Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Meta wydaje miliardy na AI i stoi przed dylematem mocy obliczeniowej

Redakcja InwestHub · 31 lipca 2026 02:07

Meta inwestuje miliardy w moc obliczeniową potrzebną do rozwoju AI — w chipy, serwery, energię i centra danych. Te wydatki mają umożliwić tworzenie modeli i usług sztucznej inteligencji.

W drugim kwartale wolne przepływy pieniężne wyniosły 784 mln USD. To spadek o 91% w porównaniu z rokiem poprzednim. Informacja o tak dużym załamaniu wyników sprawiła, że kurs akcji spadł o 9% przed otwarciem giełdy w czwartek.

Mark Zuckerberg przedstawiał moc obliczeniową jako rzadki, strategiczny zasób, który warto utrzymywać i rozwijać zamiast sprzedawać dla krótkoterminowego zysku. Jednocześnie przyznał, że Meta otrzymała oferty wynajmu tej mocy od firm chcących realizować własne projekty AI „z istotną premią” ponad koszty budowy tej infrastruktury.

Wynajem mocy obliczeniowej mógłby złagodzić presję na przepływy pieniężne. Jednak oddanie zasobów na zewnątrz oznaczałoby mniej mocy dla własnych projektów AI i usług, które Meta chce rozwijać.

Meta zbudowała swoje bogactwo na sprzedaży reklam na Facebooku i Instagramie. Teraz firma stara się rywalizować z większymi graczami, takimi jak Microsoft, Alphabet i Amazon, które mają silne relacje z klientami korporacyjnymi — ważnym i dochodowym rynkiem dla AI.

Przykładem jest Microsoft, który mimo spadku wolnych przepływów pieniężnych o 23% pochwalił się lepszymi niż oczekiwano wynikami swojej chmury Azure i asystenta Copilot. To wsparło wzrost kursu Microsoftu o 8%.

Zuckerberg przekonywał, że sprzedaż inteligentnych rozwiązań (usług opartych na AI) będzie miała znacznie wyższe marże niż bezpośrednia sprzedaż mocy obliczeniowej, ale dodał, że istnieje „duża szansa” także na sprzedaż samej mocy.

Wizja Meta zakłada, że osobiste asystenty oparte na AI mogą stać się produktem masowym używanym przez miliardy konsumentów, a agentów biznesowych wykorzystujących AI będzie można stosować w obsłudze klienta, sprzedaży i marketingu. Poza ogólnymi odniesieniami do subskrypcji i usług dla przedsiębiorstw Zuckerberg nie przedstawił jednak szczegółów, które pokazałyby, jak te biznesy uzasadnią gigantyczne wydatki na AI.

W odpowiedzi na pytanie analityka z J.P. Morgan Douga Anmutha o to, że Meta równocześnie kupuje pojemność od zewnętrznych dostawców i sprzedaje własną, Zuckerberg stwierdził, że firma inwestuje z wyprzedzeniem względem spodziewanego popytu. Jak wyjaśnił, budowa centrów danych ma określony czas realizacji i dopiero po ich uruchomieniu zacznie się z nich realna korzyść.

Analityk platformy inwestycyjnej eToro, Josh Gilbert, skomentował, że „Meta wydaje jak wielki dostawca chmury (hyperscaler), ale nie ma biznesowego modelu takiego dostawcy”. Microsoft, Alphabet i Amazon mogą skierować wydatki na centra danych do biznesów chmurowych, które sprzedają moc obliczeniową klientom, podczas gdy Meta nie ma takiego naturalnego kanału, więc każde dolary z inwestycji opierają się na biznesie reklamowym.

Część inwestorów obawia się, że wydatki na AI mogą powtórzyć kosztowny zwrot Meta w stronę metawerse — przedsięwzięcie, które wygenerowało dziesiątki miliardów dolarów strat, nie stając się dużym źródłem przychodów. Spadek wolnych przepływów w ostatnim kwartale był najsilniejszy od końca 2022 roku, kiedy to właśnie inwestycje w metaverse wzbudziły podobne wątpliwości.

Mimo to Meta podniosła dolną granicę swojej prognozy nakładów inwestycyjnych o 5 mld USD, zwiększając przedział do 130–145 mld USD. Podobny ruch zrobił Alphabet, który tydzień wcześniej podniósł prognozę o 15 mld USD, odnotował pierwszy w historii zapisany ujemny wynik przepływów gotówkowych i został ukarany spadkiem kursu o 7%.

Dyrektor finansowa Meta, Susan Li, argumentowała na konferencji po wynikach, że wydatki są uzasadnione, ponieważ branża historycznie nie zbudowała wystarczającej mocy obliczeniowej dla popytu na AI, co czyni istniejącą infrastrukturę „niezwykle wartościową”. Dodała, że moc obliczeniowa pozostanie ograniczona „przez przewidywalną przyszłość”, co tworzy możliwości generowania zwrotów poprzez produkty, usługi korporacyjne i sprzedaż mocy obliczeniowej.

W odpowiedzi na pytanie analityka Wells Fargo Kena Gawrelskiego, czy Meta planuje wykorzystywać całkowicie własną moc obliczeniową do 2027 roku, Susan Li zakończyła prezentację podobnie jak Zuckerberg: twierdząc, że firma może znaleźć rentowne zastosowania dla dodatkowej mocy zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz firmy, nie wskazując jednak jednoznacznie, gdzie te zwroty będą największe.

Analityk Bernstein Mark Shmulik podsumował całe posiedzenie, stwierdzając, że rozmowa po wynikach przypominała raczej „tradycyjną sesję burzy mózgów”.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.