoo Finance.

Jak dodał, rośnie również liczba interakcji użytkowników z Copilotem.

„W ujęciu rok do roku niemal podwoiliśmy liczbę rozmów prowadzonych przez użytkowników z Copilotem. Widzimy też, że usługa przynosi naszym klientom znaczące efekty biznesowe i rezultaty. Poziom zaangażowania użytkowników jest obecnie podobny jak w przypadku Outlooka i Teams — aplikacji stanowiących podstawowe narzędzia typowego pracownika biurowego. Copilot znajduje się tuż obok nich” — powiedział.

Microsoft nie jest jednak jedyną firmą, która chce wykorzystać AI do zwiększenia produktywności. OpenAI i Anthropic również rozwijają rozwiązania dla tego segmentu, odpowiednio GPT Work i Claude Cowork. Google nadal rozszerza także funkcje Gemini w ramach usługi Google Workspace.

Rynek akcji związanych ze sztuczną inteligencją pozostaje zmienny. Wall Street regularnie przechodzi od obaw o powstanie bańki AI do entuzjazmu wywołanego wzrostem tej branży. W efekcie kursy spółek powiązanych ze sztuczną inteligencją w kolejnych kwartałach zarówno rosną, jak i spadają.

Na razie jednak Microsoft odzyskał zaufanie inwestorów.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.