Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam
Redakcja InwestHub · 10 sierpnia 2026 14:44

Strateg JPMorgan Dubravko Lakos-Bujas podniósł w poniedziałek cel dla indeksu S&P 500 z 7 800 do 8 000 punktów. Wskazał dwa powody tej decyzji: szeroką poprawę wyników spółek oraz coraz wyraźniejsze oznaki, że inwestycje w sztuczną inteligencję zaczynają przynosić korzyści finansowe.

W momencie zamknięcia sesji 7 sierpnia o godz. 16:50:24 czasu wschodniego w USA indeks S&P 500 wynosił 7 757,64 punktu. Oznaczało to wzrost o 47,68 punktu, czyli 0,62%.

Lakos-Bujas podkreślił, że wyniki finansowe pozostają mocne i szeroko zakrojone, obejmując wiele sektorów. Do tego momentu wyniki opublikowało 87% spółek należących do indeksu S&P 500.

  • 78% spółek przebiło prognozy wyników.
  • 73% spółek przekroczyło prognozy przychodów.
  • Około 61% spółek jednocześnie przebiło prognozy sprzedaży i zysku netto.
  • Tylko 10% spółek nie spełniło jednocześnie oczekiwań dotyczących przychodów i wyników.

Od początku sezonu publikacji wyników rosły także prognozy zysku na akcję dla spółek z indeksu.

Drugim argumentem JPMorgan są wydatki na sztuczną inteligencję ponoszone przez największych dostawców usług chmurowych, takich jak Google, Amazon i Microsoft. Przed rozpoczęciem obecnego sezonu wyników kluczowe znaczenie miały mieć prognozy tych firm dotyczące nakładów inwestycyjnych na centra danych i infrastrukturę chmurową. Inwestorzy zwracali szczególną uwagę na dowody, że wydatki te przekładają się na przychody oraz odpowiedni zwrot z zainwestowanego kapitału.

W drugim kwartale było widać takie sygnały przede wszystkim w Google, Amazonie i Microsofcie. Spółki odnotowały szybszy wzrost działalności chmurowej, większą wartość zamówień oczekujących na realizację oraz lepszą widoczność przyszłych przepływów pieniężnych z działalności operacyjnej. Dzięki temu przekroczyły wysokie oczekiwania inwestorów.

Lakos-Bujas zaznaczył, że w roku obrotowym FY27 wolne przepływy pieniężne większości największych dostawców usług chmurowych mają pozostać ujemne. Jednocześnie popyt i pokrycie zamówieniami poprawiają się w relacji do nakładów inwestycyjnych. Wskazują na to rosnące wskaźniki zaległych zamówień do nakładów inwestycyjnych oraz relacji nowych zamówień do sprzedaży (book-to-bill, czyli stosunek wartości nowych zamówień do wartości sprzedaży).

Zdaniem stratega może to oznaczać, że przychody z inwestycji w sztuczną inteligencję zaczną rosnąć szybciej niż same wydatki. Powinno to wspierać mocniejszy przyszły wzrost przychodów i zmniejszać obawy o zwrot z zainwestowanego kapitału.

Lato na rynku akcji było pełne wahań, ale ceny akcji ponownie osiągają rekordowe poziomy. Najnowszy sezon wyników podważa argumenty inwestorów oczekujących spadków. Wyniki spółek są mocne, a podobnie wyglądają ich prognozy na trzeci kwartał.

„Bilans dostępnych dowodów nadal przemawia za tym, by dać hossie kredyt zaufania, nawet jeśli po drodze czekają nas kolejne zawirowania” – powiedział Keith Lerner, główny strateg rynkowy Truist.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.