Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Kevin Warsh w Fed: chce ograniczyć „boom i bust” — co to może oznaczać dla rynku krypto

Redakcja InwestHub · 17 lipca 2026 13:36

Kevin Warsh, nowy przewodniczący Rezerwy Federalnej, rozpoczął 14 lipca dwudniowe przesłuchania w Kongresie. Podczas rozmów z prawodawcami mówił, że chce prowadzić politykę pieniężną tak, aby nie powodowała cykli „boom and bust”.

W komentarzach Warsh zwraca uwagę na to, jak mocno rynek krypto reagował dotąd na zmiany płynności w gospodarce. W ostatnich 12 miesiącach Bitcoin, Ethereum i Solana spadły o co najmniej 39% każda. W okresach hossy na rynku kryptowalut zdarzały się też bardzo dynamiczne wzrosty.

Warsh prywatnie ma Bitcoina i wcześniej nazywał go „ważnym aktywem”. Pojawia się więc pytanie, czy ktoś tak wyraźnie nastawiony do tej waluty może jednocześnie doprowadzić do zakończenia „reżimu płynności”, z którego wyrósł sektor krypto.

O co chodzi z „boom and bust” w praktyce Warsh nie odnosił swoich słów wyłącznie do kryptowalut. W rozmowie na temat dostępności mieszkań podkreślał, że chce polityki pieniężnej, która nie prowadzi do cykli „boom and bust” i nie sprawia, że jedna generacja ma łatwiej niż kolejna w kupieniu pierwszego domu.

Powiązał to z tym, jak działania Fed mogą wpływać na wiele sektorów gospodarki poprzez stopy procentowe. Warsh wskazywał na rolę ekspansji bilansu Fed oraz lat blisko zerowych stóp w powstaniu bańki mieszkaniowej i w ogólnej nieosiągalności kosztów utrzymania schronienia w USA.

W osobnym wątku, gdy przedstawiciel Brad Sherman dopytywał, czy Fed będzie ratować kryptowaluty albo stablecoiny podczas „run” (gwałtownego odpływu kapitału i wycofywania aktywów), Warsh powiedział: „Nie chcemy zajmować się ratowaniem, pełny stop. Nie będziemy nikogo ratować, także kryptowalut”.

Jak taka polityka może uderzyć w krypto Jeśli Warsh wdroży preferencje, o których mówił, rynek krypto może wejść w inną fazę zależności od płynności.

Bitcoin od lat reaguje na zmiany płynności w gospodarce. W praktyce bywa opisywany jako „gąbka” dla kapitału wynikającego z makroekonomicznego nadmiaru płynności: gdy banki centralne zasilają system nowymi środkami, kapitał szuka aktywów o ograniczonej podaży, a stała podaż Bitcoina sprawia, że często staje się on naturalnym celem takich przepływów.

Jeżeli bilans Fed będzie się zmniejszał, a rynek nie będzie dostawał automatycznego wsparcia w momencie spadków, to kanał zasilania Bitcoina w okresach wzrostów płynności może słabnąć. Może to ograniczyć potencjał wzrostowy Bitcoina podczas kolejnych fal napływu kapitału, a ponieważ Bitcoin pozostaje przede wszystkim aktywem o podwyższonym ryzyku, jego spadki nie muszą stać się łagodniejsze.

Ceny Ethereum i Solany również są silnie wrażliwe na płynność i stopy procentowe.

Maj jednak mają też czynniki wartości, które istnieją niezależnie od tego, czy potrafią przechwycić nadmiar napływającego kapitału. Ich opłaty transakcyjne, aktywność w sieci (on-chain volume), ekosystemy zdecentralizowanych finansów (DeFi) oraz wartość tokenizowanych aktywów z realnego świata (RWA) tworzą „sprzężenie zwrotne” z wartością sieci, co zwykle przekłada się też na korzystniejsze perspektywy dla ich rodzimych tokenów. Mniejsza płynność może sprawić nawet, że zmiany w tych wskaźnikach będą wyraźniej różnić się między rywalizującymi łańcuchami — zarówno na plus, jak i na minus.

Oczywiście inwestorzy powinni pamiętać, że nic nie jest jeszcze przesądzone. Warsh zajmuje to stanowisko dopiero od siedmiu tygodni. Jak dotąd podjął jedną decyzję dotyczącą stóp (bez zmiany), a polityka Fed jest realizowana w drodze głosowania całego komitetu, w którym Warsh jest jednym z głosujących. Dodatkowo wojna w Iranie wciąż podsyca inflację, więc Fed najpewniej będzie miał pełne ręce roboty w zakresie stabilizacji cen, zanim jakiekolwiek inne reformy zyskają większy priorytet.

Na razie potraktuj nastawienie Warsha jako powód, by inwestować w krypto bardziej ostrożnie.

Żadne posunięcie nie zdoła całkowicie wyeliminować cykliczności rynku krypto, ale nawet majstrowanie przy „krawędziach” płynności może sprawić, że altcoiny będą radzić sobie jeszcze gorzej niż dotąd. To jeszcze zanim uwzględnimy potencjalnie niekorzystny wpływ, jaki może to mieć na kluczowe aktywa sektora, czyli Bitcoina, Ethereum i Solanę.

Czy teraz kupować akcje powiązane z Bitcoinem? Zanim kupisz akcje powiązane z Bitcoinem, rozważ to:

Zespół analityków Motley Fool Stock Advisor wskazał właśnie 10 najlepszych — ich zdaniem — spółek do kupienia teraz… i Bitcoin nie znalazł się w tej grupie. Te 10 spółek, które przeszły selekcję, może wygenerować „monstrualne” zwroty w nadchodzących latach.

Przypomnij sobie, kiedy Netflix trafił na tę listę 17 grudnia 2004 roku… jeśli zainwestowałbyś wówczas 1 000 USD, przy rekomendacji miałbyś 397 351 USD! Albo gdy Nvidia znalazła się na tej liście 15 kwietnia 2005 roku… jeśli zainwestowałbyś 1 000 USD, przy rekomendacji miałbyś 1 304 257 USD!

Warto też odnotować, że łączny średni zwrot Stock Advisor wynosi 934% — to wynik znacznie przewyższający 210% dla S&P 500. Nie przegap najnowszej listy top 10 dostępnej wraz z Stock Advisor i dołącz do społeczności inwestorów stworzonej przez indywidualnych inwestorów dla indywidualnych inwestorów.

Zobacz 10 spółek

*Zwroty Stock Advisor według stanu na 17 lipca 2026 r.*

Alex Carchidi ma pozycje w Bitcoinie, Ethereum i Solanie. Motley Fool ma pozycje w i rekomenduje Bitcoina, Ethereum oraz Solanę. Motley Fool ma politykę ujawnień.

Opinie i poglądy wyrażone w niniejszym tekście stanowią opinie autora i nie muszą odzwierciedlać stanowiska Nasdaq, Inc.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.