Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Grantham: Nasdaq oszukał, by przyspieszyć wejście SpaceX do Nasdaq‑100

Redakcja InwestHub · 11 lipca 2026 22:43

Jeremy Grantham nazwał debiut SpaceX jednym z najbardziej szalonych IPO w historii i skrytykował sposób, w jaki spółka trafiła do głównego indeksu Nasdaq.

Grantham zwrócił uwagę, że SpaceX wyceniono na 1,7 bln USD, mimo że spółka nie jest rentowna. Powiedział, że około 90% prognoz opiera się na ofercie sztucznej inteligencji (AI), którą określił jako trzeciorzędną i która przegrywa z produktami firm takich jak Anthropic i OpenAI.

Inwestor dodał, że instytucje takie jak JPMorgan rekomendują akcje SpaceX klientom, a zmiana zasad przez Nasdaq spowoduje dodatkowy popyt. Według niego Nasdaq „oszukał” i zmienił reguły, aby móc szybciej włączyć SpaceX do indeksu, co zmusiłoby fundusze śledzące ten indeks do zakupu akcji.

Nasdaq zmienił kryteria kwalifikacji do indeksu Nasdaq‑100 (indeks śledzony m.in. przez fundusz Invesco QQQ). Spółka została przyspieszona do włączenia do indeksu 15 dni po IPO, zamiast standardowego trzymiesięcznego okresu oczekiwania. Firma indeksowa zniosła też minimalny próg floatu 10% i wprowadziła w zamian mechanizm dający 3x wzmocnienie wagi dla spółek o niskim floatcie. Float to liczba akcji dostępnych w obrocie publicznym.

W efekcie SpaceX stała się 21. największą pozycją w funduszu Invesco QQQ Trust, odpowiadając za 1,25% aktywów funduszu.

Prezes Nasdaq, Nelson Griggs, oświadczył wcześniej, że zmiany zasad nie łamały obowiązujących reguł. SpaceX ostatecznie zdecydowała się na notowanie na Nasdaq zamiast na New York Stock Exchange — decyzję, którą niektórzy wiążą ze zmianą reguł indeksu.

Duża kapitalizacja rynkowa SpaceX i jej wczesne włączenie do Nasdaq‑100 oznaczają, że fundusze indeksowe i ETF‑y będą potrzebowały miliardów dolarów akcji tej spółki, by odzwierciedlić indeks. To sprawia, że inwestorzy, którzy pominęli IPO, mogą uzyskać ekspozycję na SpaceX przez posiadane fundusze.

S&P 500 złagodził wymogi dotyczące floatu, ale nie przyjął zasad przyspieszonego włączenia ani nie zmienił wymogu rentowności. Aby trafić do S&P 500, spółka musi być rentowna w ostatnim kwartale i łącznie za cztery ostatnie kwartały. SpaceX obecnie nie spełnia kryterium rentowności. Indeks S&P 500 wymaga też, by spółka była notowana publicznie przez co najmniej 12 miesięcy przed dodaniem.

Jay Woods, główny strateg rynkowy w Freedom Capital Markets, również sprzeciwił się umożliwieniu wcześniejszego wejścia SpaceX do S&P 500. Woods podkreślił, że kryteria notowań w S&P 500 są wynikiem dekad doświadczeń i służą temu, by indeks był trwały, wiarygodny i godny zaufania dla bilionów dolarów benchmarkowanych względem niego.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.