Inflacja bije rekordy z 2023 r., czy Warsh pójdzie pod prąd Trumpowi?
Dla inwestorów od wielu miesięcy kluczowe pytanie brzmi: kiedy stopy procentowe zaczną spadać. Prezydent Donald Trump konsekwentnie krytykuje Fed za utrzymywanie zbyt wysokich kosztów kredytu i podkreśla, że niższe stopy miałyby wspierać wzrost gospodarczy. Tymczasem nowe dane inflacyjne sprawiają, że taki scenariusz staje się coraz trudniejszy.
W maju inflacja mierzona wskaźnikiem PCE (Personal Consumption Expenditures) wyniosła 4,1%. To poziom najwyższy od kwietnia 2023 r. i jednocześnie ponad dwukrotnie wyższy od celu Fed na poziomie 2%. Jeszcze bardziej niepokojący dla decydentów jest wzrost inflacji bazowej: core PCE, czyli PCE z wyłączeniem zmiennych cen żywności i energii, podskoczył do 3,4% — również jest to najwyższy odczyt od października 2023 r.
Najświeższe liczby wyglądają tak:
- PCE: 4,1% w maju (poprzednio 3,8%)
- core PCE: 3,4% w maju (poprzednio 3,1%)
- cel Fed: 2,0%
To zestawienie pokazuje wyraźne wyzwanie dla polityki pieniężnej: inflacja przyspiesza, zamiast wyhamowywać.
W warunkach podwójnego mandatu Fed — utrzymania stabilnych cen oraz maksymalnego zatrudnienia — argument za cięciami stóp staje się coraz słabszy, skoro inflacja utrzymuje się na poziomie ponad dwa razy wyższym od celu.
Rynki zwracają uwagę na zachowanie Kevina Warsha
Gdy Trump mianował Kevina Warsha na szefa Rezerwy Federalnej, wielu obserwatorów zakładało, że szybko dopasuje on politykę pieniężną do oczekiwań administracji w kierunku niższych stóp. Jednak jego wypowiedzi od objęcia urzędu sugerują coś innego.
Warsh w trakcie przesłuchania w Senacie dotyczącego potwierdzenia nominacji oraz po ostatnim posiedzeniu Federal Open Market Committee podkreślał priorytet przywrócenia wiarygodności Fed w sytuacji, gdy inflacja przez lata utrzymywała się powyżej celu. Takie akcenty brzmią podobnie do podejścia wcześniejszych przewodniczących Fed, którzy stawiali kontrolę inflacji ponad bieżące względy polityczne.
Efekt zaczyna być widoczny w wycenach rynkowych. Według notowań zakładów na ruchy stóp, rośnie prawdopodobieństwo podwyżki przed końcem roku — do 54%. Jeszcze tydzień wcześniej było to 28%. Innymi słowy, inwestorzy przesunęli punkt ciężkości: z debaty nad cięciami na scenariusz podwyżek.
Potencjalnym problemem jest też napięcie między Fed a Białym Domem. Jeśli bank centralny zacznie rozważać podwyżki, trudno to będzie pogodzić z narracją Trumpa, według której niższe stopy mają wspierać wzrost, inwestycje i wydatki konsumentów.
Ropa może jednak dać Fed „furtkę”
Największą niewiadomą pozostają ceny energii. Inflacja odżyła m.in. po zakłóceniach związanych z konfliktem administracji z Iranem, co początkowo mocno podbiło ceny ropy. Koszty energii przenoszą się na gospodarkę: wpływają na transport, produkcję oraz dystrybucję żywności.
Ostatnio jednak rynek ropy porusza się w przeciwnym kierunku. Benchmark, czyli West Texas Intermediate (WTI) — istotny dla amerykańskich cen energii, bo odzwierciedla ropę sprzedawaną na rynku krajowym — spadł poniżej 70 USD za baryłkę. To ważne, choć wskaźnik core PCE wyłącza energię.
Niższe ceny paliw potrafią obniżać koszty w łańcuchach dostaw, a te oszczędności często ujawniają się w danych inflacyjnych z pewnym opóźnieniem. Jeśli ropa utrzyma się w pobliżu obecnych poziomów, Fed może zyskać przestrzeń oddechu w kolejnych miesiącach.
Równocześnie decydenci będą chcieli twardych dowodów na to, że inflacja wyraźnie słabnie, zanim zmienią kurs.
Kluczowy wniosek
Raport za maj utrudnia zarówno inwestorom, jak i decydentom ułożenie scenariusza na najbliższe posiedzenia. Kombinacja 4,1% dla PCE i 3,4% dla core PCE ogranicza pole manewru dla natychmiastowych cięć, a oczekiwania rynkowe przesuwają się w stronę podwyżek.
Najważniejsza może jednak okazać się relacja na linii Trump–Warsh. Choć wielu spodziewało się, że nowy szef Fed będzie opowiadał się za agresywnymi cięciami, jego ostatnie komentarze wskazują, że zachowanie wiarygodności Fed może być priorytetem. Jeśli inflacja nadal pozostanie podwyższona, może to prowadzić do zderzenia z prezydentem, który go powołał.
W takim układzie spadające ceny ropy mogą dać Fed najlepszą szansę na uniknięcie konfliktu: jeśli niższe koszty energii zaczną przechodzić do gospodarki, będzie można uzasadnić utrzymanie stóp na dotychczasowym poziomie podczas lipcowego posiedzenia i dać inflacji czas na naturalne wyhamowanie.
Dyskusje o CL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.