ETF na pamięć DRAM najszybciej rośnie od Nvidii, AMD i Broadcom w 2026 r.
Popyt na pamięć do sztucznej inteligencji zmienił układ sił na rynku półprzewodników w 2026 r. Zamiast najbardziej kojarzonych z procesorami wizerunkowych „wygranych” radzą sobie przede wszystkim spółki dostarczające pamięć — zwłaszcza DRAM oraz pamięć o wysokiej przepustowości (HBM).
DRAM i HBM: dlaczego stały się „wąskim gardłem” AI DRAM (dynamic random-access memory) to krótkotrwała pamięć komputera — miejsce, w którym układ przechowuje dane w trakcie przetwarzania. Przez lata była spokojnym, „towarowym” segmentem.
W przypadku AI sytuacja szybko się odwróciła. Trening i uruchamianie dużych modeli oznaczają przenoszenie ogromnych ilości danych z dużą prędkością, co napędziło zapotrzebowanie na premiowaną odmianę DRAM o nazwie high-bandwidth memory (HBM). HBM to DRAM ułożony warstwowo i umieszczany tuż obok procesora AI, tak aby przepływ informacji był niemal natychmiastowy.
Co ważniejsze: każda kolejna generacja sprzętu AI potrzebuje znacznie więcej tej pamięci niż poprzednia. Ponieważ tylko kilka firm potrafi dostarczać ją na dużą skalę, pamięć stała się najsilniejszym ograniczeniem w całym łańcuchu dostaw AI.
Gdy krytyczny składnik jest trudno dostępny, jego producenci zyskują dużą siłę w zakresie podnoszenia cen i mogą podpisywać wieloletnie umowy. W efekcie ich wyniki mogą rosnąć mocniej niż u projektantów procesorów.
Co to jest Roundhill Memory ETF (DRAM) Roundhill Memory ETF notuje się pod symbolem DRAM i jest pierwszym funduszem ETF zbudowanym wyłącznie wokół producentów pamięci. Ma w portfelu około 20 spółek, przy czym każda z nich czerpie co najmniej połowę przychodów z produktów pamięci. W skład sektora wchodzą m.in. DRAM, HBM, NAND flash oraz dyski SSD.
Dzięki temu jeden ticker daje dostęp do całego „kompleksu” pamięci, zamiast obstawiania pojedynczej firmy.
Największą cechą funduszu jest jednak wysoka koncentracja. Około 75% aktywów znajduje się w trzech spółkach: Samsung, SK Hynix (NASDAQ: SKHY) oraz Micron Technology (NASDAQ: MU) — to one dominują w światowej produkcji pamięci. Fundusz ma też m.in. ekspozycję na Sandisk (NASDAQ: SNDK).
Od debiutu w kwietniu Roundhill Memory ETF urósł o ponad 100%, wyprzedzając w tym samym okresie Nvidię, AMD oraz Broadcom. Napęd tej dynamiki jest prosty: firmy z segmentu pamięci były w ostatnim czasie najgorętszą częścią rynku półprzewodników, HBM był wyprzedany, a według doniesień SK Hynix miała przejmować „lwią część” pamięci trafiającej do kolejnych systemów Nvidii.
Dlaczego ETF z pamięcią wyprzedził gigantów AI Historia AI zazwyczaj jest opowiadana przez pryzmat procesorów, ale procesor jest bezużyteczny bez wystarczającej ilości pamięci, która go „karmi”. Ponieważ HBM zajmuje znacznie więcej miejsca w fabryce na jeden układ niż zwykła pamięć, podaż pozostaje boleśnie ograniczona nawet wtedy, gdy popyt rośnie.
Ta niedostępność pozwoliła producentom pamięci podnosić ceny i zawierać wieloletnie kontrakty, co przełożyło się na wzrost ich notowań silniejszy niż u projektantów chipów. Innymi słowy, posiadanie „koszyka” pamięci przypominało posiadanie sprzedawców łopat podczas gorączki złota.
Ryzyka, o których inwestorzy powinni pamiętać Nie należy mylić tego z bezpiecznym i dobrze zdywersyfikowanym funduszem. Ponieważ około 75% jest ulokowane w trzech spółkach, DRAM ETF to w praktyce zakład skoncentrowany, tylko „opakowany” w formę ETF. Potknięcie którejkolwiek z nich może mocno zaszkodzić.
Dwie z tych trzech spółek są zagraniczne, co zwiększa ekspozycję na ryzyko walutowe oraz czynniki geopolityczne. Fundusz pobiera 0,65% opłaty rocznie — to stosunkowo dużo, a do tego jest skrajnie zmienny: dzienne wahania przekraczają 14% w obie strony.
Najważniejsze ryzyko wynika jednak z samej branży. Pamięć jest znana z tego, że cykle przychodzą i odchodzą. Fundusz już w tym roku spadł do poziomów odpowiadających rynkowi niedźwiedzia — to przypomnienie, że dzisiejszy niedobór może szybko przejść w nadmiar, a ceny mogą spaść równie gwałtownie, jak wcześniej rosły.
Dla kogo jest ten ETF i jak go traktować Roundhill Memory ETF to sprytny i wygodny sposób, by skorzystać z supercyklu pamięci, który w ostatnim czasie wyraźnie wyprzedza elitę AI z sektora chipów. Wygoda nie oznacza jednak bezpieczeństwa. Kupujesz skoncentrowany zakład o wysokiej opłacie i wysokiej zmienności na jednej z najbardziej cyklicznych branż w technologiach.
Jeśli uważasz, że niedobór pamięci będzie się utrzymywał, DRAM pozwala uzyskać taką ekspozycję jednym tickerem. Warto jednak traktować tę pozycję jako niewielką i pamiętać, że w pamięciach „boom” i „załamanie” są zwykle bardzo bliskimi kuzynami.
Czy kupować Roundhill ETF Trust - Roundhill Memory ETF już teraz? Przed zakupem Roundhill ETF Trust - Roundhill Memory ETF warto wziąć pod uwagę, że zespół Stock Advisor wskazał 10 najlepszych spółek do kupna, ale Roundhill ETF Trust - Roundhill Memory ETF nie znalazł się w tym zestawieniu.
Te 10 spółek, które przeszły selekcję, może w nadchodzących latach przynieść bardzo duże zwroty.
Warto też spojrzeć na historyczne przykłady: gdy Netflix trafił na tę listę 17 grudnia 2004 r., przy inwestycji 1 000 USD w momencie rekomendacji wartość mogła wzrosnąć do 371 842 USD. Gdy Nvidia trafiła na listę 15 kwietnia 2005 r., przy inwestycji 1 000 USD wartość mogła wzrosnąć do 1 244 783 USD.
Podano też, że łączna przeciętna stopa zwrotu w Stock Advisor wynosi 900% — jest to wynik miażdżący w porównaniu z 207% dla S&P 500. *Zwrot z Stock Advisor według stanu na 20 lipca 2026 r.*
Dyskusje o AMD na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.