Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Kongresmen z Wirginii: fuzja Dominion Energy i NextEra podniesie rachunki i osłabi zaufanie

Redakcja InwestHub · 10 sierpnia 2026 07:48

Planowana fuzja Dominion Energy i mającej siedzibę na Florydzie spółki NextEra Energy napotyka silny sprzeciw w Wirginii. Przeciwnicy transakcji o wartości 67 mld USD obawiają się, że doprowadzi ona do wzrostu cen energii dla mieszkańców.

Do apeli o odrzucenie fuzji dołączył kongresmen Eugene Vindman. Jego zdaniem transakcja podniosłaby rachunki i jeszcze bardziej osłabiła zaufanie społeczne do dostawcy energii.

Dominion Energy i NextEra Energy ogłosiły plan fuzji 16 maja. Jeśli zgodę wyrażą organy regulacyjne, powstanie największe przedsiębiorstwo energetyczne w Stanach Zjednoczonych. Nowa spółka obsługiwałaby 10 mln klientów i dostarczała 110 GW mocy.

W piśmie do Virginia State Corporation Commission, czyli Komisji Korporacyjnej stanu Wirginia, Vindman poprosił o odrzucenie propozycji. Określił ją jako „zakulisową umowę”. Jego zdaniem fuzja dodatkowo osłabiłaby przekonanie mieszkańców Wirginii, że ich dostawca energii działa w interesie publicznym.

Kongresmen zwrócił również uwagę na zmiany wysokości rachunków w należącej do NextEra spółce Florida Power & Light. W ciągu ostatnich pięciu lat rachunki jej klientów wzrosły aż o 33%.

Dominion Energy kwestionuje, że podobny scenariusz miałby nastąpić w Wirginii. Spółka twierdzi, że w ciągu dwóch lat klienci z tego stanu otrzymaliby 1,78 mld USD w formie ulg na rachunkach, sfinansowanych przez akcjonariuszy NextEra. Według spółki obniżyłoby to miesięczne rachunki gospodarstw domowych o 10 USD. Dominion Energy podkreśla także, że Virginia State Corporation Commission nadal kontrolowałaby stawki za energię elektryczną w stanie.

Dla niemal każdego gospodarstwa domowego prąd nie jest wydatkiem, z którego można zrezygnować. Nawet niewielkie miesięczne podwyżki mogą zwiększać presję na budżety już obciążone inflacją oraz kosztami mieszkań, żywności, ubezpieczeń i transportu.

Krytycy fuzji twierdzą również, że transakcja może skoncentrować jeszcze większą władzę w rękach dużego przedsiębiorstwa energetycznego, a jednocześnie przenieść ryzyko na klientów. Obawy wzrosłyby szczególnie wtedy, gdyby obiecane oszczędności nie utrzymały się w dłuższym okresie.

Dodatkowym problemem są silne związki regionu z energochłonnymi centrami danych. Połączona spółka musiałaby dodatkowo zmierzyć się z kolejnymi 100 GW zapotrzebowania na moc ze strony centrów danych, którego zaspokojenie dopiero oczekuje na realizację. Byłoby to zapotrzebowanie dodatkowe wobec 110 GW mocy już dostarczanej przez połączoną spółkę.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.