Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Kontrakty na Wall Street rosną po doniesieniach o porozumieniu USA–Iran; Dow, S&P i Nasdaq w górę

Redakcja InwestHub · 15 czerwca 2026 20:14

Amerykańskie kontrakty terminowe z poniedziałku wyraźnie poszły w górę po tym, jak Waszyngton i Teheran ogłosiły wstępne porozumienie pokojowe. Inwestorzy wiążą z nim nadzieję na szybkie zakończenie konfliktu, który od ponad trzech miesięcy zaburza globalne rynki.

Choć ważne elementy porozumienia nie zostały jeszcze w pełni ujawnione, pozytywna reakcja pojawiła się po informacji, że Cieśnina Hormuz ma zostać ponownie otwarta jeszcze w tym tygodniu. Zapowiedź ta obciążyła ceny ropy, podbiła złoto i wywarła presję na dolara, gdy uczestnicy rynku oceniają też możliwy wpływ na decyzje banku centralnego USA.

Wzrosty w notowaniach futures

O godz. 03:03 czasu wschodniego (07:03 GMT) kontrakty na Dow wzrosły o 492 punkty, czyli o 1,0%. Kontrakty na S&P 500 zyskały 89 punktów (1,2%), a wiodącą rolę w zwyżce odgrywały futures na Nasdaq 100, które rosły o 590 punktów (1,9%).

Deutsche Bank wskazał, że rynkowa nerwowość wyraźnie ustępuje: po 107 dniach i wielu „fałszywych porankach” pojawił się wreszcie układ między USA i Iranem, który ma zakończyć wojnę i otworzyć Cieśninę Hormuz.

Nastroje wsparł też silny finisz poprzedniego tygodnia, napędzany rosnącymi oczekiwaniami na przełom dyplomatyczny oraz zainteresowaniem wokół SpaceX po rekordowym debiucie giełdowym.

Akcje SpaceX utrzymywały się powyżej ceny 135 USD z IPO, a wycena spółki przekracza 2 bln USD. Tym samym firma znalazła się w gronie największych publicznych biznesów w Stanach Zjednoczonych. Zainteresowanie inwestorów wróciło również w segmencie kosmicznym: zyski odnotowały m.in. Rocket Lab (NASDAQ:RKLB) oraz Planet Labs (NYSE:PL).

Szczegóły porozumienia wciąż doprecyzowywane

Wkrótce uwagę przeniesiono na samo porozumienie pokojowe. Zarówno USA, jak i Iran potwierdziły, że zostało ono osiągnięte, a jego formalne podpisanie ma nastąpić w Szwajcarii w piątek.

Żadna ze stron nie opublikowała pełnego zarysu warunków, ale doniesienia medialne wskazują, że ramy mogą obejmować 60 dni na negocjacje dotyczące irańskiego programu nuklearnego.

Prezydent Donald Trump powiedział w rozmowie z „Wall Street Journal”, że Iran w ramach uzgodnień zgodził się nie dążyć do broni jądrowej. Jednocześnie tego zobowiązania nie przywołał w swoich wpisach w mediach społecznościowych w niedzielę.

Premier Pakistanu Shehbaz Sharif, którego rząd pośredniczył w trakcie całego konfliktu, oświadczył, że oba państwa „zadeklarowały natychmiastowe i trwałe zakończenie działań wojskowych na wszystkich frontach”.

Zapowiedź padła mimo obaw, że proces może zostać zakłócony po izraelskich uderzeniach wymierzonych w pozycje Hezbollahu w Libanie. W efekcie pojawiła się krytyka kierowana przez Trumpa do premiera Izraela Benjamina Netanjahu.

Ropa traci po planach ponownego otwarcia Hormuz

Jedną z najszybciej widocznych reakcji rynkowych widać było na rynku energii, gdy Trump zapowiedział, że Cieśnina Hormuz zostanie otwarta w piątek po zakończeniu prac związanych z usuwaniem min.

Perspektywa przywrócenia ruchu przez strategiczny przesmyk, mocno dotknięty w trakcie konfliktu, wywołała kolejny spadek cen ropy. O godz. 08:28 czasu wschodniego Brent zniżkował o 5,1% do 82,84 USD za baryłkę, a amerykański WTI spadł o 5,8% do 79,93 USD za baryłkę.

Trump zaznaczył też, że wraz z ponownym otwarciem Hormuz zostanie zniesiona długoletnia amerykańska blokada morska irańskich portów. W praktyce ma to przywrócić kluczowy szlak, którym przed rozpoczęciem konfliktu transportowano ok. 1/5 światowych dostaw ropy oraz LNG.

Mimo wyraźnej wyprzedaży część analityków zwracała uwagę, że ceny ropy mogą nie wrócić do poziomów sprzed wojny. Analitycy ING podkreślali, że rynek ekscytuje się możliwym porozumieniem na Bliskim Wschodzie oraz wznowieniem przepływów energii z rejonu Zatoki, ale to, czy przełoży się to na znacznie niższe ceny energii, pozostaje wysoce wątpliwe.

Złoto rośnie wraz z osłabieniem dolara

Ceny złota kontynuowały zwyżkę dzięki słabszemu dolarowi oraz zmianie oczekiwań dotyczących inflacji i stóp procentowych. Złoto spot podniosło się o 2,3% do 4 315,44 USD za uncję, ustanawiając najwyższy poziom od 9 czerwca i wydłużając serię wzrostów do trzeciej sesji z rzędu. Kontrakty terminowe na złoto wzrosły również o 2,3% do 4 336,17 USD za uncję.

Dolar osłabił się do 10-dniowego minimum względem głównych walut, co ograniczyło jego atrakcyjność jako aktywa „bezpiecznej przystani” w warunkach łagodzenia napięć geopolitycznych. Zwykle słabsza waluta wspiera popyt na złoto, bo metal staje się tańszy dla zagranicznych nabywców.

Rynek czeka na decyzję Fed

Teraz inwestorzy próbują ocenić, jak zmieniające się tło geopolityczne może wpłynąć na zaplanowaną na koniec tygodnia decyzję Federal Reserve w sprawie stóp procentowych.

Rynek w szerokim ujęciu zakłada, że we środę bank centralny pozostawi stopy bez zmian, choć niepewność dotyczy dalszych ruchów. Ostatnie dane o inflacji skłoniły część uczestników rynku do obniżenia oczekiwań na cięcia stóp, a niektórzy dopuszczają możliwość utrzymania kosztu pieniądza na podwyższonym poziomie przez dłuższy czas.

Analitycy Vital Knowledge ocenili, że „nadal bardzo prawdopodobne” jest usunięcie wątku „łagodzenia” z komunikatu po posiedzeniu FOMC. Zwrócili też uwagę, że przewodniczący Fed Kevin Warsh mógłby podczas konferencji prasowej po decyzji „zasygnalizować” bardziej gołębie stanowisko, powtarzając, iż część członków banku centralnego wcześniej wskazywała, że cięcia stóp mogłyby stać się właściwe, jeśli konflikt z Iranem zostanie rozwiązany.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfela

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.