Kevin Warsh, nowy przewodniczący Fed, został zaprzysiężony 22 maja 2026 r. W środowisku rynkowym pojawiła się nadzieja, że będzie realizował oczekiwania prezydenta Donalda Trumpa dotyczące szybszego cięcia stóp. Tymczasem po pierwszym posiedzeniu Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) z Warsh w roli lidera Fed wygląda na instytucję, która nie zamierza obniżać kosztu pieniądza „w najbliższym czasie”.
Trump a Warsh: oczekiwania kontra decyzja FOMC
Tuż po ceremonii zaprzysiężenia Warsha prezydent Trump deklarował, że stopy procentowe „spadną bardzo szybko”. Wypowiedzi, które pojawiały się po tym wystąpieniu, były jednoznacznie nastawione na obniżki: „You get the interest rates down, everybody's going to be very, very happy”.
Na posiedzeniu FOMC nie doszło jednak do zmian. Komitet jednogłośnie utrzymał przedział dla stopy funduszy federalnych na poziomie 3,5%–3,75%.
Komunikat Fed był przy tym dość restrykcyjny w tonie. Fed wskazał, że inflacja pozostaje wysoka względem celu komitetu (2%). Zapowiedziano też realizację stabilizacji cen oraz podtrzymano politykę „utrzymywania odpowiednich rezerw w systemie bankowym”.
W „Summary of Economic Projections” Warsh nie uczestniczył, ale odpowiedzi pozostałych członków komitetu są spójne: mediana prognoz oprocentowania funduszy federalnych na koniec roku wyniosła 3,8%, wobec 3,4% w projekcjach marcowych. Dziewięciu z 12 członków oczekuje co najmniej jednej podwyżki w 2026 r., a tylko jedna osoba prognozuje obniżkę jeszcze w tym roku.
Inflacja i konflikt na Bliskim Wschodzie jako klucz do decyzji
W rozmowach i komunikatach po posiedzeniu członkowie FOMC nie wskazali wprost prezydenta Trumpa jako osoby odpowiedzialnej za utrzymanie stóp na obecnym poziomie. Jednocześnie argumenty użyte do wyjaśnienia sytuacji inflacyjnej kierują uwagę na działania i skutki konfliktu międzynarodowego.
Fed potwierdził, że aktywność gospodarcza rośnie „w solidnym tempie”. Jednocześnie podkreślono, że toczy się „podwyższona niepewność”, wynikająca m.in. z konfliktu na Bliskim Wschodzie. Co istotniejsze, jako przyczynę wysokiej inflacji wskazano „szoki podażowe”, które napędzały wzrost cen w wybranych segmentach, w tym w sektorze energii.
W praktyce odniesienie do „szoków podażowych” i energii jest postrzegane jako jednoznaczne nawiązanie do wojny Iran–Izrael, którą zapoczątkował prezydent Trump wraz z Izraelem.
Pytania o rozmowy z Trumpem i tematy na horyzoncie
Na konferencji po posiedzeniu Warsh został zapytany wprost, czy rozmawiał z prezydentem Trumpem od czasu ceremonii zaprzysiężenia. Odpowiedział: „So on the president, I don’t have anything for you.”
Warsh dodał jednak, że kontynuuje tradycję spotkań z sekretarzem skarbu Scottem Bessentem na śniadaniach — odbyły się one trzy razy. Nie podał szczegółów rozmów, ale zaznaczył, że interesuje go, „what’s happening in the Middle East”.
Rynek wycenia podwyżki zamiast obniżek
Po posiedzeniu FOMC i komentarzach Warsha rosnące oczekiwania dotyczące stabilizacji lub nawet podwyżek znalazły odbicie w wycenach rynkowych. CME Group (NASDAQ: CME) w narzędziu FedWatch, które śledzi kontrakty na 30-dniowe stopy funduszy federalnych, oceniło na kolejnym posiedzeniu FOMC 36,3% szans na podwyżkę i 0% szans na obniżkę. FedWatch przewiduje również brak obniżek do końca roku, a prawdopodobieństwo podwyżki rośnie do 85,5% na ostatnim posiedzeniu FOMC w 2026 r., w grudniu.
Co to może oznaczać dla giełdy
Wniosek dla inwestorów jest prosty: obniżki stóp wyglądają na odsunięte w czasie, natomiast perspektywa podwyżek pozostaje realna. To zwykle oznacza większą zmienność. Nawet przy memorandum podpisanym przez USA i Iran w sprawie porozumienia pokojowego nie ma gwarancji, że Kanał/Strait of Hormuz pozostanie w pełni otwarty. W takim scenariuszu ceny ropy mogą utrzymać się na podwyższonych poziomach względem okresu sprzed wojny.
Jeśli stopy rosną, inwestorzy częściej szukają spółek, których wyniki i modele biznesowe lepiej znoszą taki etap cyklu. Za relatywnie odporniejsze w warunkach podwyżek uznaje się duże banki i spółki ubezpieczeniowe, a także — w części portfeli — spółki z segmentu consumer staples, które bywają stabilizatorem, gdy rośnie koszt pieniądza.
Reagowanie na kierunek stóp a dobór aktywów
W praktyce oznacza to konieczność dopasowania portfela do środowiska, w którym Fed nie spieszy się z cięciem stóp, a ryzyko podwyżek pozostaje obecne. W centrum uwagi inwestorów pozostają też czynniki geopolityczne wpływające na inflację, w tym przede wszystkim wątki związane z energią i podażą.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.