Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

JPMorgan, Morgan Stanley i Bank of America — różne wyceny

Redakcja InwestHub · 14 lipca 2026 11:50

Na chwilę obecną akcje JPMorgan Chase (NYSE:JPM) kosztują 336,47 USD, Morgan Stanley (NYSE:MS) 222,28 USD, a Bank of America (NYSE:BAC) 59,67 USD. Zdolność dużych banków do generowania zysków poprawiła się znacząco w 2026 roku, ale każdy z tych trzech banków znajduje się w innym miejscu na wykresie ryzyka i potencjalnego zysku.

Wszystkie trzy banki opublikowały silne wyniki za Q1 2026. JPMorgan zwiększył zysk na akcję (EPS) o 17% rok do roku do 5,94 USD. Morgan Stanley osiągnął rekordowe przychody 20,58 mld USD i 27,1% ROTCE (wskaźnik zwrotu na kapitał własny skorygowany o alokację kapitału). Bank of America podniósł EPS o 25% do 1,11 USD.

Co je różni, to wycena, pozycjonowanie analityków i stopień, w jakim dobre wiadomości są już wliczone w cenę akcji.

JPMorgan: wycena blisko ideału

JPMorgan powiększa wartość księgową i jednocześnie zwraca kapitał inwestorom — w kwartale wypłacił około 12,20 mld USD. Przychody działu Markets osiągnęły rekord 11,60 mld USD, a opłaty bankowości inwestycyjnej (IB) wzrosły o 28% w związku z ożywieniem aktywności doradczej. Przy trailing P/E 16 i forward P/E 15 oraz ROE 16,5% wielokrotność wydaje się rozsądna dla takiej instytucji.

Z drugiej strony kurs wykonał już dużą część pracy — akcje wzrosły 18,97% w ciągu roku i znajdują się blisko 52-tygodniowego maksimum 341,91 USD. Konsensus analityków to 352,76 USD, co daje niewielki potencjał wzrostu. Oceny analityczne rozkładają się następująco: 4 „zdecydowanie kupuj”, 8 „kupuj” i 12 „trzymaj”. Przy cenie 336,47 USD akcje wyglądają na w pełni wycenione; obecni inwestorzy mogą korzystać z dywidendy 1,76%, monitorując ewentualne cofnięcie kursu.

Morgan Stanley: świetny biznes, rozciągnięta wycena

Morgan Stanley realizuje strategię bardzo dobrze. Aktywa klientów w Wealth Management osiągnęły 7,34 bln USD, obrót akcjami wzrósł o 25%, a przychody z doradztwa skoczyły o 74%. EPS bił oczekiwania w pięciu ostatnich kwartałach z rzędu.

Problem polega na tym, że rynek w dużej mierze zdyskontował te wyniki. Akcje rosną 26,55% od początku roku i 59,08% rok do roku, wyprzedzając szeroki rynek. Konsensus analityków to 216,48 USD, co jest poniżej bieżącej ceny. W zestawieniu ocen pojawiają się nawet 1 „sprzedawaj” i 1 „zdecydowanie sprzedawaj”, co jest nietypowe dla banku tej skali. Przy P/E 20 i wskaźniku cena do wartości księgowej (P/B) 3,4 Morgan Stanley jest najdroższy z trójki.

Przy kursie 222,28 USD wycena wydaje się rozciągnięta. Gdy konsensus daje niższy cel niż bieżąca cena, a P/B przekracza 3x, pojedynczy słabszy kwartał w segmencie Wealth mógłby skorygować wielokrotność. Punkt ponownego wejścia bliżej 190 USD wydaje się bardziej atrakcyjny na podstawie liczb.

Bank of America: najtańsza historia akumulacji wartości

Bank of America zanotował wzrost dochodu odsetkowego netto (NII) o 9% do 15,74 mld USD. Depozyty rosły już jedenasty kwartał z rzędu. Odpisy z tytułu kart (charge-offs) poprawiły się do 3,64%. Zarząd nakierował prognozę wzrostu NII na rok fiskalny 2026 w przedziale 5–7%. Akcje notowane są przy forward P/E 13 i P/B zaledwie 1,536.

Kurs wzrósł 10,47% od początku roku i 30,76% rok do roku, ale wciąż pozostawia przestrzeń do wzrostu. Konsensus analityków to 65,79 USD, co sugeruje dalszy potencjał. Rozkład ocen jest najbardziej pozytywny spośród trójki: 6 „zdecydowanie kupuj”, 15 „kupuj”, 3 „trzymaj” i brak ocen „sprzedawaj”. Goldman zauważył, że sektor bankowy USA pozostaje w dobrej kondycji, a trendy jakości aktywów są łagodne wchodząc w 2026 rok.

Przy 59,67 USD Bank of America wypada najlepiej na tle wyceny — oferuje dwucyfrowy potencjał wzrostu w cenach docelowych, najszersze wsparcie analityków, poprawiający się wskaźnik efektywności (61%) oraz dywidendę 1,86% dla oczekujących inwestorów. Głównym ryzykiem jest gwałtowne obniżenie stóp procentowych — spadek o 100 pb (100 punktów bazowych, 1 punkt procentowy) obniżyłby NII o około 2,0 mld USD, co jest dobrze udokumentowaną czułością wyników.

Podsumowując: wyniki Q1 2026 potwierdzają poprawę kondycji sektora bankowego, ale inwestor musi wybrać między bankiem, który jest już wysoko wyceniony (JPMorgan), bankiem z wyraźnie rozciągniętą wyceną (Morgan Stanley) i bankiem, który wydaje się oferować najwięcej miejsca do wzrostu przy relatywnie niskiej wycenie (Bank of America).

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.