Mastercard (MA) w centrum uwagi: „technologiczna” spółka o bankowej szacie i kluczowe poziomy techniczne
Mastercard (NYSE: MA) pojawił się w kolejnej analizie prowadzonej przez Jima Cramera w programie CNBC „Mad Money” z 21 lipca. Cramer oparł się na ocenie tradera Boba Langa, który analizuje dzienny wykres notowań akcji.
Cramer podkreślił, że Mastercard jest drugim najczęściej używanym dostawcą kart kredytowych. W jego opisie 25–30% posiadaczy kart ma kartę Mastercard. Zaznaczył też, że kurs w ostatnich tygodniach mocno odbijał od dołków z czerwca. Jednocześnie, w przeciwieństwie do Visa, spółka nie przebiła jeszcze styczniowych szczytów.
Według Cramera ma to znaczenie dla inwestorów, którzy chcą „zdywersyfikować się” poza technologię, ale nie rezygnować z potencjału wzrostu. W jego skrótowej ocenie Mastercard to „firma technologiczna w bankowej szacie”.
### Trend na wykresie i sygnały techniczne
Cramer zwrócił uwagę, że Bob Lang widzi na dziennym wykresie „podręcznikowy” byczy kanał trendu. Chodzi o układ kolejnych wyższych szczytów i kolejnych wyższych dołków od czasu osiągnięcia dołka w czerwcu.
Wskazał też, że linia MACD (wskaźnik do oceny momentum, czyli tempa zmian kursu) wygenerowała sygnał kupna w ubiegłym miesiącu. Dodał, że wskaźnik RSI (relative strength index, czyli siła względna) nadal rośnie, ale nie osiągnął poziomów świadczących o wykupieniu.
Cramer wspomniał również o potwierdzeniu ruchu przez rynek: podwyższony wolumen obrotu oraz rosnąca linia OBV (on-balance volume, czyli wskaźnik bilansujący wolumen w zależności od kierunku ruchu kursu) mają wspierać ten scenariusz.
Jeśli chodzi o poziomy cenowe, Cramer podał, że podstawowy techniczny opór znajduje się przy 573 USD. W jego interpretacji oznacza to potencjał około 35 USD wzrostu w stronę rejonu notowań sprzed styczniowego „gap down” (spadku kursu z luką w dół). Taki układ miałby ułatwiać podejście do styczniowych szczytów.
### Mastercard na tle rywali w płatnościach
Cramer umieścił Mastercard w „środkowej” pozycji pod względem zasięgu wśród posiadaczy kart. Jednocześnie wskazał, że spółka ma podobną do Visa barierę strukturalną, a więc przewagę wynikającą z modelu działania.
W opisie Cramera Visa ma około 60% udziału wśród posiadaczy kart, a American Express odpowiada za mniej więcej 10% wolumenu zakupów. Mastercard ma plasować się na drugim miejscu z 25–30% penetracji wśród posiadaczy kart.
Cramer zwrócił też uwagę na różnice w ryzyku kredytowym. Zarówno Visa (NYSE: V), jak i Mastercard (NYSE: MA) działają jako „asset-light processing networks”, czyli sieci przetwarzania o ograniczonym angażowaniu własnych aktywów, bez ekspozycji na kredyt. W jego ujęciu ma to oznaczać pełną izolację od strat z tytułu niewypłacalności, które muszą ponosić bezpośredni kredytodawcy, tacy jak American Express (NYSE: AXP), gdzie ryzyko kredytowe jest na bilansie.
Na poziomie technicznym Cramer zauważył, że Visa już przeszła styczniowy szczyt, a Mastercard „dogania” rynek po odbiciu od czerwcowego dna. W jego ocenie to nadal może być historia wysokomarżowego przetwarzania płatności.
### Skup akcji i nadchodzące wyniki
Przyglądając się czynnikom mogącym napędzać kurs, Cramer zwrócił uwagę na politykę zwrotu kapitału. Podał, że Mastercard prowadzi agresywne skupy akcji własnych. Wskazał, że kluczowym katalizatorem może być zapowiedź dodatkowych działań, takich jak zwiększenie programu buyback (skupów) lub podniesienie dywidendy.
Cramer zaznaczył też, że kolejne kwartalne wyniki mają ukazać się w następnym tygodniu.
### Nastroje instytucji i pozycje krótkie
Cramer odwołał się do danych Insider Monkey, pokazujących zmianę liczby inwestorów w funduszach hedgingowych. W okresie między Q4 2025 a Q1 2026 liczba posiadaczy funduszy wzrosła z 150 do 157, ale łączna wartość ich zaangażowania spadła o około 1,45 mld USD.
Jednocześnie Cramer zaznaczył, że niektóre duże podmioty instytucjonalne zwiększyły pozycje: Arrowstreet Capital o 18%, D E Shaw o 254%, a Citadel Investment Group o 517%.
Po stronie krótkich pozycji (short interest, czyli odsetek akcji sprzedanych na krótko) wskazano poziom 0,88%. Cramer ocenił to jako wyraźnie niską miarę niedźwiedziej ekspozycji i jako sygnał, że inwestorzy niechętnie stawiają przeciwko rynkowi w przypadku tej spółki z branży płatności.
### Kontekst programu
W dalszej części programu Cramer odwołał się do tego, że część inwestorów może szukać większego potencjału w wybranych spółkach z branży AI, argumentując, że mogą one oferować wyższe „upside” (potencjał zysku) oraz mniejsze ryzyko spadków. Wspomniał też o możliwych korzyściach z taryf w stylu „Trump-era” oraz trendu przenoszenia produkcji bliżej rynków docelowych (onszoring).
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.