Kupuję Amazon ponownie po panice wokół wydatków inwestycyjnych
Kupuję akcje Amazon (NASDAQ: AMZN) ilekroć Wall Street panikuje z powodu kosztów inwestycyjnych. Tym razem znów dokupuję po spadku kursu do 233,66 USD, wywołanym zapowiedzią inwestycji na około 200 mld USD w 2026 roku. Widziałem podobne paniki już w 2000, 2014 i 2022. Za każdym razem cierpliwi inwestorzy zostali wynagrodzeni przez efekt składany wartości akcji.
Amazon to największy dostawca usług chmurowych (AWS), jednocześnie duży biznes reklamowy i producent własnych układów scalonych, z działem detalicznym powiązanym z tymi segmentami. AWS w I kwartale 2026 zwiększył przychody o 28% rok do roku, osiągając 37,7% marżę operacyjną — to najszybsze tempo wzrostu od 15 kwartałów. Przychody reklamowe przekroczyły 70 mld USD w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Dział chipów (Graviton, Trainium, Nitro) osiąga roczny poziom przychodów rzędu 20 mld USD i rośnie w trzech cyfrach.
Główny powód, dla którego oceniam ten spadek jako okazję, to backlog — zakontraktowane zobowiązania. AWS miał na koniec I kwartału backlog o wartości 364 mld USD, a ta kwota nie uwzględnia ponad 100 mld USD zobowiązań od Anthropic podpisanych po zamknięciu kwartału. Sam Trainium ma przypisane zobowiązania na poziomie 225 mld USD przychodów. Te wydatki inwestycyjne wspierane są więc przez zakontraktowany popyt.
Poprzednie cykle pokazują też sensowną matematykę. W roku fiskalnym 2022 wolne przepływy pieniężne były ujemne i wyniosły -16,9 mld USD, przy capex rzędu 63,6 mld USD. W ciągu dwóch lat przepływy operacyjne sięgnęły 139,5 mld USD, a zysk netto wzrósł do 77,7 mld USD. Jak powiedział Andy Jassy: "Przeszliśmy już przez ten cykl przy pierwszej dużej fali wzrostu AWS i lubimy wyniki."
Pod względem wyceny i jakości spółka wygląda solidnie: historyczne P/E 30, prognozowane P/E 29, zwrot na kapitale (ROE) 24,3%, pokrycie odsetek 35x oraz wskaźnik zadłużenia netto do EBITDA 0,45. Analitycy mają średni cel cenowy 313,13 USD, wystawiono 62 rekomendacje kupuj/zdecydowanie kupuj i zero rekomendacji sprzedaj.
Dlaczego nie Microsoft czy Alphabet? Obie firmy są dobre, ale Amazon oferuje teraz połączenie, którego konkurenci nie mają: AWS rosnący 28% przy 37,7% marży operacyjnej, do tego szybko rosnący biznes reklamowy i detaliczny wspierany przez własne układy scalone. Alphabet niedawno zwiększył wydatki na infrastrukturę i, mimo wzrostu przychodów, nieznacznie minął prognozy EPS, co wywołało u nich własną falę niepokoju.
Ryzyka są realne. Wolne przepływy pieniężne skurczyły się o 95% do 1,2 mld USD. Dług długoterminowy wzrósł do 119,1 mld USD z 65,6 mld USD rok wcześniej. Koszty odsetek wzrosły do 800 mln USD. Recesja gospodarcza lub brak popytu na Trainium mogłyby zaszkodzić wynikom.
Odpowiedź zarządu brzmi, że wiele aktywów capex ma długi okres użyteczności — ponad 30 lat dla centrów danych i 5–6 lat dla chipów — a znacząca część inwestycji jest już potwierdzona zobowiązaniami klientów, czyli to w praktyce uprzednio zabezpieczony popyt.
Rynek przewiduje obecnie 89% prawdopodobieństwo, że capex w 2026 roku przekroczy 200 mld USD, oraz 94% prawdopodobieństwo, że Amazon pobije prognozy zysków za II kwartał na dzień 30 lipca. Historia tej spółki pokazuje: bojąc się wydatków, łatwo przegapić efekt składanego wzrostu. Nie popełnię tego błędu po raz czwarty.
Dyskusje o AMZN na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.